agagr
22.06.06, 09:33
W zeszłym roku mój wówczas prawie 7 letni syn, podczas wakacji, podkradał
pieniądze kolegom ponieważ wydał wszystkie swoje. Rozmawialiśmy z nim, dostał
karę. Ostatnio jakiś miesiąc temu zawieźlismy go do jego kolegi, którego zna
już klika lat (z porzedszkola), a my dobrze znamy jego rodziców. Tam okazało
sie, że kolega ma dużą kolekcję kapsli (takich plastikowych , strasznie
modnych wśród chłopców), namawiał kolegę, żeby trochę mu dał, kolega trochę
dał. Syn zabrał mu dużą część kolekcji. Znowu była rozmowa, kara, miał
również oddać te kapsle. Nie było jeszcze okazji, żeby spotkać sie z tym
chłopcem ( syn był chory, ten kolega wyjechał). Kapsle został odłożone, żeby
mu oddać jak się spotkają. Wczoraj zauważył te odłożone kapsle, wziął je i
schował w swoim pokoju. Wydało się. Znowu rozmowa, kara. Z wielką trudnością
zdobyłam się na napisaniena forum, niełatwo się przyznać, że dziecko kradnie.
Co robić? Liczę na serdeczne rady.