Dodaj do ulubionych

powiedz mi bajkę

24.06.05, 10:29
Ratunku! Kuba od jakiegoś miesiąca cały czas nalega aby opowiadać mu bajki.
Na początku mnie to bawiło i cieszyło, że mam tak zdolnego synka - sam
wymyślał o czym chciałby usłyszek historyjkę i kto ma w niej występować. Na
zmianę z mężem i teściową opowiadamy mu różne historyjki wplatając sytuacje z
dnia albo przemycając nauki np. jak to dobrze słuchać rodziców lub jeść
obiadki. Mój synek jednak nigdy nie jest znudzony naszymi opowiadaniami i
prosi nas o nie dosłownie bez przerwy: przy obiedzie, przed spaniem, przy
kąpieli, w samochodzie, zawsze i wszędzie. Ma to oczywiście swoje dobre
strony bo np. zasłuchany daje sobie wcisnąć posiłek albo słuchając jak to
strażak Sam przyjeżdża do chorych dzieci i smaruje im krosteczki żeby się
zagiły pozwala się posmarować (jeszcze ma ospę). Właściwie to są same plusy
tylko że mi się już nie chce!!! Nie mam pomysłów i mnie samą nudzą te baje.
Dodam, że mowy nie ma o normalnej rozmowie z mężem bo Kuba jęczy o bajkę. Czy
wasze pociechy też was tak zamęczały, a może znacie jakieś fajne historyjki
dla dzieci?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • britt7 Re: powiedz mi bajkę 24.06.05, 11:11
      U nas to samo pod hasłem " opowiedz mi o babci W."Zamiast bajek zaczęłam kiedyś
      przed snem opowiadać o mojej nieżyjącej już niestety babci.
      I tak od pół roku opowiadam o domku babci,o kwiatkach,wnuczkach,sweterkach
      robionych na drutach,kompocikach.Wplatam historyjki z mojego dzieciństwa-dziwę
      się ile pamiętam.
      Po pewnym czasie włączył się tata z historiami o dziadku ( czyli pradziadku)
      Józefie i tak sobie wspominamy.
      Wojtuś to uwielbia.My cieszymy się i dumni jesteśmy z tego ile wie o naszej
      rodzinie.Pomysłów na historie póki co nie brakuje.Polecam !
    • gopio1 Re: powiedz mi bajkę 24.06.05, 11:28
      A ja sobie mysle, ze to super takie bajki. Ja chetnie bym sama cos powymyslala, ale Kuba tylko: czytac!
      czytac! czytac!. Rymowanek (Tuwim, Brzechwa, Chotomska...) juz mu nawet nie czytam, tylko recytuje z
      pamieci. Mowie Wam, to jest dopiero meczace. To samo codziennie, nieprzerwanie, nieustannie i
      niestrudzenie walkujemy po raz tysieczny. Ostatnio jest pewna zmiana i ku mojej uciesze, zaczynamy
      czytac proze, ale nie zwasze Kuba da sie namowic. Po stokroc wolalabym opowiadac sama. Czasem mi
      sie to udaje w podrozy, gdy nie mamy ksiazczek pod reka. Ale wtedy Kuba tez meczy mnie o sobie
      znane wierszyki, bo wie ze mama zna i bez ksiazeczek.
      A co do bajek wlasnego pochodzenie, to ja sama jestem przykladem niezlej meczyduszy. Jak bylam
      mala, to rodzice opowiadali mi codzinnie na dobranoc bajke. Ja rzucalam temat i oni wymyslali na
      poczekaniu. Ale problem pojawial sie, gdy po jakim czasie chcialam posluchac znowu tej samej bajki, a
      wtedy rodzice za nic w swiecie nie mogli sobie przypomniec jak to lecialo. A ja urzadzala im niezle
      histerie ryczac np.: "to nie tak bylo, bo ten krolewicz mial konia, a smoka tam w ogole nie bylo, a
      ksiezniczka wcale nie miala na imie Zosia". Przyszedl czas, ze rodzice bali sie tworzyc nowe bajki, bo je
      potem zapomna. A ja potrafilam czepic sie takich szczegolow jak kolor sukienki, imie, tego czy zamek
      stal na wzgorzu czy skraju lasu...
      ech te dzieci... z ich pomyslami, wyobraznia i pamiecia...
      • kargab Re: powiedz mi bajkę 24.06.05, 12:25
        U nas raczej więce jest czytania bajek niż opowiadania,ale to mi odpowiada,ale
        książek pochłaniamy niesamowite ilość.Co drugi dzień w bibliotece po 3-5książek.
        Ale strasznie to lubimy,a potem to one opowiadaja bajki swoim lalką i fajnie to
        wygląda i nawet czasami można sie pośmiac ,jak młodsza wyrazy poprzekręca.
    • andziek Re: powiedz mi bajkę 24.06.05, 22:27
      U nas też prośba o bajkę przed snem. Niestety nie czytam, ale za każdym razem
      sama wymyślam. Kacper podpowiada mi tylko bohaterów, czasem fabułę, często mi
      podpowiada co się zdarzy (zaczyna on mnie opowiadać bajkę) i jest wesoło. On
      bardzo to lubi, a ja dobrze się bawię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka