Dodaj do ulubionych

jest 5.40 a ona nie śpi

09.03.06, 07:01
Kiedy kładę małą spac o godz. 21 czy o 20, a może o 22 to ona i tak wstaje o
6 rano jestem już wykończona co robić, dlaczego to dziecko ma problemy ze
snem?
Obserwuj wątek
    • agach77 Re: jest 5.40 a ona nie śpi 09.03.06, 07:19
      Moj synek tez tak chodzi spac i tak samo wczesnie rano wstaje. Jednka jak
      pojdzie spac troszke pozniej tak o 22 i wczesniej ma duzo rychowej zabway spi
      dłuzej, no tak do 7.00 -7.30.
      • egoya Re: jest 5.40 a ona nie śpi 09.03.06, 09:50
        skąd ja to znam. Mój starszy syn chodził spać o 19 i wstawał o 5 rano, teraz lat) chodzi spać o 20 i wstaje o 7, jak on śpi dłużej to nadrabia jego młodszy braciszek. Też idzie spac o 19 i wstaje o 6, a ostatnio o 5,30 bo mąż do pracy wstaje a on razem z nim. Niestety nie ma mowy, żebym mogła sobie jeszcze pospać, bo na siłę mi oczy otwiera...Próbowałam kłasc go później, ale wcale dłużej mi nie spi, więc sobie darowałam, bo przynajmniej wieczór mam dla siebie.
    • mamamareczka Re: jest 5.40 a ona nie śpi 09.03.06, 10:25
      witam nie wiem czy was to pocieszy ale moje dziecko równiez idąc spac o 20 czy
      21 wstaje średnio przed 7:00 ale częściej wstaje o 6:30 i niestety nic tego nie
      zmieniło a próbowaliśmy już chyba wszystkiego
    • neospasmina Re: jest 5.40 a ona nie śpi 09.03.06, 12:53
      erog28 napisała:

      > Kiedy kładę małą spac o godz. 21 czy o 20, a może o 22 to ona i tak wstaje o
      > 6 rano jestem już wykończona co robić, dlaczego to dziecko ma problemy ze
      > snem?

      Twoje dziecko nie ma problemów ze snem, tylko wstaje wcześniej niż bys chciała;
      moje dzieci tez tak mają, więc rozumiem ból;
      przywykłam do wstawania 5.30 gdzies po 4 latach;
      starszemu (7) zaczyna przechodzić i wstaje ok. 6.45;
      mała jest nieugięta;
      poranki są piękne! spróbuj spojrzec od tej strony
      • stypkaa Re: jest 5.40 a ona nie śpi 09.03.06, 15:25
        Moje dziecko też wstaje w okolicach 6 rano. Tyle, że chodzi spać ok. 19-20.
        Przyzwyczaiłam się do tego. Zresztą mamy jeszcze chwilkę dla siebie zanim pójdę
        do pracy a wychodzę przed 8.
    • cyborgus Re: jest 5.40 a ona nie śpi 09.03.06, 17:30
      sprobuj polozyc spac wczesniej. - ok. 19. wiele dzieci ktore ida spac zbyt
      pozno, gorzej spia, bo sa przemeczone.

      a jesli to nie jest to - to musisz wstawac o 6. 6 rano to jest ta granica,
      gdzie uznaje sie ze to juz ranek, i niektore dzieci tak maja. ja tez mam
      porannego ptaszka, wstawala wczesniej i wczesniej, doszlo do 4:30, az w koncu
      musialam cos z tym zrobic. teraz spimy conajmniej do 6, czasem do 6:30. jak sie
      budzi wczesniej, to nie wyciagam z lozeczka., czekam do 6-tej i
      wtedy "dramatyzuje" pobudke: zapalam swiatlo, odslaniam okno, wlaczam zabawke-
      kogutka, ktory pieje. dla niej jest to sygnal ze noc sie skonczyla.
      • black34 Re: jest 5.40 a ona nie śpi 09.03.06, 20:18
        Moja coreczka ma 21 miesiecy.
        Klade ja spac o 22.00 i rano wstaje o 8.30.
        Nigdy nie wstawala o 6 rano.

        Nawet kiedy byla mlodsza chodzila spac o 20.00 a wstawala 0 7.30.

        Teraz zawsze wstaje pierwsza, chwilke sie pobawi w lozeczku, potem biore ja do
        swojego lozka i w lozku na spokojnie wypija kaszke. o godzinie 9.00 ubieramy
        sie i mamy caly dzien dla siebie.
    • katklos Re: jest 5.40 a ona nie śpi 09.03.06, 20:55
      Moj syn nigdy nie spał długo. Teraz ma 2 latka, wstaje napóżniej o 7.15, a
      najczęściej w okolicach 6.30. Spać chodzi o 21.

      Miał jednak taki okres, ze budził sie z zegarkiem w ręku o 5.45. To już mnie
      trochę złosciło, ale jak spi do 7 to jestem baardzo zadowolonasmile
    • sbial Re: jest 5.40 a ona nie śpi 10.03.06, 19:31
      a mój wstał dziś o 4:45sad
      w związku z powyższym idę spać
    • agnieszka_gk Re: jest 5.40 a ona nie śpi 10.03.06, 22:23
      moja córka zawsze była rannym ptaszkiem i zawsze potrzebowała znacznie mniej
      snu na dobę niż jej rówieśnicy; teraz (2 lata i 9 mcy) śpi od 22-22.30 do 6-
      6.30, ale przeszliśmy przez co najmniej dwa takie półroczne okresy, kiedy
      budziła nas między 4.30 a 6.00; nie było łatwo, ale nic się nie dało zrobić.
    • pannajoanna1 Re: jest 5.40 a ona nie śpi 10.03.06, 22:36
      Bartosz niezależnie czy zasypia o 20 czy o 22 budzi się 0 5.20sad I tak od pół
      roku. Już się przyzwyczaiłamsmile "Batuś pić meko i ogądać baje" Posadzę go na
      nocniku daję kubek mleka i tylko z bajką problem, bo o tej godzinie to nawet
      rybka na mini mini śpismile Ale dziecko ma na wszystko sposób, zdecydowanym tonem
      mówi > mama obudż ryba< no i co ja mam zrobić ? Ryba nijak nie daje się obudzić
      przed 6.00
      Pozdrawiam wszystkie ranne ptaszki.
      Pospać do 6 - 7 to nieziszczalne marzenie
    • lolinka2 Re: jest 5.40 a ona nie śpi 14.03.06, 19:46
      Bo dzieci w pewnym wieku tak mają.
      Potem im przechodzi (w okresie przedszkolnym, a jeśli nie chpodzą to w szkole).
      • iwpal Re: jest 5.40 a ona nie śpi 14.03.06, 23:45
        3 synowie mojej koleżanki wstają o takiej godzinie. Ona zrobiła z tego zaletę i
        mówi: rozpoczynam dzień wcześniej i ze wszytkim zdążę.
        • bazylea1 mam ten sam problem 15.03.06, 09:30
          moj trzylatek zawsze mało spał ale teraz to juz przesada: 8 godzin w nocy i 1 w
          dzien. wstaje o 5 - 5:30. młodszy brat też na ogół sie rozbudzi jak słyszy
          braciszka. starszy chodzi do żłobka i tam spi na leżakowaniu, w przedszkolu też
          jeszcze 2 lata jest leżakowanie wiec tyle czasu nas to czeka? jak nie spi w
          dzien to jest jakby ciut lepiej ale tez niekoniecznie, za to marudzi wtedy
          wczesniej ze chce isc spac, wstaje znowu wczesniej i błędne koło sie zamyka.
          mam dosc, jestesmy wykonczeni (dodatkowo mamy nocne pobudki młodszego),
          chorujemy. czas wieczoreny dla rodzicow skurczył sie prawie do zera bo jak
          dzieci pojda spac to my tez musimy zeby nazajutrz jakos funkcjonowac. nie
          pomogłam ale sie wyżaliłam chociaz :-0
    • jasiekmiki Re: jest 5.40 a ona nie śpi 15.03.06, 20:38
      rodzice już tak mają. Niedosypiają, niedojedzą. Można się przyzwyczaić. To
      jedyne wyjście. A jakbyś do pracy miała na 6, to o której musiałabys wstać.
    • zlotyrybek Re: jest 5.40 a ona nie śpi 17.03.06, 09:15
      To nie dziecko ma problem ze snem tylko Ty. Dzieci tak mają. Szkoda, że
      niektórzy rodzice o tym nie wiedzą. Może ich życie byłoby prostsze...
    • monia767 Re: jest 5.40 a ona nie śpi 18.03.06, 22:05
      Moja corka miala juz taki okres, ze budzila sie o 4:30 i nic nie dalo sie z tym
      robic. Ludzilam sie, ze kiedy zacznie jesc pierwsze stale pokarmy bedzie
      lepiej, potem, ze na pewno wszystko sie zmieni, kiedy zacznie chodzic, bo
      bedzie bardziej zmeczona itp. Nawet zlobek nie pomaga i maksymalnie spi do
      6:30, ale np. dzis mielismy pobudke o 5:20 smile
      Oczywiscie nie ma znaczenia, o ktorej pojdzie spac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka