magdalena18
27.03.06, 15:37
Tak sie zastanawiam czy powinno sie mówić dzieciom o swoich lękach.
Ja np. boję sie latać samolotem, ale latam. Nie mówiłam do tej pory nic o
swoich lękach dzieciom (4l) bo nie chciałam ich tym zarazić, ale ostatnio
przyszła mi do głowy taka myśl, czy to jest sensowne działanie, bo przecież
one i tak na swój sposób mój lęk wyczuwają.
Ja zawsze im powtarzam, że jak sie czegoś boją to mogą o tym porozmawiać i też
taką taktyke stosuję. Przegadanie tematu. Im to pomaga.
Czy więc zaprzeczanie tej kwestii jest słusznym postepowaniem z mojej strony.
Co myślicie na ten temat?