Inne dziecko

05.11.04, 10:38
Czy ktoÊ ma problem z dzieckiem, ktore postrzegane jest jako inne?
Syn 3 latek chodzi do przedszkola. Pani zaobserwowala, ˝e ro˝ni si´ od innych
dzieci. Nie bierze udzialu w zaj´ciach grupowych typu: teraz Êpiewamy.
Przyglàda si´ z boku. JeÊli chodzi o zaj´cia luêne czyli bawimy si´ czym
chcemy wtedy bawi si´ razem z dzieçmi ale pod dyktando np. teraz lepimy, albo
siadamy w kó∏ku, on tylko obserwuje. Dodam, ˝e piosenki z przedszkola zna na
pami´ç.
W domu lubi zaj´cia manualne ale wtedy kiedy ma na to ochote i po swojemu. ma
swojego "konika" interesuje go sprz´t RTV i AGD. Êpi z radiem Kasprzak, misia
nie dotknie bo go obrzydza. Pani powiedziala, ze intelektualnie jest
rozwiniety, zna alfabet na wyrywki, troch´ czyta ale zauwa˝y∏a, ˝e jest inny
ni˝ 24 dzieciaki w grupie. martwiç si´ czy to po prostu indywidualista?
dodam, ˝e lubi dzieci i przedszkole ale Êpiewaç z nimi nie b´dzie, ma swoje
zainteresowania.
    • varia1 Re: Inne dziecko 05.11.04, 15:19
      witaj,
      nie chcę Cię straszyć, ale takie były początki wykrywania autyzmu u dzieciaków
      brata mojego męża, Zeby cię uspokoić - to naprawdę niewiele przypadków. A czy
      Ty sama masz dobry kontakt z dzieckiem? czy lubi się przytulać? czy odpowiada
      na twoje pytania, bawi się z tobą, itp.?
      jeśli chciałabyś się dowiedzieć czegoś więcej na temat cech autystycznych, to
      odezwij się na mmm52@op.pl, spróbuję skontaktować Cię z mamą dwójki autystyków,
      ona wie już chyba więcej niż wszyscy lekarze w naszym kraju.

      pozdrawiam
      Matka Zochy

      • rzenia2 Re: Inne dziecko 05.11.04, 15:27
        Na wszystkie twoje pytania odpowiadam TAK.
        Lubi sie przytulac do wszystkich bliskich, odpowiada na moje pytania (choc nie
        zawsze) ale coraz czesciej, bawi sie z nami. Zyje we wlasnym swiecie ale nie do
        tego stopnia co autystyczne dziecko. Chociaz lubi wiatraczki, i wydaje dzwieki
        typu wiercenie UWIELBIA TO. Podejrzewam tez ADHD i autyzmem tez sie interesowalam.
        Charakterystyczne jest to, ze bardzo wczesnie zaczal mowic ale do dzis mowi o
        sobie w 2 osobie. Np. A chce ci Sie siku.
    • magdusma Re: Inne dziecko 05.11.04, 18:05
      rzeniu, miałam ze swoją córką dokładnie ten sam problem
      i tez zawsze mówiła o sobie w drugiej osobie
      z przyjemnością Ci opowiemn jak ją zx tego z pomocą psychologa wyleczyliśmy
      napisz: magdalena.wosik@wp.pl
    • iziula1 Re: Inne dziecko 05.11.04, 18:41
      Mój synek w przedszkolu też zachowywał sie podobnie.Miał swój świat,bawił sie z
      innymi,owszem.Nawiązywał przyjażnie ale nie brał udziału w
      spiewaniu,przedstawieniach,nie recytował z innymi wierszyków chociaż w domu
      bawiąc się potrafił powtórzyć wszystkie.
      Zabawy wymyślał sobie własne i tak jest do tej pory.
      Na początku martwiłam sie bo usłyszałam podobną opienie od przedszkolanki.
      Ale odkryłam,że mój syn to indywidualaista który ma bogata wyobrażnie.On tworzy.
      Dla tego potrafi odłączyć sie od grupy,nie bawić sie z innymi bo właśnie tworzy
      cos bardzo pasjonującego.
      Dzis jest w I klasie.I nadal ma własny świat.Jest bystry i chętnie bierze
      udział w lekcjach,pani Go chwali.Przynosi słoneczka w zeszycie.Ale wiem,że gdy
      wpadnie na jakiś pomysł nie sposób zająć Go czymś innym.Jest tym pochłonięty
      bez reszty a cały świat dookoła nie istnieje.
      Myśle,że nie należy panikować.Każda uwaga dotycząca naszego dziecka jest
      odbierana przez matki negatywnie,że coś z moim dzieckiem jest nie tak.
      Obserwuj małego,stawianie diagnoz o autyzmie na podstawie krótkiego postu
      uważam za nieetyczne.
      Jeśli to jednak nie daje Ci spokoju doradzam wizyte u psychologa
      dziecięcego .Ale pamietaj psycholog to też człowiek i nikt nie zna twego
      dziecka lepiej od Ciebie.
      Pozdrawiam.
      Iza
    • roseanne Re: Inne dziecko 06.11.04, 06:52
      witaj
      jestem mama "innego dziecka", chcesz poszytac, porownac - zapraszam na swoja
      strone
      http:asperger.republika.pl
      • roseanne poprawka adresu 06.11.04, 06:54
        asperger.republika.pl/
    • aanniittaa Re: Inne dziecko 06.11.04, 08:32
      Moje dziecko też jest "inne". Od zawsze stoi z boku, przygląda się, uważnie
      obserwuje. Od września tego roku chodzi do przedszkola, bez entuzjazmu, ale nie
      płacze. Również nie bawi się, nie je. Siedzi na podłodze i przygląda się. Nie
      rozmawia. Konsultowałam się z różnymi psychologami. Dziecko jest zdrowe,
      potrzebuje tylko bardzo dużo czasu, żeby się oswoić. czekamy więc cierpliwie. W
      małej grupie i wśród dzieci, które dobrze zna, bawi się. Jest indywidualistą.
      Trochę się boję, że zawsze będzie stał z boku.
      Pozdrawiam / Anita.
      • brucha Re: Inne dziecko 12.11.04, 11:36
        witam mamy Innych ale Wyjątkowych,

        Anita,
        jakbym czytała o swoim synu. do przedszkola bez entuzjazmu, ale i histerii, z
        własnym termosem z jedzeniem, przedszkolnego nie zje, stoi z boku i obserwuje.
        choć mam nadzieję, że będzie lepiej, bo pani mówi, że zdarza mu sie przełamać i
        bardzo powoli nawiązuje kontkat z wybranymi przez siebie dziećmi (tymi
        spokojnymi, o charakterze bardziej podobnym do jego). w małej grupie potrzebuje
        ok 1-2 godzin na oswojenie i potem bardzo ładnie potrafi sie bawić z dziećmi.
        też czekam i mam nadzieję, że wyrośnie. Muszę przyznać, że czasami ten
        indywidualizm, zdecydowanie i własne poglądy mi imponują. Ale coraz częściej
        myślę o psychologu..
    • magdusma Re: Inne dziecko 06.11.04, 09:57
      u nas oprócz "dzikośći" zwłaszcza w stosunku do dzieci był jeszcze problem
      mówienia o sobiie w II os. lp
      np chce ci sie pić
      nie chcesz tej zabawki
      chcesz do domusad(((((
      ale już przeszło udało siesmile
      teraz jest przedszkolaczkiem i dzielnie sobie radzi mimo ze nadal nie za bardzo
      bawi sie z dzieciakami, to - co było dla mnie szokiem - UWIELBIA występy
      publiczne zwłaszcza z mikrofonem i wtedy schodzą sie wychowawczynie panie
      kucharki intendentka i całe przedszkole jest w szokusmile
      a w zyciu przedszkolnym bardzo pomogły prowadzone przez Panią psycholog w tym
      przedzkolu tzw, terapie baśnią - rewelacyjne efekty
      mam nadzieje ze jestem komunikatywna bo pisze z dwójką na kolanachsmile
    • magdusma Re: Inne dziecko 06.11.04, 09:59
      a dodam tylko ze jak są zabawy na podwórku z dzioecmi to leży sama na ławce nie
      bawi sie , widziałam to kiedys zza płota i to był porazający smutny widoksad(((
      pogadałam wtedy z Panią dyrektor przedszkola, zaangazowały się Pani i jakoś
      powoli co chwilkę i zmudnie jest lepiej
    • rzenia2 Re: Inne dziecko 06.11.04, 13:30
      Dziekuje za odpowiedzi, od razu lepiej sie czlowiek czuje, kiedy sie okazuje, ze
      jednak sa dzieci z takimi problemami. A moze znacie psychologa na Slasku godnego
      polecenia?
      Rzenia
    • annaliza2 Re: Inne dziecko - do Magdy 22.12.04, 00:42
      Magda,

      Odpisałam na ten sam watek założony przez Rzenie na Przedszkolu
      [forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=17355579]. Moja Mała
      zachowywała się bardzo podobnie do Twojej córeczki, może mój opis jakoś pomoże.
      W moim przypadku, po prawie roku szukania "dojscia" do Małej udało sie poprzez
      nagradzanie wszelkich sukcesów. Poczytaj, moze i Wam się uda, czego szczerze
      życzę, bo wiem co mozna czuć patrząc na swoje dzieco siadzace smutnie na
      ławce...

      pozdrawiam
      • syrenka70 Re: Inne dziecko - do Magdy 22.12.04, 08:52
        I jeszcze ja się dopiszę , nie piszesz nic wiecej o swoim dziecku czy Ty masz z
        nim dobry kontakt, czy lubi bawic sie z dziećmi, czy jest ciekway świata i jak
        długo chodzi do przedszkola. M<ój syn też nie ma w sobie oczego pędu ( 3 lata)
        i ma to chyba po mnie Teraz juz po trosze przywykł do przedszkolnych rytmik
        itp ale na początku siedział na ławce. Ale i tak robi w przedszkolu coś innego
        niż dzieci, moze nie zawsze , ale jak twierdzą Panie często mu sie to zdarza.
        Jakbym widziała siebie w dzieciństwie czułam obrzydzenie do tych wspólnych
        grupowych podskoków i innych zabaw. Moze to głupie ale takie mam wspomnienia.
        Moze Twoje dziecko jest po prostu indywidulaistą który wie czego chce? Ja bym
        była ostrożna i z psychologami i z pedagogami i z temperowaniem dziecka do
        równej sztancy.
Pełna wersja