Dodaj do ulubionych

Budujemy Dom

13.03.06, 17:44
Drogie Panie
mam pytanie
budujemy dom. Zona chacialaby by pokoje dzieci (chlopiec 4 i dziewczynka 2)
byly blisko naszej sypialni, a ja nie mialbym nic przeciwko by byly jak
najdalej. Dom bedzie duzy wiec to dalej byloby 6m korytarza + schody +
korytarz 1+4m na pietrze do pokoi dzieci (nasza sypialnia na parterze a
dzieci na gorze) lub 15m korytarza (dom parterowy). Z punktu widzenia zony
dzieci czulyby sie bezpieczniej wiedzac ze rodzice sa tuz tuz. Nie balyby
sie i rozwijaly sie spokojniej. Budujemy sie tak ze sasiadow z okien nie
widac - widac las.
Mnie wydaje sie ze ta separacja usamodzilnila by je i pozwoliwa pokanac
wlasny strach. A przy okazji zapewnila by nam wieksza imtymnosc.

Co wy na to?
Mis
Obserwuj wątek
    • cynta Re: Budujemy Dom 14.03.06, 02:02
      Jak dzieci sa male to wygodniej i bezpieczniej jest je miec blisko a intymnosci
      to jeszcze chyba nie przeszkadza. Jak troche podrosna to bedzie trudniej bo i
      muzyke glosno beda sluchac no i z ta intymnoscia juz mniej ciekawie. A jakiegos
      posredniego rozwiazania nie ma? Np. Na tym samym pietrze ale na 2 koncach
      korytarza? Ja tez bym tak malych dzieci na koncu domu i na parterze nie
      zostawila i jeszcze ten las... A moze bedziecie miec wiecej pokoji i z biegiem
      czasu mogliby sie przeniesc dalej od sypialni rodzicow? Przy duzych
      odleglosciach ja bym jeszcze dodala domofon czy jak to tam sie nazywa i
      wytresowanego psa..
      • akwa7 Re: Budujemy Dom 14.03.06, 14:35
        Nie zawsze dom buduje się latami-my wprowadziliśmy się po roku od rozpoczęcia,
        dzieci mamy:2i 6 (więc podobne) nie wyobrażam sobie by były daleko od nas
        zwłaszcza tuż po przeprowadzce gdy musiały się oswoić. Dla dzieci nigdy dość
        bliskości-tak więc ich pokoje obok naszej sypialni-w przyszłości mozna to
        zmienić. Pozdrawiam pa
    • tatabratlata Re: Budujemy Dom 14.03.06, 08:56
      Mimo, iż nagłówek był "Drogie Panie" pozwól, że się wypowiem.
      Mieliśmy jakiś czas temu podobny dylemat.
      Stanęło na tym, że na górze będą 4 sypialnie (nasza i trójki dzieci), na dole
      salon, gabinet, kuchnia. Dzieci były wtedy młodsze i układ był doskonały. Teraz
      nieco podrosły i życie zmieniło nasz misterny plan.
      Trójka wszędobylskich urwisów i mnóstwo kolegów praktycznie cały czas w domu,
      spowodowało, że sypialnia nasza została przeniesiona do gabinetu. Czwarty pokój
      na górze pełni teraz funkcję pokoju gościnnego (co bardzo się przydaje, bo
      często zostaje u nas ktoś na noc).
      I mamy teraz w naszym domu dwa światy: ciszę, spokój i porządek na dole.
      A jednocześnie dżunglę, wyspę skarbów, walkę piratów, bale księżniczkowe i cały
      ten dziecięcy ( jakby nie patrzył niezbyt poukładany świat) na górze.
      Oczywiście , że tam też się sprząta, ale nikt nie mówi" posprzątajcie, bo zaraz
      przychodzą goście" itp. Góra jest dzieciaków, one są uszczęśliwione, my możemy
      trochę odsapnąć i wszystko jest cudownie.
      Ale jak mówię moje dzieci są starsze, bo to już przełom podstawówki i
      przedszkola.

      pozdrawiam
      • poranna_zorza Re: Budujemy Dom 14.03.06, 09:28
        ja najchętniej moją małą oddelegowałabym daleko,ale mamy mieszkanie i się nie da
        ale co do twojego problemu to faktycznie lepiej by było żeby dzieciaki były
        dalej przynajmniej dla was na przyszłość ale młodsze dziecko chyba ma dwa lata
        wydaje mi się troszkę za małe na dużą odległość od rodziców więc chyba najlepiej
        narazie bliżej a potem jak się zaaklimatyzują i podrosną wydelegować je gdzieś dalej
        • mimka21 Re: Budujemy Dom 14.03.06, 10:04
          To zalezy, kto do dzieci wstaje w nocy i czy w ogole... Jak zona, to pewnie wolalaby miec bliskosmile A jesli
          dzieci same przychodza do waszej sypialni, to i sto metrow korytarza im nie przeszkodzi... Nasza mala
          laduje regularnie w naszym lozku i jak na razie zadne odleglosci jej nie strasznesmile Ani inne przeszkody
          fizyczne (drzwi, barykady, okopy). pozdrawiam i zycze idealnego rozwiazania dla wszystkich
          monika
    • alua_mm Re: Budujemy Dom 14.03.06, 10:37
      Z własnego doświadczenia wiem, że budowa domu to inwestycja kilkuletnia - od
      planów po wykończenie. Zanim się tam wprowadzicie minie troche czasu i dzieci
      troszkę podrosną. Nie będą więc potrzebowały takiej bliskości z Wami. Ja jednak
      wybrałabym wariant domu parterowego, ponieważ jak piszesz dom będzie blisko lasu
      i dzieci zostawione same na dole mogą nie czuć się zbyt dobrze.
    • jagoda123451 Re: Budujemy Dom 14.03.06, 16:19
      My też właśnie stawiamy dom. na razie wybraliśmy wariant niby domu parterowego
      gdzie na dole oprócz salonu są trzy pokoje, a później (za 2-3 lata) wykończymy
      górę (też trzy pokoje) i albo my się tam wyniesiemy albo dzieci. Na razie mamy
      jedną dwulatkę, ale planujemy więcej dzieci więc sobie nie wyobrażam inaczej.
      Wcześniej rozważalismy plan, o którym wspomniano tu wcześniej,jedynie gabinecik
      na dole, później zamieniony na sypialnię, a dzieciaki na górze.
    • nata76 Re: Budujemy Dom 14.03.06, 16:30
      Bardzo ciekawy wątek. też mnie tak kwestia interesuje. Wybrałam dwa projekty
      wymarzonego domu( wybieralismy głownie pod kątem taniego i prostego w budowie
      domu). Jeden parterowy,gdzie sypialnia rodziców jest po jednej a dzieci po
      drugiej stronie domu, drugi z poddaszem, gdzie sypialnia rodziców jest na
      dole,a pokoje dzieci na górze. Na razie mamy małe dzieci,więc myłsimy trochę
      inaczej. Spalibysmy wszyscu do góry,a sypialnia na dole byłaby pokojem
      zabaw/wspólnym. Gdy dzieci podrosną "zejdziemY' na dół, adzieci zyskają wspólny
      pokój/goscinny. Słusznie ktoś z Was napisał,że dzieciom potrzebna jest ich
      WSPÓLNA przestrzeń, zwłaszcza, gdy już sa starsze, zapraszają kolegów...
      Idae domku parterowego zawsze podobała mi się, jednoczy rodzinę, wszystko na
      jednym poziomie, bezpieczeństwo przy małych dzieciach, jednak...nie wiem,czy
      też bym tak mówiła, gdybym miła nastolatki w domu?????

      prosze o więcej opinii.
    • mispuchatek2 Re: Budujemy Dom 14.03.06, 19:05
      dziekuje bardzo za odpowiedzi/podpowiedzi
      najbardziej przekonal mnie pomysl:teraz razem potem oddzielnie: tak wiec
      bedziemy budowac dwa "master suites" gzie kazdy bedzie mial wlana lazienke i
      garderobe i beda polaczone mini klatka schodowa, ktora mozna zamykac.
      Jeden bedzie sluzyl nam jako nasza sypialnia a drugi jako biuro/pokoj goscinny
      a za pare lat odwrotnie.

      Mis
      • falka32 Re: Budujemy Dom 14.03.06, 20:03
        zgadzam się z wariantem "teraz blisko, potem dalej". Kiedy dzieci są nieduże,
        naprawdę lepiej jest, żeby spały niezbyt daleko od rodziców. Ot, choćby po to,
        że jeżeli dziecko się źle poczuje w nocy, dostanie gorączki, zacznie wymiotować,
        czy coś takiego (a to dzieciom się zdarza), żeby nie musiało pełzać w takim
        stanie przez pół domu, żeby was zawołać, tylko żeby było w zasięgu głosu.
        A jak są starsze, to same wolą być dalej od rodziców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka