Dodaj do ulubionych

mały dyktator

11.02.05, 18:40
wyobraźcie sobie, żemoje małe, słodkie pólroczne dziecko, wymusza wymioty,
gdy coś co trafi do jego buzi nie powinno jego zdaniem pójśc dalej. Nie
oznacza to że mu nie smakuje ( bo np jadł to wcześniej) ale nagle mu się
odechciewa. Gdy był młodszy to siękrztusił. Teraz coś robi, że wymiotuje jak
na "egzorcyście" i...się z tego cieszy!!!Jeśli nie podoba mu się że na niego
nie patrzymy to nie, jak większośc dzieci, zaczyna płakać czy marudzić.On się
drze w niebogłosy - krzyczy na nas. Szczypie nas, ściska z całej siły. Dodam
że to lwiątko (27,07). Ale powiem szczerze że czasem patrze na niego
przerazona co będzie dalej???Potrafi być kochany, milutki,
przytulińsaki..jesli ma na to ochotę.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19424910
Obserwuj wątek
    • cocosek1 Re: mały dyktator 11.02.05, 23:33
      mój może nie wymiotuje ale wskazuje na wszystko palcem i robi heeeee niskim
      głosem dopóki mu tego nie dam. Zwłaszcza dotyczy to naszego dorosłego jedzenia
      (gorącej zupy lub herbaty też). Niech tylko spróbuję mu nie dać.....
      no i oczywiście uwielbia wszystko co zakazane dotykać. Kiedy mu nie pozwalam to
      się śmieje bo to przecież fajna zabawa. A jak już go przeniosę w inne miejsce
      bo samo tłumaczenie nie pomaga to jest awantura i natychmiast raczkuje do
      zakazanego miejsca.
      taki jest mój słodki dyktatorek...
      • afryka11 Re: mały dyktator 12.02.05, 09:52
        ile ma miesięcy?
        • cocosek1 Re: mały dyktator 12.02.05, 10:29
          ma 11 miesięcy
    • cocosek1 Re: mały dyktator 12.02.05, 10:29
      ma jedenaście miesięcy
    • malgorzatka28 Re: mały dyktator 12.02.05, 17:52
      Moje słoneczko też urodzone 27.07 jest podobne. Jak czegoś chce wyciąga rączki
      i krzyczy w niebogłosy, nie pozwala się odłożyć do łóżeczka, muszę ją
      przechytrzyć i czymś zająć bo inaczej awantura straszna, wszystko wkłada do
      buzi i jak dorwie coś niebezpiecznego i jej to odbiorę piszczy i krzyczy, turla
      się po całym pokoju i wynajduje najdziwniejsze przedmioty a jak dodatkowo da
      się je wepchnąć do buzi śmieje się w głos, ostatnio wymyśliła sobie zabawę z
      kocykiem - przykrywa się z głową a jak uda jej się wydostać i mnie zobaczyć
      śmieje się w głos ale jak dłużej jest pod kocem krzyczy i muszę biec ją odkryć.
      Też się zastanawiam co będzie dalej jeśli już teraz rozstawia nas po kątach smile))
      Pozdrawiamy Małgosia i Natalka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka