Dodaj do ulubionych

Biedny piesek :((

04.07.05, 13:14
Mój synek widział kilka razy jak ukarałam psa (klapsem za nieposłuszeństwo) i
to "podłapał". Chodzi teraz za naszą jamniczką i ja bije. Non stop!Ona
bidulka ucieka przed nim gdzie może a on gania ja po całym mieszkaniu i daje
jej "aty aty". Mówie mu, że tak nie wolno, ale to nic nie daje. Jak tylko
zobaczy psa to robi "aty aty". Błędem było, ze widział jak ja ukarałam psa i
myśli, że tak powinno sie robić. Co można zrobić by nie bił pieska?W jaki
sposób wytłumaczyc rocznemu dziecku, że to pieska boli?
Obserwuj wątek
    • mamaigora1 Re: Biedny piesek :(( 04.07.05, 13:47
      Nie rozumiem jak można bić psa????
      Chyba mozna skarcic zwierze w inny sposób niz rękoczynem ...
      A potem ludzie sie dziwią, że psy sa agresywne...

      Dziecko tez od razu bijesz???
      • nikita333 Re: Biedny piesek :(( 04.07.05, 14:12
        To prawda, psa nie powinno się bić, tak samo jak dziecka, ale cóż, skoro już się
        zdarzyło, to nie ma co dziewczyny dołować, bo chyba już sama wie, że więcej ma
        tego nie robić, choćby ze względu na dziecko. Moze poprostu trzeba dać dziecku
        inny przykład - kiedy bije psa, trzeba powiedzieć - nie rób tak, tylko tak - i
        pogłaskać psa. Za każdym razem, kiedy chce psa uderzyć, powstrzymać dziecko i
        pogłaskać psa. Może taka metoda pomoże, w każdym razie jedno jest pewne - nigdy
        więcej nie bić psa. Może dzieciak podłapie nowy przykład i zapomni o poprzednim.
        Lepiej żeby mu się nie utrwaliło, że można bić zwierzęta, bo potem może próbować
        na kolegach z piaskownicy.

        Życzę powodzenia
        Gośka
        • r.kruger Re: Biedny piesek :(( 04.07.05, 14:45
          Mam dwa psy i 18mc chlopca,wiem ze czasem trzeba zwierze skarcic,kiedy
          nakrzyczalam na psa maly sie zaczal trzasc i plakac...raz tez zobaczyl jak
          dalam psu klapsa i tez chcial nasladowac.Tlumaczylam ze nie wolno bo piesek byl
          grzeczny,ze teraz mu smutno i pokazywalam jak go glaszcze,to bylo kilka dni
          temu.Duzo glaszcze psy ale narazie nie bije
          Tylko nie wiem jak wytlumaczyc ze do obcych psów dochodzic nie wolno sad
      • arras-k Re: mamaigora1 04.07.05, 16:41
        Po pierwsze nie piszesz na temat.
        Po drugie napisałas to w taki sposób jak bym psa skatowała.A ja dałam klapsa
        psu, który jest jeszcze młody, nie chciał wrócić do domu, wołałam go chyba z
        godzinę, gdy do niego podchodziłam by go złapać to odskakiwał dalej.Robiłam z
        siebie przez godzinę idiotkę latając za psem po trawniku. Za psem , którego
        wołanie nie skutkowało, nie skutkowało proszenie po dobroci. Gdy w końcu za
        moją prośbą złapała go sąsiadka , to ja podeszłam do niego i dałam mu lekkiego
        klapsa. Pies zapewniam Cie nie zrozumiałby jak bym do niego powiedziała po tym
        wszystkim "nie ładnie, nie wolno tak, nastepnym razem nie uciekaj". Pies
        zrozumie dopiero jak mu sie da klapsa i porządnie pogrozi(to nie człowiek). Nie
        mówie tu o biciu smyczą itp. tylko o klapsie reką. Nie zrobiłam nic złego i nie
        pisz do mnie tak jak bym maltretowała swojego psiaka (który zresztą mnie
        uwielbia!)
        • nanuk24 Re: mamaigora1 04.07.05, 19:34
          arras-k napisał:

          > Po pierwsze nie piszesz na temat.
          > Po drugie napisałas to w taki sposób jak bym psa skatowała.A ja dałam klapsa
          > psu, który jest jeszcze młody, nie chciał wrócić do domu, wołałam go chyba z
          > godzinę, gdy do niego podchodziłam by go złapać to odskakiwał dalej.Robiłam z
          > siebie przez godzinę idiotkę latając za psem po trawniku. Za psem , którego
          > wołanie nie skutkowało, nie skutkowało proszenie po dobroci. Gdy w końcu za
          > moją prośbą złapała go sąsiadka , to ja podeszłam do niego i dałam mu lekkiego
          > klapsa. Pies zapewniam Cie nie zrozumiałby jak bym do niego powiedziała po tym
          > wszystkim "nie ładnie, nie wolno tak, nastepnym razem nie uciekaj". Pies
          > zrozumie dopiero jak mu sie da klapsa i porządnie pogrozi(to nie człowiek). Nie
          >
          > mówie tu o biciu smyczą itp. tylko o klapsie reką. Nie zrobiłam nic złego i nie
          >
          > pisz do mnie tak jak bym maltretowała swojego psiaka (który zresztą mnie
          > uwielbia!)

          Jeszcze lepiej. Psa sie nie karci, kiedy do domu nie chce przyjsc. Bedzie
          przekonany, ze karcony jest wlasnie dlatego, ze przyszedl do wlasciciela.
          Nastepnym razem moze do ciebie nie podbiecm, bo bedzie sie bal.
        • miska77 Re: mamaigora1 04.07.05, 20:29
          bardzo madrze...
          wołałas psa przez godzine, nie chciał przyjść, w końcu "przyszedl" a ty go
          SKARCIŁAS ! Teraz pies nie bedzie chciał przychodzić bo bedzie się bał, że
          kolejny raz zostanie skarcony.
          DOBRY SPOSÓB: noś ze soba nagrody np. froliki i wołaj psa po imieniu a potem
          "nagroda", piesek bedzie wiedział, ze jak zawołasz "nagroda" to zostanie
          nagrodzony za to, ze przyszedl.
          Sposob sprawdzony smile

          Zycze powodzeniaeniaa
          • arras-k Re: miska77 04.07.05, 21:45
            > bardzo madrze...
            > wołałas psa przez godzine, nie chciał przyjść, w końcu "przyszedl" a ty go
            > SKARCIŁAS !

            Gdyby przyszedł to pewnie bym go nie skarciłqa, ale złapała go sąsiadka, ja do
            niego podeszłam i wówczas go skarciłam.
            • miska77 Re: miska77 04.07.05, 22:46
              dlatego napisalam "przyszedl" smile

              skarcilabys, bo juz bylas i tak zla, ze nie przychodzi...
              kiedys tez tak mialam a teraz magiczne slowo "nagroda" i pies jest przy mnie
              natychmiast smile


              pozdrawiam,
              Ewa
        • ania204 Re: mamaigora1 23.07.05, 18:56
          Brak mi słów jaka ty jesteś. Jak można uderzyć psa że nie chce wrócić na wołanie ?
          Przecież Ty nie znasz podstaw wychowywania psa !! Nigdy nie bije się psa
          który nie cche wrócić na wołanie bo będzie się ciebie bał !! A nawet jeśli Twój
          syn nie będzie go bił przy Tobie zrobi to jak nię bedziesz patrzec bo widać
          ma to po Tobie taką chęc męczenia biednego zwierzaczka !!
    • mynia_pynia Re: Biedny piesek :(( 04.07.05, 15:06
      Kupcie pit bulla będzie następna tragedia nagłaśniana w mediach typu groźny
      krwiożerczy pies zagrysł biedne dzieciątko, które nic nie zrobiło.
      Rozwala mnie coś takiego!!!
      • arras-k Re: mynia_pynia 04.07.05, 16:45
        Sory ale nie wiem w ogóle o czym ty piszesz.Nie rozumiem w ogóle twojej
        odpowiedzi, ze nie na temat to pewne, ale ja nie wiem o co ci chodzi co ma "pit
        bull" do tego jak zareagować na zachowanie dziecka w stosunku do psa.
        Nie wiem o co ci w ogóle chodzi..., ze mój pies zagryzie dziecko moje?Nie jest
        agresywny zapewniam cie... to nie "pit bull"
    • mynia_pynia Re: Biedny piesek :(( 04.07.05, 15:08
      A i tytuł powinien brzmieć "Niodpowiedzialny biedny właściciel"
      Co zrobisz jak pies się odwdzięczy i ugryzie syna???
      Uśpisz, bo zwierze zrobiło się agresywne???
      • r.kruger nie katujemy swoich psów! 04.07.05, 15:19
        Mam swoje zwierzaki od wielu lat,kocham je a skoro nie przeszkadzaja dziecku to
        nie widze przeszkód!karac psa nie znaczy katowac,a dzieci czesto widza gorsze
        rzeczy niz klaps dla psa!!! sa rodziny w których ojcowie bija matki,rodzice
        pala papierosy...albo mieli slabe oceny na swiadectwach i co z tych dziecki nie
        wyrosna psychopaci tylko z tych co klepnely psa? Wiem ze moje psy kochaja
        Mikolaja-to widac,a mimo to nie zostawiam ich sam na sam bo maly chlopiec nie
        musi byc zly zeby nie wiedziec ze robi krzywde,a pies ma mniejszy mózg.troszke
        Przepraszam za brak polskich liter-problemy z klawiatura
      • arras-k Re: mynia_pynia 04.07.05, 17:46
        mynia_pynia napisała:

        > A i tytuł powinien brzmieć "Niodpowiedzialny biedny właściciel"
        > Co zrobisz jak pies się odwdzięczy i ugryzie syna???
        > Uśpisz, bo zwierze zrobiło się agresywne???
        __________________________________________

        Dlaczego "nieodpowiedzialny" (bo dał klapsa przy dziecku?), dlaczego "biedny"?
        Uzasadnij to co piszesz.
        Odpowiedź na twoje pytania:
        - skarce go i dam klapsa
        - nie, nie uśpie, nei sądze by jamnik mógłbyć agresywny, jest bardzo łagodny i
        nigdy na nikogo nie warkneła. Wiem, ze psom nie powinno sie ufać, ale ja jej
        ufam i weim, ze nie ugryzie mojego dziecka. A poza tym mały robi jej "aty aty",
        a to ja na peno nie boli, bo dziecko jest małe i nie potrafi mocno uderzyć.A
        poza tym ja własnie tutaj chciałam otrzymać jakąś wskazówke dotyczącą tego jak
        oduczyc synka takiego zachowania.Niestety od ciebie nie otrzymałam tejże
        wskazówki, tylko stek ironicznych bzdur!!!
        • miska77 Re: mynia_pynia 04.07.05, 20:36
          > - nie, nie uśpie, nei sądze by jamnik mógłbyć agresywny, jest bardzo łagodny i
          > nigdy na nikogo nie warkneła. Wiem, ze psom nie powinno sie ufać, ale ja jej
          > ufam i weim, ze nie ugryzie mojego dziecka.

          nie mow HOP... podobno to młody jamnik a jamniki sa dość wredne i złośliwe, nie
          teraz ale z czasem to samo przyjdzie. Nie zamierzam cie straszyc. Widze co sie
          dzieje u mnie na podworku - jest ok 15 jamnikow i moze tylko jeden jest normalny
          a reszta - rzuca sie na wszystko co sie rusza ale to tylko wina wlascicieli...

          i nigdy nie mow nigdy. Ja wiem, ze moja suka nie ugryzie syna ale nie zostawiam
          ich sam na sam bo to tylko pies.

          Ewa
    • blanqua Re: Biedny piesek :(( 04.07.05, 17:57
      zrobiłaś duży błąd
      pies myśli inaczej niż człowiek i dlatego uderzenie go w momencie kiedy już
      przyszedł, został złapany może mieć jak najgorsze skojarzenie
      ponieważ pies nie skojarzy kary ze swoją ucieczką tylko z faktem, że wrócił do
      właściciela
      i dlatego na następny raz może próbować jedynie lepiej i szybciej uciekać, nie
      dać się zlapać
      mnie nauczyła tego trenerka mojego psa. tez nam psica uciekala. Trenerka
      powiedziała, że jak spierzemy psa za to, że zwiał, że nie przyszedł jak już
      przyjdzie to właśnie taki będzie efekt. Wtedy trzeba psa pochwalić, pogłaskać,
      dać smaołyk - za to, że już jest u właściciela aby skojarzył to z miłymi rzeczami
      tak właśnie myślą psy, jednak inaczej niż ludzie
      i na pewno nie wykjształcisz w psu myślenia w ciągu przyczynowym ucieczka - klapsa
      pozdrawiam
      Blanka
      • guinda Re: Biedny piesek :(( 04.07.05, 18:58
        Widzisz arras-k na tym i podobnych forach trzeba umiec zadawac pytania. Lepiej
        sie nie tlumaczyc, ze to dziecko od ciebie podpatrzylo jak dajesz psu klapsa,
        tylko od razu przejsc do sedna, czyli napisac, ze co masz zrobic jak syn daje
        klapsa pieskowi. Wtedy otrzymasz wiele rad i wszyscy beda zadowoleni. Juz dawno
        zauwazylam, ze jest tu wiele nadgorliwych, ktore zamiast udzielic rady, musza
        dorzucic swoje 3 grosze. Tylko pytam- po co? Strasznie mnie drazni jak niektore
        nadgorliwe mamy czyhaja tylko zeby komus d...
        Ps. nie mama psa, zeby bylo jasne, a tobie radze duzo glaskac i chwalic pieska,
        zeby dziecko nabylo prawidlowych zachowan. W koncu to sie uda.
      • arras-k Re: blanqua 04.07.05, 21:47
        Pisałam wcześniej - pies nie przyszedł, złapała mi go sąsiadka, ja podeszłam po
        niego i go skarciłam.
    • lulla1 Re: Biedny piesek :(( 04.07.05, 19:42
      czesc, ja mówie żeby nie biła pieska tylko żeby zrobiła jej "moja,moja" czyli
      pogłaskała i przytuliła, piesek też nie ma wtedy najlepiej bo czasem jest
      przytłoczony nadmiarem "miłości" ale lepsze to niz podszczypywanie czy ciąganie
      za ogon.
    • mamamarka Re: Biedny piesek :(( 04.07.05, 20:16
      wystarczy nie bić psa juz więcej, dziecko zapomni. Pies i tak nic nie zrozumie.
      • sylcia22 Re: Biedny piesek :(( 04.07.05, 20:57
        Jak moj piesek jest niegrzeczny polewam go woda wink
        A ze wody nie lubi to skutkuje.
        Mam synka 15 miesiecznego,ktory mial taki okres,ze poklepywal pieska wtedy
        pokazalam mu wlasnie,ze pieska sie glaszcze,a nie klepie lapkami,teraz maly juz
        pieska nie bije,tylko przylula sie do psinki.
        A moj piesek to mieszanka pit bula z czymstam,nie jest wcale agresywny smiletylko
        starsznie bojazliwy.
        • ewa216 Re: Biedny piesek :(( 04.07.05, 21:13
          Tak jak napisały przedmówczyni pokazuj dziecku jak najczęściej jak przytulasz i
          głaszczesz psa. Nic innego się zrobić nie da. Co do psa to jeśli na spacerze
          nie chce wrócić to albo po złapaniu daj nagrodę albo zanim wróci rzuć w nią
          pękiem kluczy (rada tresera) tak aby właśnie nie kojarzyła kary z podejściem do
          Ciebie. Ps. Do tych które uważają że psa nie wolno uderzyć: moja suczka (rasa
          pit bull zresztą) została uderzona przez swojego tresera na pierwszej lekcji za
          to że witając się z nim skoczyła mu na klatę i tak było trzeba zrobić i koniec.
          Nie wiem czy wiadomo co niektórym że psy uważają ludzi za swoje stado i o
          pozycję walczą siłą. Jeśli dochodzi do nieposłuszeństwa należy regować właśnie
          pokazując przewagę fizyczną i tyle.
          My przeważnie przytrzymywaliśmy psa pyskiem przy podłodze przez chwilę zamiast
          bić.
          • arras-k Re: Dziekuję 04.07.05, 21:50
            Dziekuję za rady prawdziwe, konkretne, a nie pouczenia mnie jaka to jestem
            agresywna i jak maltretuje swojego psa.
            • aada100 Re: Dziekuję 06.07.05, 22:56
              Myślałam, że to jest forum eDziecko a nie ePiesek.
              • kasssannndra Re: Dziekuję 23.07.05, 20:23
                A uważasz ze na forum ePiesek bardziej by ten post pasował?Przeciez jest w nim
                mowa o tym jak zapobiegać pewnym zachowaniom dziecka a nie psa (przynajmniej
                autorka postu o to właśnie pytała, a że wiele Mam odpowiedziało nie na temat to
                juz inna sprawa...)

                Ja rówież uważam, zę nalezy dużo pieska głaskać przy dziecku i starac sei nei
                dopuszczac by biło pieska. No i starac sie nie ganić psa przy dziecku.Z czasem
                dziecko zapomni i przestanie zaczepiac jamniczkę.

                Jeśli chodzi o samego pieska i o to , ze zostałaś potraktowana przez co
                niektóre Panie jak osoba maltretujaca zwieerzęta, to powiem ci szczer4ze, że ja
                uważam, zę bardzo dobrze że dałaś klapsa psu. Jest jeszcze młody i głupi. Z
                czasem z mądrzeje i klapsy bedą niepotrzebne. ja sama mojemu psu
                niejednokrotnie dałam klapsa za nieposłuszeństwo. Był wówczas jeszcze młody i
                musiałam nauczyc go dyscypliny. od kilku lat ani razu nie musałam go uderzyc,
                jest dobry, posłuszny i mnie uwielbia, wiec te klapsy kilka lat temu nie
                wpłyneły jakos negatywnie na jego psychike i wielkiej krzywdy mu tym nei
                wyrządziłam
            • triss_merigold6 Re: Dziekuję 06.07.05, 23:03
              Ja nieraz dałam klapa psu, głównie za agresywne oszczekiwanie innych psów. W
              domu karny jak anioł ale innych psów nie lubił i nie lubi. Tak ma.
              Można gazetą. Można złapać za kark i potrząsnąć.
              Nie pocieszę Cię, bo miałam jamnika i nic nie działało. To nie jest rasa do
              ułożenia.
              Dziecku tłumacz, trzymają rączkę, do skutku.
    • umasumak Re: Biedny piesek :(( 24.07.05, 00:51
      "Co można zrobić by nie bił pieska?W jaki
      sposób wytłumaczyc rocznemu dziecku, że to pieska boli?"

      Najlepiej to wytłumaczyć, samej psa nie bijąc. Czyli dobrym przykładem. Są inne
      sposoby karcenia psa - warto na ten temat poczytać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka