Dodaj do ulubionych

wspólny wózek?

30.03.05, 13:18
Doświadczone mamy podzielcie się swoimi doświadczeniami w sprawie wózka. Czy
warto myśleć wspólnym wózku dla dwójeczki, albo przynajmniej o jakimś
dodatkowym siedzisku dla starszaka? Moja córeczka będzie mieć 2 lata i 1,5
miesiąca kiedy nasza rodzinka się powiększy. Oliwia lubi chodzić, ale boję
się że pozazdrości maluchowi i też zechce być wożona. Albo będzie zmęczona
spacerem i co wtedy? Dodam tylko że aby dostać się np. na nasz ulubiony plac
zabaw trzeba wędrować dość spory kawał. To samo dotyczy najczęściej
odwiedzanych sklepów - ostatnio, jak się wybrałyśmy do jednego z nich 'na
nóżkach' to pół powrotnej drogi męczyła mnie o niesienie na rękach. Teraz
kiedy zrobiło się cieplej więcej 'trenujemy', więc mam nadzieję że za trzy
miesiące będzie mieć lepszą kondycję - ale czy nie będzie chciała ponownie
jeździć wózkiem tak jak dzidziuś, tego nie wiem.
Napiszcie jak było w przypadku waszych maluchów.
Pozdrawiam
Monika
Obserwuj wątek
    • gopio1 Re: wspólny wózek? 31.03.05, 08:13
      U nas bylo tak, ze jak sie urodzial Maja, to Kuba mial rok i 10 m-cy. Byl sierpien. Nie chodzilismy
      nigdzie dalego - zadne tam wycieczki i zakupy. Na plac zabaw (ok 100 m) na pol dnia i do domu.
      Zrobilismy jeszcze taka rzecz, ze nie oddalismy Mai wozka Kuby (chociaz by sie nadawal, bo mial
      funkcje dla noworodka), tylko pozyczylismy typowa gondole od znajomych i Kuba wiedzial, ze to jest
      tylko wozek Mai. Jego schowalismy do piwnicy. Czasem jak gdzies szlismy na dluzsze zakupy po
      bazarku, to tylko z mezam i na 2 wozki. Ale raczej sporadycznie. Teraz Maja jezdzi w spacerowce po
      Kubie, gondola oddana. Czasem jak jest sytuacja kryzysowa (np jak szlismy swiecic jajaka) wsadzamy
      Kube na daszek od wozka i jada razem. Na szczescie Kuba nie wazy duzo, wiec jest szansa, ze wozek
      to wytrzyma wink
      Slyszalam o niezlym patencie - na gondole jkladziesz dluga deske do krojenia chlepa i na to sadzasz
      starszaka. Nie sprawdzila, ale sie usmialam, gdy dotarl do mojej wyobrazni taki widok. Raz
      pozwolilismy wejsc Kubie do Mai do gondoli. Zdjeclismy mu buciki i siedzieli tam razem. Tzn Kuba
      siedzia, a Maja lezala mu na kolankach. Miala wtedy 2,5 m0ca. Widok rozkoszny. Zrobilismy zdjecie.
      Pozdrawiam Gosia
      • monika_oli Re: wspólny wózek? 31.03.05, 11:32
        Dziękuję za rady. My też chcemy kupić drugi wózek dla maluszka. Córcia już od
        dawna jeździ w spacerówce - swojego poprzedniego wózka nie pamięta (jeździła w
        nim tylko pół roku), więc ewentualnie nie byłoby żalu gdyby maleństwo nim
        jeździło, ale jest on bardzo duży i ciężki. Wypatrzyliśmy teraz inny. Będziemy
        ten wózeczek kupować u producenta. W związku z tym spróbuję się dogadać w
        sprawie jakiegoś 'siedzonka' dla starszej córci - może akurat mają jakiś
        patent.
        Pozdrawiam
        Monika
    • katarzynka25 Re: wspólny wózek? 31.03.05, 14:40
      Cześć dziewczyny
      Ja w sprawie wózka.
      Czytam posty o urodzinach latem że to zbawienne i mozna cały dzień siedzieć na
      dworku, i myślę sobie że np w moim przypadku sprawdzi się podwójny wózek. Bo
      moja Amelcia niesądzę aby przestała sypiać w dzien więc jak się zmączy to
      będzie chciała się prkimać i wtedy taki wózek będzie zbawienny. No spacerki
      dalej niż na plac zabaw też mam w planach i spacer z 22 m córeczką!!!! Już to
      sobie wyobrażam !!!.
      Ja na pewna kupie wózek z drógiej ręki bo nie sadzę aby był mi na długo
      potrzebny, i nawet tarfiłam na strone ebay (amerykańska) gdzie dosłownie z
      grosze sprzedają takie wózki niemówiąc juz o nowych za połowę ceny. Tylko muszę
      obgadać możliwości przesyłki(handlują tam z całym światem).
      Jest też aukcja niemiecka ale niebardzo znam język więc?/
      No nic zaczynam się rozgladac może na cos trafię.

      A tak na marginesie to sama nie wiem co było by najlepsze
      buuuuuuuuuuuuuuu
      • monika_oli Re: wspólny wózek? 01.04.05, 09:40
        Kasiu, jak trafisz na coś ciekawego to daj znać. Ja na razie szukam w kraju,
        ale np. na allegro nie wypatrzyłam nic ciekawego w rozsądnej cenie. Zobaczę
        jeszcze co w tym Wózkolandzie mi będą mogli zaoferować - ceny, jak na nowe
        wózki mają całkiem przystępne.
        Monika
        • katarzynka25 Re: wspólny wózek? 01.04.05, 13:59
          Ale myślisz o podwójnym czy raczej pojedyńczym?
          • monika_oli Re: wspólny wózek? 04.04.05, 10:44
            Początkowo myślałam o podwójnym, później pojedynczym, a teraz to już całkiem
            zgłupiałam;] Obejrzałam sobie te wózeczki na eBay-u. Znalazłam coś, czego
            jeszcze nie widziałam - wózek dla dzieciaczków w różnym wieku, tyle że młodszy
            maluszek musi już siedzieć, więc to takie rozwiązanie na trochę później:
            cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=66704&item=4370163050&rd=1

            Tak jak pisałam - wybieramy się do firmy produkującej wózki - być może oni też
            mają jakiś 'patent' dla rodzeństw. Ewentualnie chyba zdecydujemy się na
            niedrogi, używany, podwójny wózeczek. Podobnie jak Ty, uważam że nie posłuży
            nam za długo, więc nie ma sensu wydawać na niego zbyt wiele.
    • hanti Re: wspólny wózek? 09.04.05, 11:23
      Mój Kuba miał rok i 10 miesięcy kiedy urodziła się Karolka. Najpierw mieliśmy
      wózek "rok po roku", a potem typowo bliźniaczy. Kuba który już nie spał na
      spacerach, nagle zaczął przytulać sie do siostry i spać w wózku. A wyglądało to
      tak : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14100544&a=17572530
      • katarzynka25 Re: wspólny wózek? 11.04.05, 18:55
        Rzeczywiście słodziutki widok, u mnie właśnie będzie różnica 1rok i 10 m i
        sądziesz że taki tramwaj jest potrzebny czy raczej nie. (co sądzisz zperspetywy
        czasu)
        • hanti Re: wspólny wózek? 11.04.05, 21:34
          To zależy od temperamentu starszej pociechy wink Mój Kuba, jeszcze był takim małym
          bejbikiem, który nie reagował jak się go woła, uciekał mi, chyba zwariowałabym
          bez tego wózka smile A pozatym nie wyobrażam sobie zamknięcia z dziećmi na osiedlu,
          bo na dłuższą podróż z takim małym bąblem bez wózka nie ma szans. A ja byłam
          całkiem niezależna, pakowałam dzieci do wózka i potrafiłam jechać na drugi
          koniec Warszay do koleżanki na kawkę smile Ja nie wyobrażam sobie dzieci z tak małą
          różnica bez wózka.
          Pozdrawiam
          • katarzynka25 Re: wspólny wózek? 12.04.05, 10:25
            No właśnie ja tez tak myślę i również chcę być w dalszym ciągu niezależna a
            wyjście dłuższ (dalsze) wiązało by się z moją "nerwicą".
            Także ja pozostaję przy tramwaju
            • aska_f Re: wspólny wózek? 17.04.05, 19:30
              Witam wszystkie podwojne mamy,

              Moj synek mial 22 miesiace jak sie urodzila coreczka. Dokupilismy do wozka taki
              podnozek do jezdzenia (www.lascal.se), jest to naprawde super sprawa.
              Maly troszke sie do niego przekonywal, ale teraz bez problemu pokonujemy
              dowolne odleglosci wink Czasem jeszcze chce na raczki, ale rzadko.
              Zastanawialam sie nad podwojnym wozkiem, ale rozmiary i waga takowego mnie
              odstraszyla. Szczegolnie ze moj synek lubi chodzic i raczej dlugo by mi ten
              wozek nie posluzyl.

              Pozdrawiam,
              • aska_f Re: wspólny wózek? 17.04.05, 19:31
                link mi nie wyszedl:
                www.lascal.se
                ja mam buggy board
                • hanti Re: wspólny wózek? 17.04.05, 20:46
                  Mój bliźniak ważył ok 20 kg wnosiłam go na 3 piętro z Karolką na rękach smile)) A
                  co do ponstawki sprawdza się pod warunkiem ze nie jeździsz z dziećmi autobusami.
                  Mój Kuba był taką iskierką, nad którą nie dało się zapanować, jedynym sposobem
                  na zapewnienie mu bezpieczeństwa w trakcie podróży po mieście było wsadzenie go
                  do wózka smile))
                  Pewnie wszystko zależy od temperamentu dziecka i chęci przemieszczania sie mamy.
                  JEżeli dziecko grzecznie chodzi za rączkę, albo jedyne wyprawy jakie mama z
                  dziećmi odbywa to na plac zabaw i spowrotem to nie ma sensu kupować podwójnego
                  wózka.
                  • aska_f Re: wspólny wózek? 18.04.05, 15:02
                    Hanti, podziwiam sily wink Ale masz racje - ja z dziecmi raczej poruszam sie po
                    najblizszej okolicy, a jak dalej to samochodem. Tak wiec u mnie ten podnozek
                    sie sprawdza.

                    Ach, i patrzylam na zdjecia w wozku - rewelacja, strasznie slodko razem
                    wygladali wink)
                  • betty761 do hanti 14.08.05, 18:51
                    fantastyczne zdjęcia przecudnych dzieciaczków.
                    mam pytanie, co to za wózek, w którym oboje tak słodko śpią?
                    w tej chwili mocno zastanawiamy się z mężem nad kupnem wózka, rozważamy
                    wszystkie za i przeciw, i chyba nadal mamy więcej pytań niż odpowiedzi. który
                    lepszy? ten gdzie maluchy są obok siebie, czy jedno za drugim? to że
                    potrzebujemy wózka dla dwojga już ustaliliśmy. dużo chodzimy, również do lasu,
                    do parku, a nasza pierworodna nadal śpi na spacerach, więc wózek nam potrzebny...
                    • hanti Re: do hanti 14.08.05, 21:01
                      ja sprawdziłam obydwie wersje, jeden za drugim i obok siebie, wózek jeden za
                      drugim miałam chwilkę bo wogóle się nie sprawdził, ponieważ Kuba był ciężki i
                      ciężko przez ty prowadziło się wózek, a najważnijsze przednie siedzisko nie
                      rozkłada się i kiedy Kubuś zasypiał na spacerze wisiał bo nie mieścił się na
                      oparciu w pozycji półsiedzącej.
                      Natomiast ten wózeczek w który jest a zdjęciach to Emmaljunga duble grizzly i
                      sprawdził się rewelacyjnie, ponieważ dzieci mają wspólne siedzisko, starszak
                      może zając troszkę więcej miejsca bo maluch nie potrzebuje aż tyle, można
                      przykryć dzieci wspólnym kocykiem (nie trzeba nosić dwóch) , osobne oparcia i
                      podnóżki, także kiedy jedno dziecko śpidrugie może siedzeić. U nas ten wózek
                      sprawdził się w 100 %
                      • betty761 Re: do hanti 17.08.05, 08:26
                        bardzo dziękuję za odpowiedź. przyglądam się różnym wózkom na spacerze i jak na
                        razie przeraża mnie myśl, że będę prowadzić coś tak dużego smile
              • afkak Re: wspólny wózek? 21.04.05, 13:08
                Asiu,
                mam pytanie czy podnóżek kupiłaś gdzieś w sklepie, czy bezpośrednio ze strony
                producenta, i czy pasuje do wszyskich wózków?

                Anka
                • aska_f Re: wspólny wózek? 21.04.05, 14:19
                  Aniu, pasuje do wszystkich wozkow, bo ma szereg regulacji. Kupilam go ze sklepu
                  internetowego w Austrii smile) Kosztowal niecale 300zl. Jak bedziesz chciala to
                  moge poszukac adresu sklepu.

                  POzdrawiam,
                • qzka1 Re: wspólny wózek? 05.06.05, 00:23
                  Taki podnóżek jest aktualnie dostępny na allegro w kategorii dla
                  dzieci/wózki/pozostałe
    • kim11 Re: wspólny wózek? 31.05.05, 22:23
      dla mnie wozek podwojny to bylo wybawienie
    • jessia Re: wspólny wózek? 19.08.05, 12:20
      Moze pozno dotarlam do tego watku ale dorzuce swoje 3 grosze. Otoz mnie nie
      bylo stac na nowy wozek ale my mamy taki plecak do noszenia starszej, to taki
      na stelazu, ona jest na plecach a malizna woze w wozku. Tez sie obawialam
      zazdrosci ale Mila ma taka parasolke, ktora zawlaszcyla na swoja i nawet nie
      chce do duzego, choc nawet krotko przed porodem jeszcze w nim jezdzila. Wiec
      jak ona jedzie sama ze mna to w parasolce a jak razem to na razie w plecaku.
      Pozniej to bedzie wybor, bo malizne bedzie mozna wsadzic do nosidelka na piersi.

      pzdr
      jessia
    • morelee Re: wspólny wózek? 25.08.05, 17:11
      Może przyda Wam się informacja o tym co ja miałam: maleństwo w gondoli,
      dwulatek na dokręcanym na górze siedzonku z regulowanym oparciem i pasami
      bezpieczeństwa. Produkuje to Emmaliunga, ale pasuje też na inne wózki, ja to
      miałam na Implast Roy. Doskonałe!
      • agutek10 Re: wspólny wózek? 26.08.05, 16:18
        a możesz podać gdzie cos takiego można kupić? Byłabym wdzięczna. Szukałam w
        necie ale znalazłam tylko innej firmy (BUGGY BOARD, Primi Sogni) nie wiem do
        końca jak cos takiego montuje się do wózka - rozumiem, ze z tej strony z ktorej
        jest rączka do prowadzenia, ale gdzie w takim razie stojące na tym dziecko ma
        głowę? Jakoś nie moge sobie tego wyobrazic a wiem że to fajna rzecz bo juz
        kilka osob o tym pisało. Dzieki za informacje
        • agutek10 Re: wspólny wózek? 26.08.05, 16:20
          a w ogóle wszystko poplątałam bo Ty piszesz o siedzonku a ja myślałam o
          dostawce na której dziecko ma stać. To chyba to ciążowe rozkojarzenie...Tak czy
          inaczej prosze o więcej informacji bo to tez moze byc fajne rozwiązanie
        • morelee Re: wspólny wózek? 26.08.05, 19:05
          To jest bardzo fajne rozwiązanie, wygodne dla obojga dzieci. Kupiłam to w
          hurtowni w Gdyni, ale myślę że wrzystkie sklepy z Emmaljungą mogą przynajmniej
          zamówić. A może przez internet?
          Montuje się do rączki wózka, można po lekkim odkręceniu śrub i zlożeniu oparcia
          ustawic złożone krzesełko pionowo przed gondolą, tak że jest pelen dostęp do
          maleństwa.
          Takie podstawki do stania też widziałam, głowa jest między gondolą a rączką,
          tylko trochę trudno szybko chodzić.
          Jeśli jeszcze jakoś będę mogła pomoc to pytaj.
          Kiedy drugie maleństwo?
          • agutek10 Re: wspólny wózek? 26.08.05, 20:12
            wielkie dzięki, juz to sobie obejrzalam na stronie emaljunga - wyglada fajnie,
            musze sie zorientowac gdzie to kupic - jeszcze mam troche czasu bo druga
            dzidzia przyjdzie na swiat w lutym, pozdrawiam
            • aska_f Re: wspólny wózek? 29.08.05, 16:12
              Agutek, ja mam dostawke Buggy Board dla synka i sprawdza sie rewelacyjnie. Na
              poczatku mlody nie byl do niej przekonany ale teraz bez niej sie nie ruszamy.
              Fakt - trzeba sie przyzwyczaic do chodzenia z tym, ale jest OK. Naprawde
              polecam.
          • zapytajnick Re: wspólny wózek? 07.11.05, 16:39
            Morelee,

            Ja jestem na etapie poszukiwania jakiegos rozwiazania. Czy moglabys mi
            powiedziec jak to sie nazywa to urzadzenie i gdzie go szukac, bo nie moge
            znalesc. Po pierwsze nie wiem czego szukac, jakiego slowa.
            Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz.

            pozdr
            Gosia
            • aska_f Re: wspólny wózek? 07.11.05, 20:51
              Witaj,

              Co prawda ja nie MOrelee, ale ci odpowiem smile

              Tu masz link do emmaljungi: www.itc-gdansk.com.pl/index.php?
              lang=pl&action=accessories#photo1

              To co ja mam nazywa sie Buggy Board firmy Lascal: www.lascal.se
              - one wygladaja podobnie, tylko wydaje mi sie ze to moje wyglada troszke
              ladniej i przyjemniej smile)

              O, widze ze jeszcze takie sa:
              www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27518809-27510001.html
              Pozdrawiam,
              • aska_f Re: wspólny wózek? 07.11.05, 20:53
                O do strony emmaljungi mi jakis lewy link wszedl - musisz wejsc w akcesoria i
                tam troszke "zjechac nizej" i bedzie smile
                • zapytajnick Re: wspólny wózek? 10.11.05, 08:35
                  dziekuje Asiu,

                  czyli takie podstawki doczepiane, a ja myslalam, ze dziewczyny pisaly o
                  siedzonku.

                  pozdrawiam
                  • aska_f Re: wspólny wózek? 10.11.05, 22:00
                    z tej firmy co ja mialam podnozek sa tez siedzenia. popatrz na stronie.
                    ale jak dla mnie to bylo zbyt klopotliwe w uzytkowaniu wink

                    pozdrawiam,
    • yenna_m Re: wspólny wózek? 07.11.05, 22:32
      wspólny wózek to podstawa
      nie miałam i żałuję
      w ciągu kilku lat stałam się tak naprawdę wieźniem swego domu. No dobra -
      swoboda moja była ograniczona do obszaru, jaki jest w stanie bezawaryjnie i
      bezdźwiękowo pokonać starszak, czyli w zasadzie wychodziłam albo do pobliskiego
      sklepu, albo też do zablokowej piaskownicy.
      I naprawdę nie robi to dobrze na psychikę.
      • kulju Re: wspólny wózek? 06.02.06, 16:41
        My dla 1 dziecka mielismy Emmaljunge Classic, teraz dokupilismy krzeselko dla
        2-go dziecka, ale Adas (2 latka i 4 miesiace jeszcze spi) wiec zdecydowalismy
        sie na blizniacza emmaljunge. Ale planujemy szybko trzecie dziecko, wiec zakup
        posluzy wiecej niz kilka miesiecy. Fakt sporo kosztowalo, ale na allegro mozna
        kupic wozki uwywane dla dwojki dzieci. Ja sobie nie wyobrazam bez podwojnego!
        Pozdr,
        Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka