dorota.alex
27.06.05, 16:23
Mam pytanie do rodzicow 3-latkow. Dzis rano nasz Kubus powiadomil nas, ze pod
jego lozeczkiem siedzi potwor i w nocy zjada jego samochodziki. Kuba bardzo
bal sie potwora. Krzyczal na Jagode raczkujaca przez przedpokoj zeby
uciekala. Nie wiedzielismy jak zareagowac. W koncu maz roztoczyl wizje
wyciagania potwora spod lozka i lania ktore mu sprawi. Poniewaz Kubie bardzo
sie to spodobalo zrobilismy przedstawienie - Potwor zostal wywleczony i po
krotkiej walce wyrzucony za okno. Niestety po chwili Kuba zauwazyl otworzone
okno w drugim pokoju i wpadl w panike, ze potwor wleci z powrotem do domu.
Teraz jest juz dobrze, ale obawiam sie, ze jak przypomni sobie znowu o
potworze, to beda problemy z wyjciem z domu. No i nie wiemy, czy nasza
reakcja byla prawidlowa. Moze powinnismy tlumaczyc, ze nie ma potworow? A
moze oswoic potwora, zeby zamienil sie w dobrego stworka. A moze jakies inne
rozwiazanie?