Dodaj do ulubionych

Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zgadzam

08.10.06, 13:09
Witajcie, może wy mi pomożecie.
Mój syn 5-letni od zawsze sprawiał problemy w przedszkolu bo:
-gdy są zajęcia on jak zobaczy jakąś zabawkę to po nią biegnie nie zważając,
że właśnie trwają zajęcia i mu nie wolno
-wg pani z przedszkola syn "nie usiedzi dłużej niż 15 minut" a jak musi coś
pokolorować to co jakiś czas wstaje buja się na czymś i wraca do rysunku
-na próbach do przedstawienia Julek bardzo przeszkadzał, nie potrafił ustać
pod ścianą wraz z innymi dziećmi, był niegrzeczny, groziło mu to, że nie
zagra w tym przedstawieniu.
-czasem psuje też inne zajęcia, np. na rytmice został wyproszony z sali bo
pani nie mogła przez niego prowadzić zajęć.
Pani powiedziała mi, że synek ma zaburzoną koncentrację uwagi i zasugerowała
że ma ADHD.
Ja się z tym nie zgadzam bo:
-synek w końcu wziął udział w przedstawieniu, grzecznie wytrzymał pod tą
ścianą z dziećmi pół godziny, śpiewał, miał też swoją krtótką rolę i wszystko
się udało, nic nie zepsuł. On po prostu szybko nudzi się jak coś się wkółko
powtarza (próby do przedstawienia) ale jak już musiał to jakoś potrafił
wytrzymać i nie popsuć przedstawienia
-synek potrafi grać ze mną w szachy przez 45 minut bez przerwy i jest na tym
skoncentrowany (mierzyłam ostatnio z zegarkiem aby się przekonać ile wytrzyma)
-potrafi budować i udoskonalać wieżę z klocków przez pół dnia, naprawdę
siedzi przy tym i siedzi godzinami i udoskonala swój zamek
-uwielbia jak mu czytać, potrafi siedzieć i bardzo długo słuchać legend
polskich (pasjonuje go rycerstwo) i klehd. Naprawdę trudnych książek długo
słucha za to bajki dla dzieci w jego wieku jakoś go nie interesują.W
przedszkolu podobno nie słucha zbyt długo tego co pani czyta dzieciom.Biegnie
do zabawek.
-Jak miał 2latka to wytrzymał na przedstawieniu w teatrze dla dużo starszych
dzieci, siedział jak zaklęty i nie przeszkadzał
-uwielbia długo układać puzle, czasem też przy ognisku siedzi patrzy się w
ognisko i tak godzinami potrafi bez ruchu patrzeć się w ogień.
Oprócz tego przyznaję że jest uparty, często nieposłuszny, bardzo żywy
(potrafi pół godziny biegać po domu),jest na pewno trochę nadpobudliwy -jak
ktoś do nas przyjdzie to "szaleje" i skacze po kanapie.
Za radą wychowawczyni zapisałam go na wizytę do psychiatry aby potwierdziła u
niego zaburzenia koncentracji i ADHD.
A wy co myślicie?
Obserwuj wątek
    • adas03 Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 08.10.06, 13:26
      Dobrze, że umówiłaś się na wizytę z panią z poradni. Kilka wskazówek ; sa
      dziecki, które są poprostu nadruchliwe (w wieku od 3 do 5 lat - potem stopniowo
      z tego wyrastają) oraz dzieci, które są nadpobudliwe - należy chyba odróżnić o
      co chodzi w przypadku towjego synka. Ponadto o nadpobudliwości mozna mówić
      dopiero wtedy gdy taki sam wzorzec zachowania powtarza sie w kilku sytuacjach
      życiowych dziecka, a nie tylko w jednej - tzn. nie ma mowy o nadpobudliwości
      dziecka, któr jest niegrzeczne w przedszkolu, a w domu czy podczas zakupów w
      sklepie jest. ok. Spróbuj poobserwowac synka czy podobne zachowania powtarzają
      się także poza przedszkolem. Pozdrawiam
    • scher Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 08.10.06, 15:02
      darwina napisała:

      > Za radą wychowawczyni zapisałam go na wizytę do psychiatry aby potwierdziła u
      > niego zaburzenia koncentracji i ADHD.
      > A wy co myślicie?

      Z Twojego opisu myślę, że masz całkiem normalne, chociaż żywe dziecko. Myślę,
      że nauczycielka mocno przesadza; jest pewnie po jakimś szkoleniu na temat ADHD
      i teraz wszędzie będzie się na siłę dopatrywać zaburzeń. Myślę, że
      niepotrzebnie jej ulegasz i dajesz się straszyć, zamiast opisać jej te sytuacje
      naprawdę dużej koncentracji uwagi, do której jednak dziecko jest zdolne.

      Myślę, że za dużo tych psychologiczno-psychiatrycznych szkoleń dla nauczycieli.
      Grozi to tym, że będą teraz dzieciom w przedszkolach i szkołach na każdym kroku
      przypinać psychologiczno-psychiatryczne łatki, podpierając to pseudonaukową
      argumentacją. Myślę, że dobremu nauczycielowi (jak i rodzicowi zresztą) zbytnia
      biegłość w psychologiczno-psychiatrycznej terminologii może nie pomagać, ale
      wręcz przeszkadzać w pracy, tłumiąc naturalną intuicję, sprzyjając
      etykietowaniu, szufladkowaniu, zbyt łatwo rozgrzeszając brak chęci lub czasu
      poszukiwania zdroworozsądkowych, opartych na pedagogice, nie psychologii, metod
      dotarcia do dziecka.

      Sz.
      • joanna9920 Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 08.10.06, 15:28
        myślę,że słusznie sie nie zgadzasz.mój miał niesłuszna diagnoze ADHD właśnie z
        takich powodów,które opisałas.dziecko z ADHD ma problem z koncentracją zawsze,a
        nie tylko wybiórczo
        • 1iwona1 Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 13.10.06, 22:05
          joanna9920 napisała:

          > myślę,że słusznie sie nie zgadzasz.mój miał niesłuszna diagnoze ADHD właśnie z
          > takich powodów,które opisałas.dziecko z ADHD ma problem z koncentracją
          zawsze,a
          > nie tylko wybiórczo

          Nie do końca. Dzieci z ADHD potrafią DOSKONALE skoncentrować się na tym, co je
          interesuje. Do autorki wątku - myślę, że nie zaszkodzi konsultacja ze
          specjalistą. Tak, jak już ktoś wspomniał - lepiej, że przedszkolanka
          przedstawia swoje podejrzenia (niekoniecznie trafne - dlatego własnie potrzeba
          konsultacji) niż gdyby przykleiła mu łatkę "rozwydrzonego i niewychowanego".
      • de_la_hoya Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 08.10.06, 15:28
        scher napisał:

        > Myślę, że za dużo tych psychologiczno-psychiatrycznych szkoleń dla nauczycieli.
        >
        > Grozi to tym, że będą teraz dzieciom w przedszkolach i szkołach na każdym kroku
        >
        > przypinać psychologiczno-psychiatryczne łatki, podpierając to pseudonaukową
        > argumentacją. Myślę, że dobremu nauczycielowi (jak i rodzicowi zresztą) zbytnia
        >
        > biegłość w psychologiczno-psychiatrycznej terminologii może nie pomagać, ale
        > wręcz przeszkadzać w pracy, tłumiąc naturalną intuicję, sprzyjając
        > etykietowaniu, szufladkowaniu, zbyt łatwo rozgrzeszając brak chęci lub czasu
        > poszukiwania zdroworozsądkowych, opartych na pedagogice, nie psychologii,
        metod dotarcia do dziecka.


        moj syn byl diagnozowany pod katem autyzmu... chodzi do zlobka, poprosilam wiec
        wychowawczynie zeby go obserwowaly i opisywały mi jego zachowania i w odpowiedzi
        uslyszalam ze za duzo sie glupot naczytalam i powinnam sobie odpuscic, a tez sa
        po szkoleniach...
        wiem ze nadgorliwosc gorsza od faszyzmu ale wolalam go zbadac zamiast potem
        plakac ze zaniedbalam dzieciaka...
        mysle ze wizyta u psychiatry lub lekarza diagnozujacego ADHD nie zaszkodzi,
        majac diagnoze mozna ja wreczyc pani w przedszkolu i powiedziec ze to nie ADHD
        tylko normalny, zywy pieciolatek...
    • iwpal Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 08.10.06, 17:10
      Rzeczywiście, nie trzeba sie zgadzać ze wszystkim, co sugeruje wychowawczyni,
      ale jeżeli ma ona jakiekolwiek podejzrenia lub obawy - dobzre, ze dzieli sie z
      nimi z rodzicami, zamiast mówic, ze to rozpuszczony i niewychowany bachor (co
      też sie nauczycielom zdarza). Warto skonsulować ze specjalistą czy to ADHD czy
      po prostu żywe dziecko, które szybko sie nudzi, bo postępowanie w obu wypadkach
      jest zupelnie różne, takze jeżeli chodzi o zalecenia dla nauczycieli.
      • bazylea1 do iwpal 16.10.06, 09:45
        iwpal napisała:

        Warto skonsulować ze specjalistą czy to ADHD czy
        > po prostu żywe dziecko, które szybko sie nudzi, bo postępowanie w obu
        wypadkach
        >
        > jest zupelnie różne, takze jeżeli chodzi o zalecenia dla nauczycieli.


        możesz napisac cos więcej o tych zaleceniach?
        • iwpal Re: do iwpal 16.10.06, 09:55
          dużo informacji dotyczacych postępowania z dzieckiem z adha jest na stronach
          www.adhd.info.pl
          www.adhd.org.pl
          Dziecko żywe ma mieć, po prostu, dużo okazji do spożytkowania nadmiaru energii,
          mozna też od niego więcej wymagac, jeżeli chodzi o koncentrację i współprace.
          Dziecku z ADHD tzreba stworzyć często odpowiednie warunki (takze lokalowe) do
          tego, aby mogło sie skupić, poradzić z nadmiarem bodźców i dobrze wspólpracować.
    • bkt Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 08.10.06, 18:35
      Też mam podobne dziecko, ale psychiatra (z bardzo długim stażem klinicznym, nie
      ma wątpliwości co do fachowości) powiedziała że ADHD to się diagnozuje raczej w
      wieku szkolnym. Kazała obserwować moje dziecko (4 lata) w kierunku autyzmu, ale
      raczej mnie uspokoiła, wszystko wskazuje na to że mój synek jest zupełnie
      zdrowy.
      Idź do specjalisty ale uważaj żeby nie przesadzić i nie wpaść w histerię na ten
      temat - dziecku to na pewno służyć nie będzie.
      po prostu przeczekaj, a pani to warto uswiadomić że sugerując dziecku że coś z
      nim jest nie tak, szkodzi mu.
    • mela-blonda Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 10.10.06, 02:05
      Gdzieś tu jest forum ADHD - może tam cię uspokoją.
      Mnie się wydaje, że masz żywe dziecko i ono nie musi grzecznie stać pod ścianą, bo tak pani kazała.
      Kolorować widocznie nie lubi smile
      Już ktoś tu rzekł, że zdiagnozować ADHD można dopiero w wieku szkolnym, choć są pewne wskazówki.
      • iwpal Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 10.10.06, 08:47
        >mela-blonda napisała:
        > Już ktoś tu rzekł, że zdiagnozować ADHD można dopiero w wieku szkolnym, choć
        są pewne wskazówki.<
        Zdiagnozowac pełen syndrom można dopiero w wieku szkolnym, ale działania
        terapeutyczne wdraża sie juz znacznie wczesniej (po zauważeniu objawów), zanim
        syndrom rozkręci sie tak, ze nie bedize można sobie poradzic z dzieckiem. Ważne
        sa tez zalecenia, które dostanie nauczyciel przedszkola.
    • magda474 Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 10.10.06, 11:37
      Moja sąsiadka jest w IV kl. szkoły podstawowej, mama zbagatelizowała sprawę i
      nic nie robiła aż do końca II kl., zresztą wg mnie nadal nic nie robi.
      Współczuję bardzo dziecku a matkę przeklinam, jak można dziecku tak zmarnować
      życie.
      Z klasy do klasy była jakoś przepychana, ale będąc w IV kl. dziewczyna potrafi
      jedynie dodawać i odejmować, ale na przykładach.
      Gdy przeczytałam 2 opinie z poradni to wyszło, że dziecko cofnęło się do tyłu z
      roku na rok. Całe mnustwo zaleceń i ćwiczeń z dzieckiem a mamusia nic.
      Lepiej dmuchać na zimne niż potem żałować, że mogło się coś zacząć robić o
      wiele wcześniej.
      • elf1977 Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 10.10.06, 13:04
        Nie rozumiem o co pretensje do nauczycielki? Jezeli ma podejrzenia, a dziecko
        zostanie przebadane, to chyba dobrze? Będzie wiadomo, że jest nadpobudliwe,
        albo nie. Lepiej mieć pewność. Nie wierzę, że pani w przedszkolu kieruje do
        psychiatry wszystkie dzieci, które mają problemy z koncentracją i wysiedzeniem
        w jednym miejscu, czyli w Pani synku zobaczyła coś jeszcze (w końcu w
        przedszkolu nie ma jedynie spokojnych i grzecznych dzieci).
        Co do opinii, że nauczyciele przesadzają z dopatrywaniem się ADHD u uczniów, ja
        osobiście się nie zgadzam. Nauczyciele na co dzień spotykają się z różnymi
        zachowaniami, a tylko czasem mają wątpliwości, czy dziecko nie ma problemów z
        nadpobudliwością. Dobrze, że wiadomo na ten temat coraz więcej, choć akurat
        jakieś tam parogodzinne szkolenie nie jest w stanie wiele pomoc w pracy z
        dzieckiem mocno dysfunkcyjnym.
    • mama_kotula Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 10.10.06, 13:15
      O, jakbym o swoim Szymku czytała, choć u nas są dodatkowe objawy niepokojące
      smile). Mój syn ma podejrzenie ADHD w połączeniu z Zespołem Aspergera. Jest pod
      stałą opieką poradni psychologicznej. Także i tobie radzę się do takiej poradni
      zgłosić, choćby w celu wykluczenia podejrzeń.
      • gyokuro Darwina 11.10.06, 00:06
        Funkcjonowanie dziecka dzieli się na trzy sfery: szkoła, dom, podwórko. I żeby
        ADHD było zdiagnozowane, to objawy muszą się powtarzać w dwóch sferach. No i
        faktycznie za wcześnie na diagnozę, choć pewne objawy można zauważyć już teraz
        (i wcześniej tez można było).
        Do poradni warto pójść. I nie przygotowuj dziecka specjalnie. Niech idzie "na
        żywioł" - niech zobaczą go takim, jaki jest.
        Dobrze,że pani w przedszkolu zauważa takie rzeczy, ale zanim przyklei łatkę,
        niech najpierw postara się czymś dziecko zająć. Dopiero jak to się nie
        powiedzie, niech mówi o podejrzeniach o ADHD. Nic dziwnego, że chłopak chce
        robić co innego, skoro się nudzi. A jeśli jest żywy i inteligenty "w jednym"
        (bo to nie zawsze idzie w parze), to częściej się nudzi niż dziecko przeciętne.
        Twoje dziecko interesują rzeczy zupełnie inne niż większość dzieci w jego
        wieku.
      • aanniittaa Do mamy_kotula 11.10.06, 17:32
        Hej, mój syn tez miał stawiane różne hipotezy diagnostyczne, m. in. ZA i ADHD.
        Skończyło sie na nadwrazliwości sensorycznej, czego i Tobie życzę!
    • asiax Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 12.10.06, 09:51
      Cześć
      Ja byłam jakiś czas temu w identycznej sytuacji. I byłam wściekła. Co innego
      zasugerowac rodzicowi wizytę u psychologa a co innego powiedzieć - ja tak
      usłyszalam " On ma chyba ADHD". Kim jest przedszkolanka, żeby bez badań,
      obserwacji itd. zdiagnozować ciężka chorobę. Miałam ochotę jej odpowedziec że
      Pani jest chyba "niedorozwinięta" albo cos koło tego.
      Nie wolno nauczycielowi robić takich rzeczy, to wywoływania paniki u rodzica i
      naznaczanie dziecka.
      Jesteśmuy pod kontrolą psychologa i nie zamierzam zaniedbac tej kwestii. Na
      razie psycholog stwierdził, że nie ma podstaw do zdiagnozowania ADHD chociaż ma
      tendencje do działań nadpobudliwych. Ale to zupełnie innego i może byc
      przejśicowe - spowodowane chociażby zmianą trybu zycia i pójściem do przedszkola.
      Zresztą - jest własnie lepiej. Ostatnio ustały (boje się zapeszyć) zachowania
      agresywne w przedszkolu ale pamięć o tym co od niechcenia rzuciała Pani
      nauczycielka pozostała.
      Poza tym mam nieodparte wrażenie, graniczace z pewnościa że o ADHD to ja wiem
      więcej niż przedszkolanka.
      A.
    • takasobie11 Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 13.10.06, 20:56
      Jakbym czytała o swoim dziecku! Przydarzyła się nam niemal identyczna sytuacja
      przy okazji zmiany przedszkola. Dodatkowo pani sugerowała jeszcze niedorozwój
      słowami mniej więcej takimi: bardzo odstaje od grupy rówieśniczej. Wysłuchałam
      spokojnie, co pani miała mi do powiedzenia. Wybuchłam żaląc się mężowi.
      Oczywiście nie uwierzylam kobiecie, bo przecież widzę, jakim człowiekiem jest
      moje dziecko. Ale gdy ochłonęłam postanowiłam iść jednak do psychologa. W
      poradni na wstępie napisałam w ankiecie z czyjego polecenia przychodzę i jakie
      problemy przedszkole sygnalizuje. No i oczywiście psycholog po badaniu rozwiał
      moje obawy. Pójście do poradni było dla mnie bardzo owocne, bo mogłam pogadać z
      fachowcem o moim dziecku, o moich obawach, o tym, jak ewentualnie pomóc. A dla
      pań w przedszkolu dostałam opinię psychologa z sugestiami, jak postępować z
      moim dzieckiem i to poskutkowało. Za jakiś czas usłyszałam: No trochę
      indywidualnego podejścia i całkiem nieźle sobie radzi.
      • darwina Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 14.10.06, 12:01
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Zapisałam synka do poradni aby
        potwierdzić/wykluczyć ADHD. Napiszę potem jaka była diagnoza. Prawdę mówiąc nie
        wierzę w ADHD. Kiedyś widziałam na dwójce dokument o takich dzieciach. Takie
        dzieci są bardzo uciążliwe dla otoczenia a przecież moja teściowa która ma 70
        lat uwielbia spędzać czas z synkiem, mówi że jest bardzo grzeczny przy niej i
        spokojny. Ja wiem dlaczego -bo babcia poświęcam mu 100% uwagi, rozmawia z nim,
        zajmuje go.Mój syn od urodzenia uwielbia być w centrum uwagi i "wariuje" jeśli
        nie jest -nad czym ubolewam. Na pewno z każdym rokiem mój syn jest mądrzejszy,
        zachowuje się lepiej. Jest nieporównywalna różnica w jego zachowaniu teraz i 2
        lata temu. Ale muszę przyznać, że od zawsze wydawało mi się, że mój syn jest
        jak2iś inny niż inne dzieci -nie jest taki spokojny, zrównoważony. Z drugiej
        strony jest szalenie spostrzegawczy (jak miał 2 latka zauważył, że sobie brwi
        wyregulowałam i to od razu po moim przyjściu), w ćwiczeniach typu "znajdź
        różnice" jest błyskawiczny. Wystarczyło też jeden raz pokazać mu prawidłowe
        rozmieszczenie figur na szachownicy a on już sam to umiał ustawić. A przecież
        ponoć dzieci z ADHD nie są spostrzegawcze.
        No nic, zobaczymy co powie pani p[sycholog. Na pewno wam napiszę!
        Pozdrawiam
        • 1iwona1 Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 14.10.06, 21:09
          darwina napisała:

          > Wystarczyło też jeden raz pokazać mu prawidłowe
          > rozmieszczenie figur na szachownicy a on już sam to umiał ustawić. A przecież
          > ponoć dzieci z ADHD nie są spostrzegawcze.

          O rany, skąd taka teoria??? smile)) Dzieci z ADHD mają poza ADHD inne cechy,
          jedne są spostrzegawcze inne nie są, tak samo jak dzieci bez ADHD. Nie ma tu
          żadnej zależności. Koniecznie daj znać, co powiedział psycholog.
        • steffa Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 15.10.06, 16:24
          Bardzo często rodzice dzieci chorych na ADHD sami podejrzewają ADHD u swoich
          dzieci, bo po prostu WIDZĄ to na codzień. Wiele jest żywych dzieci, ale z tego
          co może niezbyt wnikliwie przeczytałam, agresywny nie jest?
    • bazylea1 Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 16.10.06, 09:38
      Darwina, z ciekawością śledzę Twoje posty i jestem ciekawa jaka będzie
      diagnoza. moj synek (3,5r) zachowuje się identycznie i boję się że w
      przyszłosci ktos w przedszkolu lub szkole bedzie próbował przykleić do niego
      łatkę adhd. niedawno był w tv dokument o adhd i wywnioskowałam z niego że
      dzieci z tym schorzeniem (? tak naprawdę dla mnie to po prostu jeden z krańców
      normy, w tym filmie nie widziałam nic nienormalnego u tych dzieci. drugim
      krancem normy, nawet dziwniejszym dla mnie jest dziecko które siedzi 2 godziny
      w kąciku bawiąc się jedną zabawką) mają problemy z zachowaniem nie tylko w domu
      ale i w szkole i po tym się to poznaje. moj syn podobnie jak Twoj gdy coś go
      bardzo zainteresuje potrafi spokojnie wysiedziec. teraz zaczął chodzic do
      przedszkola, ma mnóstwo ciekawych zajęć i to na razie go tak fascynuje że nie
      było skarg na zachowanie. wczesniej chodził do żłobka, były tam dzieci mniej od
      niego rozwinięte i mało wspólnych zajęć, głównie luzna zabawa - ciągle panie
      się skrażyły że jest nieusłuchany, rozrabia, biega. jest BARDZO inteligentny,
      swietnie mówi, czyta proste słowa. z opowiesci tesciowej wynika że mąż w
      dziecinstwie był taki sam, nudził się na lekcjach bo wszystko wiedział (i
      więcej, poprawiał nauczycieli...), wychodził ze szkoły przez okno itd.
      wyspokojniał w okresie dojrzewania, teraz jest pracownikiem naukowym.

      ale faktem jest że z takim dzieckiem ciężko jest poradzic sobie wychowawczo, w
      domu strasznie rozrabia, nie słucha się. moze jesli macie jakies sposoby to
      piszcie. u mnie dodatkowa trudnosc jest że mam też młodszego synka i nie mogę
      skoncentrowac się w 100% na starszym a on lubi byc w centrum zainteresowania.
      dobrze chociaz że młodszy jest spokojniejszy i potrafi bawić się sam-boję się
      żeby nie ucierpiał na tym że głównie zajmujemy się jego starszym bratem. jesli
      ktos oglądał ten dokument to nasza rodzina bardzo przypominała tę z dwoma
      chłopcami (tylko ze mnie częśćiej puszczają nerwy sad )
      • gyokuro Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 16.10.06, 21:26
        bazylea1 napisała:

        > dzieci z tym schorzeniem mają problemy z zachowaniem nie tylko w domu
        >
        > ale i w szkole i po tym się to poznaje.

        No właśnie! Jak napisałam wcześniej zachowania typowe dla ADHD muszą występować
        w co najmniej dwóch z trzech sfer życia dziecka (szkoła, dom, podwórko). I
        dopiero wtedy można podejrzewać ADHD i nawet wtedy nie znaczy to, że ADHD jest.

        A opinia a poradni przyda sie choćby po to, by paniom w przedszkolu dać, żeby
        pokazać, że ADHD nie ma i żeby wiedziały, co robić z Twoim dzieckiem, jak
        zindywidualizować podejście do niego.
        Pozdrawiamsmile
    • marysia9922 Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 19.10.06, 16:25
      Nie wiem czy Ci to pomoze, ja mialam podobny problem z moim 4 letnim wowczas
      synkiem, panie upieraly sie przy adhd, pani psycholog pukala sie w czolo.
      Zmienilam przedszkole i uslyszalam diagnoze, ktora moze nie byla mila ale do
      mnie trafila - "dzieciak robi co chce i ma co chce". Pojełam i wzielam sie do
      roboty, skonczylam z wyszukiwaniem u dziecka dziwnych zachowan a skupilam sie
      na konsekwentym wychowywaniu, na stawianiu wymagan i egzekwowaniu ich. Mały ma
      w tej chwili ponad 5 lat. Metoda stara jak swiat, czesto ostatnio krytykowana
      daje jednak szybkie efekty. Za pozytywnym zachowaniem ida nagrody, za
      negatywnym kary. Ogolnie zapanowal spokoj, a mały z kazdym dniem bardziej
      podporzadkowuje sie przyjetym czy w przedszkolu czy w sklepie czy to w domu
      normom. Trzeba tylko pamietac zeby dobrze przekazac informacje o tym, czego sie
      oczekuje i jaka bedzie nagroda za odpowiednie zachowanie. I pozostaje tylko
      KONSEKWENCJA, czyli jesli powiem ze za zle zachowanie danego dnia nie bedzie
      mogl pojsc na podworko to musze tak zrobic...itp. Ogolnie przyjelam zasade ze
      przyjemnosci typu słodycze, komputer, bajki, podworko, kino itp sa dla
      grzecznych dzieci - a poniewaz za takiego uwazam mojego synka to to wszystko ma
      z deficji. Jesli jednak nabroi to mu cos z tego odpada.
      pozdrawiam/
      • kwinta5 Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 19.10.06, 19:27
        brawo marysiu9922-nie będę krytykowała pani z przedszkola-dała sygnał
        rodzicowi,może zbyt ostro,ale dała cynk,że nie jest dobrze i dobrze.Teraz
        trzeba sprawdzić samemu lub z pomocą specjalisty,gdzie jest żrodło tych
        zachowań co je powoduje. U wszystkich dzieci tzw"Zywych" należy zaprowadzić
        jasne zasady i harmonogram dnia, oraz być do bólu konsekwentnym.
        Poza tym ADHD ,to nie chroba śmiertelna ,czy uposledzenie z tego się wyrasta,a
        na kogo, to zależy od rodziców i szkoły(w tej kolejnosci,nie odwrotnie)
        pozdrawiam życzę konsekwencji i większej otwartosci na panie w przedszkolu
        mama "Żywej" pięciolatki
        • marysia9922 Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 20.10.06, 10:36
          Acha, i jeszcze jedno- codziennie przy odbiorze dziecka z przedszkola pytamy
          panie o jego zachowanie. Bardzo fajnie w ten sposob sie wspolpracuje, mały wie
          ze za zle zachowanie w przedszkolu bedzie mial kare w domu...niestety. Za
          dobre - nagrody. Jest bezposrednie szybkie sprzezenie. Z czasem pewnie..taka
          mam nadzieje..kontrola z naszej strony nie bedzie juz tak nasilona...ale poki
          co mam wrazenie ze on sie wrecz tego domaga...oczywiscie nie wpadam w
          paranoje...nie jestem drobiazgowa..to w koncu dziecko smile
          • anemos Re: Przedszkolanka sugeruje ADHD a ja się nie zga 20.10.06, 13:16
            Dziewczyny! Cierpimy wszyscy na skłonnosć do przesady i popadania w skrajności.
            ADHD na dobrą rzecz diagnozuje się dopiero od 7 roku życia. Wcześniej można
            mówić o nadpobudliwości i ewentualnie braku panowania nad dzieckiem. Niestety
            pseudo-specjaliści wolą przyłożyć łatkę, nazwać problem i uznać że przez
            nazwanie zostanie rozwiązany. Pracujmy z dziećmi ale nie nazywajmy ADHD każdego
            przejawu żywiołowości. Zamiasto forów polecam rozmowę ze specjalistą
            ewentualnie sprawdzoną literaturę.
            pozdrawiam!
            A.
      • bazylea1 do Marysia9922 21.10.06, 11:51
        możesz napisac konkretnie za jakie zachowanie są jakie kary i nagrody?
        • yeti Re: ADHD 21.10.06, 13:58
          Witam. Mój synek kiedyś tam wylądował u neurologa z powodu podejrzenia o tężyczkę i teraz jeździmy sobie na kontrolne badania co 2-3 miesiące. Wczoraj pani doktor powiedziała, że nasz synek jest na najprostszej drodze do "tego słynnego ADHD", ale wszystko zależy od nas, czy zostanie on poprostu dzieckiem bardzo nadpobudliwym czy będzie można powiedzieć o nim, że ma ADHD. Na dzień dzisiejszy jest niesamowicie - nie widziałem wcześniej tak ruchliwego dziecka. Jak SIEDZI i bawi się jakąś zabawką dłużej niż 15 sek. to jest już naprawdę super. Zobaczymy co przyniesie przyszłośćsmile
          • jakubisia Re: ADHD 21.10.06, 14:53
            przyszłośc przyniesie na pewno to co dobre i będzię zdrowiutkim
            spryciarzem.Panuje dziwna "moda " jeśli chodzi o ADHD .Panie nauczycielki we
            wszystkich widza ADHD wiem coś o tym .Kończę studia pedagogiczne i o ADHD na
            moim kierunku mówi się bardzo mało dlatego że nie ma fachowców na uczelni,a ich
            wiedza jest taka jak moja czyki ksiązkowa.Odbywając praktykę w przedszkolu
            przedszkolanki na temat ADHd miały bzika-każde ruchliwe dziecko było ADH-
            dowcem.Uwierzcie że nauczyciele szczególnie tych małych dzieciaków wiedza
            bardzo mało,kończą szybki kursik i już.Moje dziecko też jest ruchliwe,zywe i
            nawet przez myśl mi nie przeszło że może być chory,bo ADHD to bardzo poważnę
            zaburzenie i myślę że większiśc dzieci kiedy obserwujemy na placu zabaw
            musiałoby być chore.


            pozdrawiam
            • kwinta5 Re: ADHD 21.10.06, 18:14
              jest i druga strona tzw ADHD i nie panie przedszkolanki,ale rodzice wolą
              wytłumaczyć braki w wychowaniu swojej pociechy ADHD i już. Znam wiele takich
              sytuacji,bo lepiej mieć ADHDowca niż łobuziaka i rozpuszczonego dzieciaka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka