Dodaj do ulubionych

DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :)))))

03.11.05, 15:17
Pisałam właśnie na forum -dziecko o swoim kłopocie ale widzę, że to chodzi o
bunt 2-latka pewnie u mnie, który głównie się koncentruje na niechęci do
wychodzenia na dwór.
Powiedzcie, gdzie można o tych dwulatkach poczytać dokładnie i jak reagować
najlepiej na taki bunt jak u mnie - czyli nie wyjdę na dwór. Wyciągać na siłę
i się nie przejmować, skoro żadne zachęty czasem nie działąją?
Będę wdzięczna za szybkie podpowiedzi, bo chyba zwariuję za moment hehe smile)

Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
________________________________________
Majeczka maj law smile)))
Obserwuj wątek
    • ingeborga Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 03.11.05, 16:45
      Jest taka ksiazka "Jezyk dwulatka", ja to kupilam zwyczajnie - w ksiegarni.
      Niestety nie pamietam autora, ale na pewno nie raz pisano o niej na tym forum.
      U nas pomaga wciskanie kitu (czyli opowiadanie bajek) o tym, jakie to ciekawe
      rzeczy dzieja sie np. na dworze (historyjki o kotkach i ptaszkach, ktore sie tam
      swietnie bawia).
      • mama_kotula Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 04.11.05, 01:13
        Język dwulatka, Tracy Hogg. Bardzo "trendy"...
        Co do wychodzenia na dwór, kategorycznie zabroniłam. Mówiłam, że absolutnie nie wolno wychodzić na dwór, nawet na balkon nie wypuszczałam. A na mojego zakazy działały jak płachta na byka. O siódmej rano w piżamie i w butach, z łopatką w ręku walił w drzwi wejściowe.
        • falafala Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 04.11.05, 09:10
          Jak mala nie chciala lub nie chce to mowie, ze zostaje wiec sama w domu i
          opuszczam mieszkanie. Chcac nie chcac dziecko wola i szybko daje sie ubrac.
          Pozniej mam za to klopoty ze sciagnieciem jej znow do domu wink, czasami to nic
          innego nie dziala niz "brutalna sila" czyli wziecie pod pache wierzgajacego malucha.
          • gugus2004 Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 04.11.05, 09:18
            Moj puchatek ma 21 mies i niemam takiego problemu ,on uwielbia wychodzic do
            parku.MOze chodzicie w miejsca gdzie on nie spotyka dzieci w podobnym wieku i
            sie nudzi?


            • dona.a Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 04.11.05, 10:52
              cd tego tematu
              3-latek-jak przeżyć, 7-latek jak przeżyć, 14-latek jak przeżyć...dola rodziców
              • mama_majki do dona.a 04.11.05, 18:39
                Koleżanka dużo starsza mówi, że to się kończy mniej więcej jak dziecko kończy
                20 lat smile))

                Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
                ________________________________________
                Majeczka maj law smile)))
            • mama_kotula Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 04.11.05, 11:22
              gugus2004 napisała:

              > Moj puchatek ma 21 mies i niemam takiego problemu ,on uwielbia wychodzic do
              > parku.MOze chodzicie w miejsca gdzie on nie spotyka dzieci w podobnym wieku i
              > sie nudzi?

              Nie, mój miał raczej dzieciofobię, zanim poszedł do żłoba. Poza tym dwulatkowi towarzystwo innych dzieci nie jest konieczne do dobrej zabawy.
              Ale w tym okresie to wszystko było na nie - spacery, jedzenie, ubieranie, spanie, zabawa... horror.
            • idole Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 04.11.05, 13:42
              przepraszam ze tak napisze, ale to ze w tej chwili nie masz takiego problemu nie
              oznacza że za miesac nie bedziesz go miala, u mnie tez wszystko szlo pieknie ale
              jak skonczyl 2 latka to juz bylo gorzej, wiek buntu z miesiaca na miesiac ma
              inne oblicze wink. Raz nie chce wyjsc z domu, raz nie chce wrocic do domu, raz
              nie chce sie ubrac, raz nie chce wejsc do wanny, raz wylewa picie na dywan itd.
              Ze ja jeszcze siwa nie jestem!!! (ale to pewnie dlatego ze farbuje sie na rudo
              wink). )
              • maja45 Re: Do autorki 04.11.05, 13:52
                Napisałam na priv.
                M.
                • maksimum Re: Do autorki 04.11.05, 14:45
                  maja45 napisała:

                  > Napisałam na priv.
                  > M.

                  Ona nie otwiera poczty.Napisz na forum.Posmiejemy sie razem.
                  • mallard Czy ktoś w końcu zbanuje tego pajaca?! 04.11.05, 15:57
                  • mama_majki do maksimum 04.11.05, 18:40
                    Myślisz, że tak trudno pocztę otworzyć?

                    Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
                    ________________________________________
                    Majeczka maj law smile)))
                    • mallard Do mamy Majki :) 04.11.05, 18:54
                      Droga Mamo Majki, -to był taki pic naszego Maksia, on tu cały czas uwodzi
                      moderatorkę. Jak tylko widzi czerwoną fifkę przy poście, to zaraz się
                      zjawia smilesmilesmile.
                      Pozdrawiam.
                      • mama_majki do mallard 04.11.05, 22:05
                        Ach widzisz nie śledzę na bieżąco smile))))))

                        Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
                        ________________________________________
                        Majeczka maj law smile)))
                    • maksimum Re: do maksimum 05.11.05, 00:37
                      Nie mysle ze trudno,ale niektorzy rzadko do skrzynki zagladaja.Np z taka sama
                      czestotliwoscia jak do pocztowej.2x w tyg.
                      Ja gdybym dostal mail od lardy,to na pewno bym nie otworzyl.
                      • mallard Re: do maksimum 05.11.05, 00:45
                        maksimum napisał:


                        > Ja gdybym dostal mail od lardy,to na pewno bym nie otworzyl.

                        I dlatego nie dostaniesz! smilesmilesmile
            • mama_majki do gugus 04.11.05, 18:38

              Jak moja Maja miała 21 miesięcy, to też absolutnie nie miałam takiego problemu.
              To się zaczęło jak Maja skończyła 26 miesięcy i teraz się nasila na różne
              rzeczy smile)) Oby cię to ominęło, ale masz niewielkie szanse na statystyke
              patrząc smile))))))))

              Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
              ________________________________________
              Majeczka maj law smile)))
        • mama_majki Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 04.11.05, 18:37
          Ponieważ dzisiaj byłyśmy w zoo a w weekend to zasze jest mnóstwo atrakcji, więc
          zabraniania kategorycznego wychodzenia na dwór spróbuje od poniedziałku.
          Dzięki
          p.s. dobrze wiedzieć, że nie tylko samemu ma się taki problem smile

          Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
          ________________________________________
          Majeczka maj law smile)))
      • mama_majki Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 04.11.05, 18:36
        ingeborga napisała:
        > Jest taka ksiazka "Jezyk dwulatka", ja to kupilam zwyczajnie - w ksiegarni.
        > Niestety nie pamietam autora, ale na pewno nie raz pisano o niej na tym forum.
        > U nas pomaga wciskanie kitu (czyli opowiadanie bajek) o tym, jakie to ciekawe
        > rzeczy dzieja sie np. na dworze (historyjki o kotkach i ptaszkach, ktore sie
        tam swietnie bawia

        Twoj post niemalże uratował mi życie. Miałam tą książkę na półce. Wczoraj do
        późna w nocy czytałam ją dość dokładnie i bardzo mi pomogło.
        A najbardziej to Twoje "wciskanie kitu" o którym zapokniałam jakoś ostatnio i
        od wczoraj ciągle tak robię w sytuacjach kryzysowych i naprawdę jak narazie
        działa na 5+!
        Więc wielkie dzięki raz jeszcze.
        Pozdrawiam
        Kasia
    • mallard Maksiu! 04.11.05, 16:49
      1. Podoba mi sie "lardy", -kupuje!
      2. Bylem ciekaw, jak odpowie "mistrz cytowania", kiedy nie bedzie mial czego
      cytowac wink.
      3. Odpusc juz sobie, -przynajmniej na jakis czas smile
      4. Pozdrowka!
    • olejek1 Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 08.11.05, 10:14
      hej, czy nie wydaje wam sie dziwny sposob na zabraniamie czegos zeby tym
      dziecko zainteresowac? najpierw kategotycznie zabraniasz wychodzic na dwor, po
      czym bierzesz dziecko na spacer... zero konsekwencji...
      • gugus2004 Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 08.11.05, 15:19
        Zgadzam sie z toba olejku ,jak mozna zabronic zeby zaraz nato pozwolic, to
        robienie wody z muzgu
        • mama.ludzika Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 08.11.05, 21:52
          Niby tak...ale podejrzewam, że dzieci często wiedzą, że to kit i dają się
          wciągnąć w tę grę. Trzeba przy tym zawsze pamiętać o poczuciu humoru i nie
          stawiać sprawy na ostrzu noża. Dziaciaki tak się czasem zaperzają, że nie
          pamietają potem, o co im właściwie chodzi, przeciwko czemu i po co aktualna
          awanturka.
          • mama_majki Re: DWULATEK - JAK PRZEŻYĆ :))))) 08.11.05, 22:38
            U nas niepozwalanie nie działa, ze działają inne gierki, przekomarzania i
            upierdliwość. Np. co parę minut wałkuję temat aż w końcu znudzone mną dziecię
            coś robi hehe
            Na szczęście to zdarza się tylko przy wyjściu w domu.
            Przy ubieraniu się natomiast, wymyślam na poczekaniu piosenki. Np. mamy
            rajstopki z dziewczynką jako elementem ozdobnym. Więc nazwałam ją Wiki i
            śpiewam "Jestem Wiki, robię fiki-miki, kto chce robić fiki-miki, na nogi szybko
            zakłada Wiki!!!" I generalnie teraz Maja zaraz po przebudzeniu krzyczy, że chce
            założyć Wiki, a wcześniej nie chciała rajstop nosić wcale. Tak samo zrobiłam z
            pidżamką. Mamy akurat w żyrafę. Nazwałam ją Dżifi i jedziemy "Dżifi,
            dżifi,dżifi lubię cię, bo jesteś fajną pidżamką, dżifi, dżifi, dżifi kocham
            cię, chcę cię założyć na spanko".
            Ogólnie nie podejrzewałąm się o taki talent literacki buahaha smile))))))))))))

            Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
            ________________________________________
            Majeczka maj law smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka