vikiaf
02.08.05, 01:01
Witajcie drogie mamcie!
Mój maluszek właśnie skończył 3miesiące i od samego początku nie tolerował
spacerków wózkiem. Bardzo mi zależy na tym by przebywał na świerzym powietrzu
jak najwięcej - jestem przekonana że to samo zdrowie - a tu masz - wózka
niet. Czasami gdy tylko przyśnie wkładam mu delikatnie czapeczkę i cichaczem
próbuje wypchać wózek. Niekiedy to się uda, ale zazwyczaj próba kończy się
już na schodach, następuje ryk. Kilka razy próbowałam wyjść z płaczącym, z
nadzieją że zaraz się uspokoi ale raczej się nie uspokajał. Co tu robić? Może
ktoś mi coś podpowie?!
Pozdrawiam
Mama Jonaszka