damian57
03.11.04, 15:00
Jestem mamą 4-miesięcznego synka.Mieszkamy z mężem z teściami.moja teściowa
traktuje mojego synka jak wlasne dziecko.doslownie.codziennie go zabiera do
siebie ,tuli,caluje i obsypuje mnie radami jak go wychowywać. Ponieważ mnie
też wychowywała babcia i byłam do niej bardzo przywiązana,jestem zazdrosna o
dziecko.(może to śmieszne) Z jednej strony mam trochę czasu dla siebie ale z
drugiej boję się że synek bardziej przywiąże się do teściowej i ją bardziej
pokocha. Zaczynam sobie z tym nie radzić...i nienzwidzić teściową,choć to
dobra kobieta...