hanka78
25.02.06, 12:08
Mój siostrzeniec codziennie a raczej co noc zrywa się ze straszliwym płaczem,
nie daje sie uspokoić, nie chce żeby go dotykać....Dopiero po chwili kiedy
mama do niego mówi i go chwilę nosi po domu - uspakaja się i zasypia ponownie.
Dzieciak ma 3 latka.
Dlaczego tak się dzieję....czy Waszym dzieciom też się to zdarza?
Proszę Wszystkich rodziców o rady jak pomóc dziecku, jak to przerwać.
Dodam, że w dzień dzieciak jest wesoły, spokojny, ślicznie je....tylko dość
uparty...