nemezis9
03.01.06, 14:54
Moja 2 letnia corcia od kilku tygodni nie przesypia calej nocy. Wczesniej
myslalam ze jest to spowodowane wyrzynaniem sie trojki, bo po syropku spala
dosc ladnie, ale zabek juz jest, widze ze juz nic nie boli a ona nadal budzi
sie co noc nad ranem, rozrabia, wymysla rozne rzeczy byle tylko nie usnac,
trwa to od godziny do trzech po czym zasypia, przewaznie razem z nami w
lozku. Po takiej akcji spi przewaznie do 10 lub 11 a ja nie mam serca jej
budzic no i caly dzien rozregulowany...Nie mam juz pomyslow jak to zmienic,
nie wiem nawet czym to moze byc spowodowane. Proby nie zwracania uwagi i
metoda "wyplakania sie" nie skutkuje, potrafi uparciuch wyc bita godzine a
potem jest jeszcze gorzj z usnieciem...Bede wdzieczna za rady co robic.