Dodaj do ulubionych

strach latanie i dzieci

27.03.06, 15:37
Tak sie zastanawiam czy powinno sie mówić dzieciom o swoich lękach.
Ja np. boję sie latać samolotem, ale latam. Nie mówiłam do tej pory nic o
swoich lękach dzieciom (4l) bo nie chciałam ich tym zarazić, ale ostatnio
przyszła mi do głowy taka myśl, czy to jest sensowne działanie, bo przecież
one i tak na swój sposób mój lęk wyczuwają.
Ja zawsze im powtarzam, że jak sie czegoś boją to mogą o tym porozmawiać i też
taką taktyke stosuję. Przegadanie tematu. Im to pomaga.
Czy więc zaprzeczanie tej kwestii jest słusznym postepowaniem z mojej strony.
Co myślicie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • tomassimo Re: strach latanie i dzieci 27.03.06, 15:44
      Ja osobiście nie widzę powodów, żeby szukać problemów tak gdzie ich nie ma. No
      chyba, że dziecko ma towarzyszyć Ci w podróży samolotem no to raczej nie
      powinno się go do tego negatywnie nastawiać i mówić mu że się boisz lecieć..
      Ale ukrywać sowje lęki same z siebie....bez sensu. A co to za tajemnica, że
      boisz się latać. Każdy ma prawo się czegoś bać. Nie widze żadnego problemu
      • magdalena18 Re: strach latanie i dzieci 27.03.06, 16:51
        Gdyby nie to że czasami lecę z dziećmi to pewnie wogóle nie byłoby pytania.
    • dorotakatarzyna Re: strach latanie i dzieci 27.03.06, 20:09
      Sama mam trójkę - od 3 do 10 lat. Myślę, że tak małym dzieciom nie powinnaś
      opowiadać o swoich lękach. Z doświadczenia wiem, że jeśli powiesz dziecku, że
      np. nie lubisz czegoś jeść - ono też to znielubi, nawet nie próbując. To samo
      dotyczy strachu - to ty jesteś autorytetem, ty masz dawać poczucie
      bezpieczeństwa. Jeśli mama się boi, to znaczy że trzeba się bać.
      Z ośmiolatkiem już można sobie w ten sposób porozmawiać, ale czterolatek jest
      zdecydowanie za mały.
      • nangaparbat3 Re: strach latanie i dzieci 27.03.06, 22:42
        A ja myslę dokładnie na odrót. mama ma prawo się bać, tym bardziej, ze radzi
        sobie ze swoim strachem - mimo ze się boi, leci. Dziecko ma sznsę zobaczyć, że
        trzeba robić różne rzeczy mimo lęku. I że każdy ma prawo się bać.
        Jeśli mama boi się, a nie mowi o co chodzi, dziecko wyczuwa, ze coś jest nie
        tak, a nie rozumie, boi sie tym bardziej, to zdecydowanie gorsze rozwiazanie.
        Poza tym jeśli mama otwarcie przyzna sie do lęku, będzie sama mniej spięta, a
        to przecież tez lepiej dla dzieci.
    • marghe_72 Re: strach latanie i dzieci 27.03.06, 23:24
      Moje wie, ze nie lubię..

      a tak naprawdę boję sie panicznie. I niestety już nie latam...

      Staram sie nie przelewac lęków na dziecko.
    • magdalena18 Re: strach latanie i dzieci 28.03.06, 00:16
      No właśnie to ciekawe co piszecie, bo z jednej strony łatwo w dziecku zaszczepić
      lęk, sama jestem takim dzieckiem. Z drugiej strony jednak jestem orędowniczką
      szczerości wobec dzieci...
      Jutro lecimy, aż mnie kręci na samą myśl pokazywania im chmurek, bo ja nawet
      spojrzeć przez okno w samolocie się bojęsad((
    • izabela_741 Re: strach latanie i dzieci 28.03.06, 11:16
      Ja bym chyba jednak powiedziala, ze nie lubie. Ze sie boje dopiero ok.6 latkowi
      (w zaleznosci od dojrzalosci dziecka). Mysle, ze moje dziecko mogloby zaczac
      bac sie ode mnie.
      Juz kiedys mielismy taka akcje jak babcia stwierdzila, ze boi sie chodzic do
      piwnicy. Dziecko zaczelo bac sie piwnicy i troche czasu zajelo zanim go
      przekonalismy, ze nie ma czego sie bac. Ale do dzisiaj idzie tam za reke i
      tylko z mama lub tata.
    • rycerzowa Re: strach latanie i dzieci 28.03.06, 11:35
      No co ty, z czteroletnim dzieckiem chcesz rozmawiać o swoich lękach?!
      "Przegadać" problem można tylko z kimś, kto może ci w jakikolwiek sposób pomóc,
      uspokoić, doradzić, choćby zrozumieć. Maluszek nie jest do tego zdolny.

      To ty masz być dla dziecka podporą, ty powinnaś uczyć go odwagi.
      Wiesz, jakoś tak jest,że gdy podtrzymujemy nasze dziecko na duchu, sami stajemy
      się bardziej odważni i optymistyczni. Takie sprzężenie zwrotne.

      Jeśli masz prawdziwą fobię, nie do ukrycia, możesz po prostu powiedzieć, że
      latania nie lubisz,jak szpinaku. Ludzka rzecz.
      • nangaparbat3 Re: strach latanie i dzieci 28.03.06, 21:09
        Ale tu chyba nikt nie ma na mysli "przegadywania swoich lękow" - to
        rzeczywiscie byłaby paranoja. Jeśli jednak Autorka wątku odczuwa panike, nie
        ukryje jej przed dziećmi, a one beda tym bardziej zdenerwowane i przejęte nie
        wiedząc, o co mamie chodzi. Ja bym sie do tego leku przyznala, połżartem,z
        komentarzem, ze to troche smieszne, bo nie ma sie czego bać.
        Sama umieram ze strachu podczas lotów. Z corka leciałam tylko raz, kiedy miała
        nie więcej niż 5 lat. Niestety nie pamietam, jak bylo - znając siebie moge
        przypuszczać, że slabo skupiona na dziecku zapomniałam o strachu (bardzo
        prawdopodobne), albo sie bałam i powiedziałam o tym corce, na pewno jednak z
        takim komentarzem, ze to dziwactwo mamusi.
        W każdym razie - spytałam przed chwilą - ona nie boi sie latać smile))
        • california89 Re: strach latanie i dzieci 03.04.06, 21:44
          A leczyc sie moze? Dzieci dzidzicza leki rodzicow i innych opiekunczych wiec
          trzeba uwazac. A wracajac do smaego strachu to czemu nie pojdziesz sie
          leczyc? Wiadomo ze kazdy ma prawo sie czegos bac ale jesli te lek sprawia
          problemy duze to trzeba z tym walczyc. Troche trzeba sie zastanowic czy nie
          lepiej isc i sobie z tym poradzic poniewaz latanie jest co raz wiekszym faktem
          zycia codziennego. Ja znam przypadki innych osib ktore baly sie byc same w
          domu bez innej osoby w nocy czy tez sie baly myszy. W chwili kiedy trzeba bylo
          sie uporac z tymi faktami w prawie zyciu codziennym to leczenie bylo wyjsciem.
          Leki swoaja droga ale paniczne typu "nie lece bo sie boje albo lece ale caly
          czas mam uczucie ze bede wymiotowac itp itp itp" to raczej bardzo nie zdrowo i
          po co sie tak meczyc. Leki tego typu sa z przyzwyczajenia lub nieracjonalnych
          mysli i powinno sie z tym walczyc nawet dla samego siebie a nie tylko z mysla o
          dzieciach.
          • marghe_72 Re: strach latanie i dzieci 03.04.06, 22:31
            california89 napisała:

            > A leczyc sie moze? Dzieci dzidzicza leki rodzicow i innych opiekunczych wiec
            > trzeba uwazac. A wracajac do smaego strachu to czemu nie pojdziesz sie
            > leczyc? Wiadomo ze kazdy ma prawo sie czegos bac ale jesli te lek sprawia
            > problemy duze to trzeba z tym walczyc. Troche trzeba sie zastanowic czy nie
            > lepiej isc i sobie z tym poradzic poniewaz latanie jest co raz wiekszym
            faktem
            > zycia codziennego. Ja znam przypadki innych osib ktore baly sie byc same w
            > domu bez innej osoby w nocy czy tez sie baly myszy. W chwili kiedy trzeba
            bylo
            >
            > sie uporac z tymi faktami w prawie zyciu codziennym to leczenie bylo
            wyjsciem.
            >
            > Leki swoaja droga ale paniczne typu "nie lece bo sie boje albo lece ale caly
            > czas mam uczucie ze bede wymiotowac itp itp itp" to raczej bardzo nie zdrowo
            i
            > po co sie tak meczyc. Leki tego typu sa z przyzwyczajenia lub
            nieracjonalnych
            > mysli i powinno sie z tym walczyc nawet dla samego siebie a nie tylko z mysla
            o
            >
            > dzieciach.


            nie zrozumiałam
            tzn zrozumiałam,ze nalezy się leczyc
            tyle,ze to nie takie proste
            • magdalena18 Re: strach latanie i dzieci 05.04.06, 10:19
              Polecieliśmy wróciliśmysmile i było ok. Postanowiłam, lęków z dzieciakami nie
              przegadałam, bo przegadać to je mogę z mężem, koleżanką, psychologiem, ale.
              Czekając na samolot, patrzymy sobie jak inne ladują, podjeżdża nasz a tu straż
              oblewa go wodą z sikawki:0 Wszyscy pobledli zbiegli się do okna, mały zaczął
              krzyczeć że sie boi. Wtedy powiedziałam że ja też trochę, na co on o dziwo się
              uspokoił i odparł że w takim razie on nie chce siedzieć z tym co się boi tylko z
              tym co się nie boi (tata) a mała mówi do mnie no to ja usiądę z tobą bo ja się
              nie bojęwink ona rzeczywiście się prawie nigdy niczego nie boi. Na szczęście
              strażacy tylko chrzcili samolot bo to był dziewiczy lot sam. na tej trasie. W
              czasie lotu dzieciaki zapomniały o strachu później tylko opowiadając o locie
              mówiły że mama się trochę bała, ale to jej pewnie przejdziewink A ja byłam mniej
              spięta, no i latać będę niestety dalej, bo jak mam do wyboru być gdzieś albo nie
              być to wolę byćwink
    • ana_mama_patrycji Re: strach latanie i dzieci 05.04.06, 13:22
      A dlaczego wy się tak boicie tych samolotów???????????????
      • magdalena18 Re: strach latanie i dzieci 05.04.06, 17:59
        Wiesz Ana, jakby Ci to powiedzieć... ja np. boję się że spadnie... bo samoloty
        spadają. Leciuchno uspakaja mnie myśl o tym że w Europie to się jednak rzadko
        zdaża, a są linie które maja naprawdę imponujące statystyki. Te statystyki nie
        oznaczają jednak że jak nie spadł to nie spadnie...
        A tak naprawde Ano to to jest zwykła fobia. Wiele ludzi niestety na to cierpi w
        wiekszym lub mniejszym stopniu. Winda, wyciąg, lęk wysokości, zamknięte
        pomieszczenia, tłum i pstryk duszno słabo, sztywno atak paniki. Wszystko
        zupełnie irracjonalnewink pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka