tato2
16.12.04, 19:12
Mój synek stosunkowo późno zaczął mówić(podduszenie).Jeszcze dwa lata temu
wyrazał się monosylabami,"ykał"przez godzinę albo dłużej.Baliśmy się czy
wszystko będzie ok. Od jakiegoś roku...zaczął nad wyraz często rozmawiać.Miał
komplet błędów logopedycznych, teraz zostało tylko "r",które...zaczął właśnie
niezdarnie ale zawsze - wymawiać.Obsadza się w domu misiami i reżyseruje
spotkania,rozmowy,imieniny i inne rzeczy widziane w ciągu dnia.Misie prowadzą
dialogi z genialną intonacją.Przekomarza się z nimi, zaprasza je na zabawę,
rozsadza za karę po kątach.W szkole rozmawia raczej mało i oszczędnie.Dużo
mruczy do siebie.Nie wiem czy to wszystko dobrze czy nie.Dodam tylko,że jest
jedynakiem i mocno nadpobudliwym.