sylwia051
25.04.06, 11:25
Muszę to napisać , bo jestem strasznie zszokowana. Byłam dzisiaj z moim 2,5
latkiem w piaskownicy. Dzieci jak to dzieci w tym wieku raz się dzielą
zabawkami z innymi raz nie, ale najatrakcyjniejsza jest zawsze zabawka
sąsiada. Do piaskownicy przyszła starsza pani z dzieckiem nie wiem czy to
babcia, ale chyba opiekunka. Nie pozwoliła dziecku brać czyichś zabawek i jak
lwica broniła zabawek przed innymi, które sama przyniosła.W efekci w
piaskownicy powstała ogólna awantura wśród dzieci. Ludzie! czy wy też
spotykacie takie nienormalne baby, czy tylko ja mam takie "szczęści"?
Jak zareagować na taką głupotę?
Pozdrawiam, Sylwia.