hania11
29.04.05, 09:58
Zaczne od tego, ze mam trojke dzieciakow- 4-miesieczna i 2,5-letnia corke i 4,5-letniego syna. No i to wlasnie o niego chodzi.
Jest wspanialym dzieckiem, chodzi do przedszkola, ma kolegow, lubi swoja pania i wydawaloby sie, ze jest wszystko ok, a jednak tak nie jest.
Od niedawna zaczal bardzo gwaltownie reagowac na rozne sytuacje. Np. dzis rano zapytalam go po prostu czy chce mu sie siku, a on na to zacisnal piesci za zlosci, zagryzl usta i tupiac wykrzyczal przez te zacisniete usta: nieee.
I tak mniej wiecej reaguje na wiekszosc sytuacji. Tutaj podalam przykladowo takie proste pytanie o siku. Ale jest wiecej albo prawie wszystkie jego reakcje na wszystko tak sie koncza.
Prosze pomozcie.
Nie wiem juz jak mam reagowac na takie zachowanie, jak mam postapic, co zrobic, powiedziec.
Staralam sie mu tlumaczyc, ale potrafil tak dlugo siedziec z zacisnietymi piesciami, nadasana mina jak dlugo tlumaczylam.
Musze sie przyznac, ze czasem nawet nakrzyczalam na niego, wiem, ze to zle, ze stracilam cierpliwosc do takiego malucha. Ale przeprosilam, starajac sie to jakos naprawic i pokazac pewien wzorzec zachowania, ze za pewne postepowanie trzeba przeprosic. Unikam w takich przypadkach "przekupstwa", np. przepraszajac go nowa zabawka czy slodyczami.Poniewaz bardzo czesto wlasnie wrecz krzyczy: ja chce jajko niespodzianke! I potrafi dlugo krzyczec i plakac- bo ja bardzo chce! Nie pomaga tlumaczenie, ze nie codziennie moge mu kupic i nie wszystko o co "poprosi", bo nie mamy pieniazkow.
Staram sie nie faworyzowac dzieci, jak chwale, to staram sie pochwalic kazdego za cos, zauwazyc, ze cos zrobil, ze grzecznie sie bawi, ze ladnie zbudowal z klockow. Jezeli uwazam, ze cos zrobil nie tak to tez mowie o tym i jednemu i drugiemu.
Zauwazylam, mimo wszystko, ze jest zazdrosny o siostre(te 2,5-letnia), o ta najmlodsza nie. Jak go wolam do siebie, a ona uslyszy i przybiegnie do mnie pierwsza to wtedy nawet nie przychodzi juz do mnie tylko od razu placze i zlosci sie krzyczac: znowu ona.
Tlumacze im, ze kocham ich jednakowo, tak samo. I wydaje mi sie, ze problem jest duzy, a co gorsza nie wiem co robic.
Prosze jeszcze raz o pomoc. Moze ktos z Was spotkal sie z takim przypadkiem.
Bede wdzieczna za dobre rady. Moze ktos poleci fachowca, dobra literature.