flimoni
07.04.06, 09:13
Kochani, dzisiaj zamierzamy obciac corce(23m) smoczek przed nocnym spaniem i
pokazac ze sie zepsul. Mamy nadzieje ze jakos przetrwamy weekend. Genralnie
nastawiamy sie na straszne sceny i potworny placz.
Dlatego mam do was kilka pytan. Po pierwsze czy pomimo ze dziecko strasznie
rozpacza nelezy smoczek zabrac czy moze powinno sie to zrobic ugodowo i
odczekac az dzidzia bedzie gotowa smoczek wyrzucic? A po drugie- boje sie ze
corka zacznie ssac palec. Strasznie jest przywiazana do swojejgo "CYCY" i nie
mam pewnosci czy nie przerzuci sie na palec.
Co wy o tym sadzicie ?