Mam ogromny problem z moją 2 latką:(

21.03.06, 08:18
Moja córeczka (2 latka i 3 miesiące)od jakichś 3 tygodni zrobiła się bardzo
zamknięta w sobie. jak jestem z nią sama w domu jest wszystko OK, ale jak
tylko gdzieś pójdziemy, albo ktoś nas odwiedzi, nie poznaję swojego dziecka-
mała płacze, chowa się za mnie i nie odstąpi mnie na krok. Kilka razy
zapraszałam do siebie koleżanki z dziećmi w wieku mojej córci, żeby się
trochę z nimi pobawiła, chciałam być przy tym i pomóc jej się przełamać, ale
ona wcale nawet nie chce do tych dzieci pomóc, chociaż zachęcam ją wszystkimi
możliwymi sposobami. Córeczka od kilku miesięcy chodzi do żłobka, do tej pory
było wszystko OK, ale niedawno pani w żłobku również mi zgłosiła, że mała
zrobiła się bardzo zamknięta w sobie i nie chce się bawić z dziećmi. Ale do
żłobka właśnie bardzo lubi chodzić, ja nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń
do opiekunek w żłobku, panie są naprawdę bardzo miłe, mam 100% pewność, że
krzywdy nikt jej w żłobku nie robi. Czasem podpytuję ją co robiła, czy bawiła
się z dziećmi, czy śpiewała piosenki itp. to ostatnio odpowiada mi, że się z
dziećmi nie lubi bawić, bo zabierają jej zabawki. Ja też obserwuję, że
podczas zabawy z dziećmi jak jesteśmy u kogoś, to nie bawi się razem z
dziećmi zabawkami, bo jak jakieś dziecko coś jej zabierze, to ona się od razu
wycofuje, a jak ktoś jest u nas, to czasem mała wcale nawet do dzieci nie
podejdzie, a czasem wpada w szał i płacze, że ktoś zabiera jej zabawkę. I na
nic moje tłumaczenia, jak zdarta płyta, że owszem to jej zabawka, ale może
się z innym dzieckiem nią pobawić, a jak my pójdziemy do domku jej kolegi to
też się jego zabawkami pobawimy.
No i jeszce coś zaczęło mnie bardzo ostatnio zastanawia: ona ciągle układa
różne przedmioty w jakieś dziwne kształty. Wszystko równiótko, symetrycznie,
jak od linijki i normalnie w jakimś dziwnym transie to robi. Np. na całym
stole rozkłada kwadratowe książeczki (wybiera wszystkie jednej wielkości),
ale tak idealnie równiósieńko, na każdej książeczce stawia jakieś zwierzątko
i każde ustawione idealnie w tą samą stronę, albo np. weźmie z 20 ciastek, od
każdego odgryzie jeden róg, a potem ustawi ciastką równióśko w jednym rządku,
a jakieś 3 cm nad nimi odgryzione rożki. W tym czasie zajmuje się tym jakby
to była dla niej jakaś bardzo poważna misjasmile, nie słucha co sie do niej mówi
i zajmuje się tylko tym.
Nie wiem, czy nie bez znaczenia jest, że od 3 miesięcy w domu jest z nami jej
nowy braciszek, ale myślę, że mała nie ma absolutnie żadnych powodów do
zazdrości. W tym czasie jak ma przyjść ze żlobka to staram się usypiać małego
i po jej przyjściu zajmuję się tylko nią, jak śpiewam małemu kołysankę, to
wtrącam w słowa jej imię, żeby ciągle czuła się dla mnie komś ważnym itp.
Powiedzcie mi proszę, czy któreś z waszych dzieci też tak miało, czy ja
panikuję, czy naprawdę powinnam się martwić?
    • anatemka Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 21.03.06, 12:52
      trochę mnie zaniepokoił twoj post, ale ja skrzywiona jestem... postaram się
      znaleść w necie pewien test i ci tu wstawić.
      • gemmavera Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 22.03.06, 13:11
        Anatemka napisała dokładnie to, co ja chciałam. smile
        Na Twoim miejscu skonsultowałabym się z psychologiem, choćby tym żłobkowym
        (jeżeli takiego macie).
        • iwpal Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 22.03.06, 18:31
          Skonsultuj koniecznie; i gemma i anatemka mają na myśli zachowania
          charakterystyczne dla spektrum autyzmu; moze to nie to, bo opis na forum moze
          być mylący, ale warto to skonsultować ze specjalistą, który na zywo to oceni.
      • mal.go.sia Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 23.03.06, 10:29
        anatemka, jesli dasz rade, podeslij ten test. ja tez jestem przewrazliwiona
        mama prawie-dwulatka i z roznych kawaleczkow skladam sobie powoli jakas
        calosc...
        • anatemka Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 23.03.06, 16:00
          miałam mprosty test dla dwulatków w kierunku autyzmu, ale strona juz niestety
          nie działa.
          zobacz tu
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17669&w=13793525
          a najlepiej z pytaniami idź na forum na autyzm.pl albo dzieci.pl.
          • gemmavera Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 23.03.06, 23:03
            Ja gdzieś mam CHAT (Checklist for autism in toddlers), ale tylko w formie
            skanu, więc linka nie rzucę. Zresztą ten test też powinien wykonywać
            (przynajmniej jedną jego część) lekarz. Ale z całości można się zorientować,
            czy problem jest "tego" typu. I to jest właśnie test dla dzieci w wieku
            poniemowlęcym (zdaje się po 18 miesiącu).
            O, znalazlam ale po angielsku, jeśli ktoś chce:
            www.nas.org.uk/nas/jsp/polopoly.jsp?d=128&a=2226
            POzdrawiam smile
            gemma
            • gemmavera Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 23.03.06, 23:12
              Po polsku też znalazłam:
              hal.psych.uw.edu.pl/2004zalaczniki/Zaburzenia relacji i komunikowania
              sie.ppt
              wersja html:
              tinyurl.com/mlagv
              CHAT jest na dole strony.
              • gemmavera Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 23.03.06, 23:15
                Pierwszy link nie wszedł, przepraszam, juz poprawiam:
                tinyurl.com/q2cm6
    • marzec7 Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 21.03.06, 21:03
      Coś mi przypomina zachownie Twojej córeczki. Jak mój synek miał 2 latka,
      uwielbiał ustawiać ciągi samochodów, jeden za drugim przez całe mieszkanie.
      Robił to godzinami przez wiele tygodni, bardzo skupiony. Aż w końcu mu przeszło.

      Dwulatki mają potrzebę porządkowania świata, który dopiero zaczynają rozmieć i
      który trochę je przeraża, stąd takie zachowania. Jego starszy brat cioteczny
      też to robił. Ale oczywiście bądź uważna i obserwuj córeczkę.

      Lęk przed dziećmi jak najbardziej wiązałabym po pierwsze z chodzeniem do
      żłobka. Dzieci w tym wielku nie są jeszcze najlepiej psychocznie przygotowane
      do kontaktów z dużą gupą dzieci. I oczywiście urodzenie się się rodzeństwa,
      jest ogromnym przełomem w życiu dwulatka.
      • monmor Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 22.03.06, 08:47
        Mój syn bawi się podobnie - układa równiutko samochody, kredki, paluszki...
        Potrafi nawet zbudować wieżę z zapałek - zadziwia mnie bardzo swoją
        cierpliwością. Z rówieśnikami także się nie bawi, choć bardzo lubi się
        przyglądać zabawie innych dzieci ale to normalne u dwulatków - one po prostu
        tego jeszcze nie potrafią. Nie martw się - ale obserwuj córeczkę, a jeśli Cię
        to bardzo niepokoi zapytaj psychologa - córeczka chodzi do żłobka - może tam
        ktoś coś doradzi?
    • fruzia80 Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 22.03.06, 20:56
      Ojej, ale mnie przeraziłyście. Ale nie bardzo chce mi się wierzyć, żeby moje
      dziecko miało mieć oznaki autyzmu. Bardzo dużo mówi, jest bardzo bystrym
      dzieckiem przez wszystkich dookoła zachwalanym, w żlobku wyróżnia się wśród
      innych rówieśników samodzielnością, tylko oststnio zrobiła się strasznie
      zamknięta w sobie. Wiązałam to raczej z tym, że zbyt wiele się ostatnio w jej
      życiu wydarzyło - żłobek, narodziny braciszka. I nie wiem jak jej pomóc, czy
      przeczekać, czy są jakieś sposoby na jej ośmielenie.
      Ale dałyście mi do myślenia, chyba jednak wybierzemy się do psychologa.
      • mimka21 Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 23.03.06, 09:29
        Moja corka (2,5 roku) obecnie ma etap porzadkowania swiata. Wiec jedzenie musi byc na jej talerzyku,
        nie na innym. Zwykle jak wstaje, przychodzi mnie obudzic i razem idziemy do kuchni. Biada, jesli
        wstane wczesniej i nie ma mnie w lozku - musze do niego wracac i odegrac rytual wstawania,
        budzenia, przytulania... Wychodzenie z domu: kurtka musi byc zapieta na ostatni guzik, buty
        zasznurowane w okreslony sposob. Jak byla mniejsza potrafila godzinami segregowac rozne
        przedmioty: drewniane klocki do jednej terebki, potem do drugiej, potem przenosiny do trzeciej i tak w
        kolko smile Przeszlo. Ja z wlasnego dziecinstwa pamietam, ze obsesyjnie czesalam jedna lalke tek, zeby jej
        ani jeden wlosek nie wystawal z warkocza, co oczywiscie bylo nie do zrobienia. Dostawalam szalu, ale
        czesalam, czesalam, czesalam... Do dzis to pamietam (mialam ok. 3 lat).
        • agnieszkas72 Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 29.03.06, 00:49
          Fruziu,przeczytałam twój post i przypomniały mi siępierwsze miesiące z dwoma
          synkami.Ulubioną zabawą starszego było wtedy ustawianie "korków" samochodowych-w
          ogromnym skupieniu ustawiał równiutko rzędy samochodów,porządkował,przeplatał
          rzędami zwierzątek...Jest obecnie fajnym drugoklasistą.Co robiliśmy
          jeszcze...Czas karmienia młodego był czasem czytania,starałam się więcej uwagi
          poswięcać starszemu-niemowlakowi wystarczało przypatrywanie się naszej zabawie z
          moich ramion lub leżaczka i zapewniam cię,nie był pokrzywdzony.Odradzam
          żłobek!Dwulatki wcale nie muszą się bawić jeszcze z rówieśnikami,tym bardziej,że
          w domu rośnie wspaniały towarzysz zabaw.Pozwól córce zostać z wami w domu,staraj
          się zblizyć jak najbardziej ją i brata.Za rok będziesz zdziwiona tym,jak
          swietnie się razem bawią.Robienie wszystkiego razem wydaje się trudne na
          początku ale to inwestycja,także w młodsze dziecko.Nie będziesz musiała budować
          z klocków,układać puzli-wszystko pokaże siostra.Moi starsi synowie(8 i 6)są
          bardzo związani ze sobą do dziś.Pozdrawiam,mam nadzieję,że twoje watpliwości
          szybko się wyjaśnią.
          Aha,przed urodzeniem dzieci pracowałam jako terapeuta w poradni dla dzieci
          autystycznych-moim zdaniem zachowanie twojej córeczki nie ma nic wspólnego z
          autyzmem.
    • monika.1977 Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 23.03.06, 10:16
      Dla własnego spokoju idź z małą do psychologa. Syn mojej siostry ma w tej
      chwili prawie 4 lata, czyta (zna wszytskie litery) i liczy do 100. Od ponad
      roku interesowł sie tylko zwierzątkami, ustawiał je i tylko nimi chciał się
      bawi - bawił się sam chociaż ma 2 lata starszego brata. Wszystkie szafki i
      szuflady wszędzie gdzie tylko był zamykał (nie mogły być nawt uchylone). Nie
      potrafi odowiadać na pytania, tylko powtarza je. Moja siostra mówi np. to jest
      ciocia Ania, on odpowiada ciocia Ania, siostra zadaje pytanie jak ciocia ma
      imię, a on nic i tylko patrzy, jak by był w innym świecie. Szereg badań, testów
      psychologicznych, obserwacji dało diagnozę, iż jest to jakaś odmiana autyzmu
      (nie pamietam w tej chwili jaka, jest to choroba od nazwiska jakiegoś lekarza).
      W zasadzie do 3 roku życia wydawało się, że jest zdrowy, tylko miał jakieś
      takie dziwne spojrzenie.
      Idź do psychologa, będziesz spokojna i nie będziesz się tym zamartwiać. Ja ze
      swojej strony myslę jednak, że wszystko z Twoją córką jest ok, ale dla własnego
      spokoju i komfortu lepiej zasięgnąć opinii fachowca.
    • agawojno5 Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 23.03.06, 10:49
      Nie martw sie, 2-latki tak mają, to przechodzi z czasem samo. Autyzmem sie nie
      martw, nie sądze żeby to było to a pozatym na autyzm choruja przewaznie chłopcy
      (ponad 90% przypadków). Pozdrawiam
      • iwpal Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 23.03.06, 11:55
        agawojno5 napisała:

        > Nie martw sie, 2-latki tak mają, to przechodzi z czasem samo. Autyzmem sie
        nie
        > martw, nie sądze żeby to było to a pozatym na autyzm choruja przewaznie
        chłopcy
        >
        > (ponad 90% przypadków).
        Nie ma to jak pocieszyć procentami wink))) nie widzac dziecka.
        A co z pozostałymi 10% ??
        Sugeruję więcej rozwagi w takim pocieszaniu pt. "nie sadzę, aby to było to"
    • inga_a Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 23.03.06, 17:05
      To pewnie ta sytuacja tak wpłynęła na dziecko.
      W takim okresie dzieci nieświadomie podejmują wszelkie działania, by zwrócić na
      siebie uwagę. Świetnie przy tym obserwują, jak widzą, że ta sytuacja niepokoi
      mamę i częściej na nie patrzy - to czynności powtarza.
      Jednak lepiej iść do specjalisty, bo niepokojące jest to, że dziecko ustawia
      rzeczy z taką precyzją.
    • aniko16 Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 24.03.06, 10:46
      Ustawianie równych rzędów zabawek, wież itp. w tym wieku i wcześniej to
      zupełnie typowe zachowanie i wskazuje na prawidłowy rozwó a nie jego zaburzenia.
      zastanawiam siętylko dlaczego posłałaś małą do żłobka skoro jesteś w domu z
      młodszym dzieckiem? Uważam, że dom z tobą i braciszkiem byłby dla niej
      stosowniejszym miejscem do odzyskania równowagi psychicznej niż żłobek.
      Najwyraźniej brakuje jej poczucia bezpieczeństa i stąd to chowanie się za
      maminą spódnicę. Zachęcanie "wszystkimi możliwymi sposobami" do zabawy z
      dziećmi nie jest dobrą metodą. To ona musi poczuć chęć wyjścia dzieciom
      naprzeciw. A poczuje gdy nabierze pewności siebie poprzez odzyskanie poczucia
      bezpieczeństwa.
    • patrycja2212 Re: Mam ogromny problem z moją 2 latką:( 20.04.06, 14:49
      Studiuję pedagogikę i myślę że powinnaś póść z córką do jakiegoś specjalisty.
      Być może są to objawy autyzmu, być może czuje się zagrożona, że mama przestanie
      się nią interesować. Lepiej, żeby przyjrzał sie temu specjalista. Mam Synka w
      podobnym wieku, i też ma problemy z zabawą z rówieśnikami. Tylko jak cazuje, że
      jestem obok jest bardziej odważny. A co do twojej córeczki, to spróbuj wizyty u
      psychologa. Napewno będziesz spokojniejsza, jak dowiesz się czym to jest
      spowodowane.
Pełna wersja