Dodaj do ulubionych

Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce??

26.10.06, 08:43
Od września chodzę z moim dwu i pół latkiem na zajęcia z angielskiego. Jest to
grupa 6 dzieci w wieku 2-3 lata, każdemu dziecku towarzyszy rodzic.Na zajęcia
przychodzi z mama dośc niegrzeczna dziewczynka - przeszkadza innym dzieciom,
staje na środku sali, zwraca na siebie uwagę. Jej matka nie reaguje na wybryki
córki, dopiero gdy osoba prowadząca lekcję zwróci dziewczynce uwagę, matka
chwyta dziecko za ręce i ciągnie na miejsce siłą. Ostatnio dziewczynka zaczęła
zaczepiac mojego syna. To zaczepianie to może nic takiego, bo siada przed nim
i przysuwa twarz do jego twarzy. Chce go celowo wyprowadzić z równowagi. Mój
syn zaczął jej zwracać uwagę, żeby nie patrzyła na niego, nie podglądała go,
co spowodowało że dziewczynka zaczęła mu stroić przed nosem głupie miny.
Młody zareagował - uderzył ją w twarz. Dziewczynka była w wielkim szoku, Młody
dostał ode mnie reprymendę, ale tak szczerze mówiąc podobało mi się jego
zachowanie. Wczoraj sytuacja się powtórzyła, z tym, że zdąrzyłam go złapać za
ręce zanim ją uderzył. I teraz moje pytanie - czy zwrócic uwage dziewczynce,
skoro jej matka nie reaguje na złe zachowanie córki (wczoraj dostała od córki
w twarz i sie tylko zaśmiała), czy porozmawiac z matką? Nie chcę by się taka
sytuacja powtarzała, bo moje dziecko potrafi być agresywne w stosunku do
innych dzieci, ale w tym przypadku tylko się broni.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 08:47
      Matce mogłaś chyba zwrócić uwagę wcześniej, że płacisz za lekcje, na których chcesz, by dziecko się czegoś nauczyło. Dziwi reakcja, że podobało Ci się, jak uderzył w twarz- nawet gdy to dziecko Cię denerwowało. A gdyby ta dziewczynka uderzyła Twoje dziecko, a jej matce to by się podobało???
      • alua_mm Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 08:59
        Masz rację, niezręcznie to napisałam - nie podobało mi sie że uderzył ja w
        twarz, bo takie zachowania uważam za naganne. Podobało mi się, że jej
        kilkakrotnie zwracał uwagę, zanim stracił cierpliwość. Nie uderzył jej tak po
        prostu, ale wynikało to z jego zdenerwowania, bezradności byc może.
        • marzeka1 Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 09:03
          Wiesz, mnie ta reakcja dziewczynki ani jej zachowanie nie dziwi, 2,5 roku to zbyt wcześnie na sensowną naukę angielskiego (mój mąż jest anglistą i wiem, kiedy nauka języka zaczyna przynosić naprawdę efekty, a kiedy jest tylko spełnianiem oczekiwań rodziców, którzy chcą, by ich dziecko od malego uczyło się języka i sporo za to płacą). Pamiętam moje dzieci w tym wieku, nie potrafiły wysiedzieć w skupieniu dłużej chwili i być może z tą dziewczyną jest podobnie, nie powinna w ogóle brać w nich udziału, bo jest na to zbyt niedojrzała.
          • anetina Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 09:16
            my mamy również na zajęciach dziewczynkę, co prawda ponad chyba 4-letnią
            przeszkadza
            wszystkie przedmioty są jej
            nie chce oddać

            a matka nic nie reaguje
          • alua_mm Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 09:19
            To nie ma byc nauka, jedynie obcowanie z językiem przez zabawę. "Lekcja" trwa 30
            minut, w grupie jest 6 dzieci w podobnym wieku. Oczywiście każde z nich w jakims
            momencie wstaje, chodzi po sali, coś mówi, ale generalnie są bardzo spokojne.
            Zresztą wszyscy rodzice potrafią delikatnie przywołać swoje dziecko do porządku.
            Dzieci sa grzeczne, ale ta para (dziewczynka + mama)mnie przeraża - szczególnie
            że mała uderzyła swoja mamę w twarz, a ta nie zareagowała! I jak tu z taką osobą
            rozmawiać?
          • titta Off topic - co to jest "nauka" 26.10.06, 17:23
            Czyli twojemu mezowi nie miesci sie w glowie, ze mozna sie uczyc bes siedzenia
            w miejscu w skupieniu?
            Pewne badania wykazaly ze najkozystniejszym okresem do rospoczecia nauki j.
            chinskiego jest okres pomiedzy 2 a 6 ...miesiacem zycia. (wtedy rozwijaja sie
            struktury mozgu odpowiedzialne za wychwytywanie roznic w intonacji dzwieku;
            dzieci byly z zalozenia anglojezyczne)... Kazdy okres zycia ma swoje prawa, z
            jezykiem najlepiej osluchac sie jak najwczesniej.
    • izunia6 Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 09:30
      Pomijając fakt, że chodzenie na angielski z dzieckiem 2ipół letnim też uważam za
      chore - obcować z językiem można puszczając mu w domu angielskie piosenki,
      kolędy, filmy na BBC, matce bym krótko i stanowczo powiedziała - czy może Pani
      zabrać córkę, bo przeszkadza mojemu synowi. Głośno, zeby wszyscy usłyszeli -
      może Jej się głupio zrobi.
      • iwkabieniek Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 09:40
        Zwróć uwage głosno i stanowczo matce a potem od razu córce.
      • anetina Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 10:00
        a co powiesz na to, że z moim Małym (miał niespełna 2 latka) "naukę" zaczęła 15-
        miesięczna dziewczynka !?
        i u niej widać największe efekty
        • izunia6 Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 16:06
          że to wyciąganie pieniędzy od rodziców. Moja córka chodziła w Ameryce do
          przedszkola, dwa lata, na pare godzin. Teraz po prawie 10 latach jej znajomość
          angielskiego niczym się nie różni od rówieśników, nawet nie wiem czy jeszcze
          mówi z lepszym akcentem, czy jeszcze trochę więcej rozumie - przez te wszystkie
          lata, mimo ciągłej edukacji, 4-5 razy w tygodniu nic z takiej przedszkolnej
          nauki nie zostało - zakres słów i ich tematyka, kręci się na tym poziomie wieku
          wokół zwierzątek, cyferek, jedzenia i 100 innych słów. I umyka jak wspomnienia z
          wakacji... Za to starszy był w Ameryce już w szkole i jemu biegłość i intuicja
          językowa procentować będzie już do końca życia.
          • mamwik Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 16:33
            Witaj alua_mm,
            zasmucil mnie Twoj post, zasmucil mnie fakt, ze uwazasz ze niewlasciwe
            zachowanie - gora 3letniej dziewczynki moze byc celowe i jak zrozumialam wynikac
            z jej wyrachowania - cytat "Chce go celowo wyprowadzić z równowagi" sad, "staje
            na środku sali, zwraca na siebie uwagę" - tak to sie juz dzieje u trzylatkow, ze
            chca zwracac na siebie uwage, ze jedne sa bardziej ekspresyjne, zaciekawione, a
            inne nie. Rozumiem, ze idealem byloby, aby wszystkie malutkie dzieciaczki w
            wieku 2-3lat byly uporzadkowane, skupione na nauce angileskiego i grzeczne jak
            trusie, ALE w tym wieku tak nie jest. Gdybys pisala o grupie 6-7 latkow, bylabym
            zaciekawiona, czemu nie ma zdecydowanej reakcji jej rodzica, ale wymagac takiej
            dyscypliny u 2-3latka, to mi sie nie miesci w glowie.
            Kolejna sprawa, wiem ze sie potem wycofalas z tekstu "Młody zareagował - uderzył
            ją w twarz. Dziewczynka była w wielkim szoku, Młody dostał ode mnie reprymendę,
            ale tak szczerze mówiąc podobało mi się jego zachowanie", pozniej "Wczoraj
            sytuacja się powtórzyła, z tym, że zdąrzyłam go złapać za ręce zanim ją
            uderzył", ja po tym nie wiem, komu bardziej warto zwrocic uwage...
            Moze to faktycznie zly pomysl, zeby wymagac na takich spotkaniach od dzieci
            dyscypliny, zeby traktowac zajecia tak powaznie, to maluszki, troche sie chyba
            trzeba wyluzowac, a nie traktowac zajec z dziecmi ktore sa na swiecie od gora
            trzech lat z tak smiertelna powaga, powodzenia!
            • haganna Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 18:07
              A właśnie.
              To prowadzący zajęcia jest od zwracania uwagi.
              Jeśli jemu to nie przeszkadzało, to jest oki.
              Uderzenie dziecka w twarz uważam za niedopuszczalne - nawet w obronie własnej.
              Po co chodzisz z dzieckiem na te zajęcia? Żeby w krótkim czasie dziecko biegle
              władało angielskim, żeby zaspokajało Twoje ego? Daj spokój!
              One są po to, żeby dziecko pobyło z rówieśnikami, żeby się bawiło i złapało
              akcent, nauczyło się kilku piosenek. Nie traktuj tych zajęć tak ŚMIERTELNIE
              POWAŻNIE.
    • sir.vimes Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 20:10
      Swojemu synkowi - żeby nie bił małych dzieci, szczególnie po twarzy. Rozumiem
      czemu to zrobił - ale przede wszystkim ty jesteś winna , mogłaś porozmawiać z
      matką maleństwa albo przesadzić swoje gdzie indziej, jeżeli się bałaś.
      • monicphilip Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 20:52
        my także chodzimy z synkiem 2 latkiem na zajęcia angielskiego i niestety mój
        synio do ideałów nie należy,biega po klasie i nie słucha poleceń, ale ja nie
        mam zamiaru zwracać mu uwagi,poprostu siedzę i czekam aż mu samo przejdzie, a
        jeśli nie to trudno, prowadzący powinien być na takie zachowania maluchów
        przygotowany, a inni rodzice bardziej wyrozumiali.....dzisiaj byliśmy na
        angielskim i zwróciłam swojemu małemu uwagę tzn wzięłam go na ręcę i.....co ,
        oberwałam po buzi, i co miałam zaaragować tym samym lub skarcić go -NIE, dostał
        karę w domu ale nie uderzyłam go tak, jak co nie które chyba sugerowałyby za
        takie zachowania, rdzę trochę poczytać fachowej literatury i później opiniować
        zachowanie matek w stosunku do dzieci...
        Pozdrawiam i nie radzę z takimi maluchami chodzić na takie typu zajęcia
        • marzeka1 Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 21:03
          Zacznijmy od tego- jeżeli powołujesz się już na fachową literaturę- że nauka 2-latka języka obcego mija się z celem, no chyba że jest dzieckim dwujęzycznych rodziców.
          • monicphilip Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 22:29
            do marzeka1
            napisała:jeżeli powołujesz się już na fachową literaturę- że nauka 2-latka
            języka obcego mija się z celem, no chyba że
            jest dzieckim dwujęzycznych rodziców.
            sorki, zapomniałam dodać, Philip jest dzieckiem dwujęzycznym, tzn jest i
            będzie, mieszkamy w UK, tam się urodził, tata mówi w języku angielskim, a my
            tzn ja z synkiem jesteśmy na przymusowych wakacjach w Polsce i dlatego chodzimy
            na angielski żeby nie zapomniał o tym języku, ja nie mówię do niego po
            angielsku więc ratunkiem była w\w nauka,/według fachowej literatury/
        • sir.vimes Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 23:17
          czemu do mnie to kierujesz, jestem b. przeciwna biciu dzieci i bicia dzieci
          przez inne dzieci. A moja córka też parę razy mi przylała - kupa śmiechu , każde
          dziecko próbuje, nie trzeba oddawać (co za pomysł???) tylko potraktować jako
          świetną okazję do wyjaśnienia pewnych rzeczy.
        • kreedka Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 27.10.06, 17:12
          No widac jak fachowa literatura poaga w wychowaniu, ze dzieciak klaska mamusie
          po twarzy. Wychodiz na to, że nieragujesz, zeby nie najeśc sie wstydu a
          zachowanie synka. Reagować trzeba, delikanie bo to maluch, ale trzeba bo musi
          uczyć się jak sie zachować w grupie.
          • mamka_klamka Re: 27.10.06, 20:04
            kreedka napisała:

            > No widac jak fachowa literatura poaga w wychowaniu, ze dzieciak klaska mamusie
            > po twarzy. Wychodiz na to, że nieragujesz, zeby nie najeśc sie wstydu a
            > zachowanie synka. Reagować trzeba, delikanie bo to maluch, ale trzeba bo musi
            > uczyć się jak sie zachować w grupie.


            Racja. I jeszcze karę w domu dostał, na pewno zrozumiał za co.
        • julinekk Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 28.10.06, 14:40
          ja tez ci radze poczytac troche fachowej literatury na temat zasadnosci karania
          dwulatka po jakims czasie od wydarzenia...
        • iberka fachowa literatura 31.10.06, 21:49
          a czy w tej literaturze nie było nigdzie zaznaczone,iż dziecko jeśli ma dostać
          reprymende czy też karę to powinno być zastoowane od razu po ty co zrobiło źle?
          przecież za 2h taki kilkulatek pomimo długiego wywodu nie będzie pamiętał za co
          ta kara więc mija się to z celem....

          iza
          • monicphilip Re: fachowa literatura 09.11.06, 00:51
            widzę,że co niektórych boli określenie "fachowa literatura",piszę sprostowanie
            bo mnie zjecie: z zajęć do domu mam dwie minuty, więc synek nie zapomniał za co
            dostał karę, wręcz przeciwnie pamiętał, nawet opowiedział o tym babci która
            przyszła 3 godziny po całym zajściu, a co do zwracania uwagi przy innych, to
            nie było mi wstyd, uwaga była zwrócona zaraz po "klasku", nie opisywałam całej
            sytuacji co do minuty bo to nie był mój wątek i nie nad nim miałyście skupić
            uwagę
            Pozdrawiam
        • netty2 Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 01.11.06, 20:08
          Fajne musza byc te zajecia smile))
          Jedno bije w twarz,drugie wali w gebe matke,a ta na to nic.Lata i nie slucha
          polecen,a ta czeka az sie uspokoi.Fajnie,fajnie...No bo przeciez 3 latek nie
          rozumie,tak ???
          • monicphilip do netty2 09.11.06, 01:04
            uważnie przeczytaj a później wydawaj opinie, jeśli było to do mnie("wali w gębę
            matkę")to moje dziecko ma 2 latka, a nawet jeszcze nie skończył, ("No bo
            przeciez 3 latek nie rozumie,tak ???)Może ty wypowiesz się na ten temat, co Ty
            byś zrobiła??
      • zuzia.zet Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 27.10.06, 21:10
        sir.vimes napisała:

        > - ale przede wszystkim ty jesteś winna ,

        No nie, przeginasz, jednak PRZEDE WSZYSTKIM winna jest ta strona, która
        wykazuje postawę zaczepną.
        • sir.vimes Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 28.10.06, 14:52
          Czyli kto? Dwuletnie dziecko? Nie żartuj. Matka chłopca mogła zareagować zanim
          został ostatecznie wyprowadzony z równowagi, tamta oczywiście też mogła postarać
          się, żeby córka nie wpatrywała się w chłopca, ale kto wie, może mała ma taki
          zwyczaj i matka sądzi , że to "słodkie" i że wszystkim się podoba - nie wpadła
          na to, że komuś to przeszkadza. Zazwyczaj ludzie nie są jasnowidzami. trzeba
          było bez fałszywego wstydu pogadać z nią wcześniej.
      • mkostki Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 31.10.06, 22:49
        Ja tu czegoś nie rozumiem. Dziewczyna pyta, co zrobić w tej sytuacji, opisuje
        co ją wkurza i dostaje serię odpowiedzi o bezsensowności uczenia angielskiego.
        Luuuudzie!
        Clou sprawy moim zdaniem to fakt, że matka dziewczynki nie reaguje i to,jak
        sądzę najbardziej denerwuje autorkę postu. Bo pomijając angielski na takich
        spotkaniach dzieci się przede wszystkim socjalizują czyt. uczą jak zachować się
        wobec innych. I ich niewłaściwe zachowanie powinno byc korygowane przez
        rodzica - wtedy - moim skromnym zdaniem - całe przesięwzięcie ma sens. Nie
        wyobrażam sobie nie zareagować, gdyby mój syn robił coś co budzi wyraźne
        niezadowolenie u innego dziecka. A mama opisywanej dziewczynki nie reaguje -
        Was to nie dziwi?
        Ja w podobnych sytuacjach staram się bardzo łagodnie zwrócić uwagę dziecku,ale
        raczej w sposób pozytywny tj. nie np."nie rób tak",tylko np. "usiądź obok
        posłuchamy razem." Często działa, bo zachowanie tej dziewczynki to jak tu juz
        wielokrotnie padło - próba zwrócenia uwagi, więc gdy się te uwagę na nią
        skieruje, jest lepiej. Jeśli kompletnie to nie pomaga i sprawa się zaognia -
        zwróciłabym delikatnie uwagę mamie dziewczynki (może ona np. nie wie,co
        zrobić),choć może się zdarzyć że nie da się z nią dogadać.Wtedy pozostaje
        rozmowa z prowadzcą zajęcia.
        Pozdrawiam
        Magda
    • jakw Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 26.10.06, 20:38
      alua_mm napisała:

      >Nie chcę by się taka
      > sytuacja powtarzała, bo moje dziecko potrafi być agresywne w stosunku do
      > innych dzieci, ale w tym przypadku tylko się broni.
      E tam, przekroczył granice obrony koniecznej wink Wyluzuj. Przecież angielski
      dla 2-3-latków to bardziej wydarzenie towarzyskie niż naukowe, a dziewczę
      najwyraźniej podrywało do zabawy Twojego synka. Z mamą pogadać możesz - ale
      raczej nie w stylu: "Pani córka śmie przeszkadzać w nauce mojemu synowi", ale
      bardziej w stylu "Co można zrobić, by uniknąć sytuacji: 1 przeszkadza, a 2-gie
      bije" - najlepiej wciągnąć w to i nauczycielkę.
      • alua_mm Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 27.10.06, 09:56
        Dzięki za wszystkie wypowiedzi. Chciałam jeszcze dodać kilka słów. Po pierwsze
        nie traktuję tych zajęć jako NAUKI języka, a tylko jako osłuchanie z językiem i
        dobra zabawę. NA zajęciach jest kupa śmiechu, dzieci robią różne dziwne i
        zabawne rzeczy, nie siedza grzecznie pół godziny na miejscu. Każde na chwilkę
        wstanie, zaglądnie do pudełek z rekwizytami, pochodzi po sali itd. Wcale nie
        oczekuję że dzieci będą siedziały grzecznie bez ruchu, bo nie w tym rzecz.
        Chodzi o to, żeby dzieci mogły usłyszeć prowadzącą, zobaczyć ją, skonfrontować
        to co pokazuje z tym, o czym mówi. Dziewczynka o której piszę nie potrafi przez
        2 minuty usiedziec na miejscu, a według mnie dziecko w tym wieku powinno umieć
        choc na chwile się skoncentrować. Chociaz może się mylę?? Może mój urwis,
        którego wszędzie pełno a który potrafi np. pół godziny układac puzzle lub
        oglądać książki jest wyjątkiem??Nie uważam też, że postawa matki, której dziecko
        uderza ją w twarz powinna tak wyglądać. Mój oberwał ode mnie (słownie
        oczywiście)natychmiast gdy uderzył dziewczynkę. Reakcja rodzica powinna być
        natychmiastowa na zasadzie akcja-reakcja. Zwracanie uwagi dziecku czy karanie w
        domu, gdy dziecko nie kojarzy juz kary z całym zajściem jest bezsensowne.
        Poczekamy do następnych zajęć - jeżeli sytuacja sie powtórzy spróbuję delikatnie
        porozmawiac z matką, żeby nie narobic jakiegos fermentu smile
        I jeszcze jedno - siadamy w drugim końcu sali a dziewczynka podchodzi do mojego
        syna- może to rzeczywiście pierwszy podryw wink
        • hankam Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 27.10.06, 10:18
          Alua, wprawdzie watek jest o zachowaniu, nie o zasadnosci nauki, ale poniewaz
          wiele osobie czepia, to jako matka osmiolatki, ktora wczesnie zaczela nauke
          jezyka chce napisac, ze bylo warto. Najpierw oswajalam ja z angielskim sama,
          gdy miala trzy lata zaczela chodzic do Helen Doron. W klasie mojej corki
          (spolecznej) widac ogromna roznice miedzy dziecmi, ktore uczyly sie wczesniej w
          przedszkolu lub na kursach dla dzieci. Moja corka moze sobie obejrzec
          dobranocke po angielsku, slucha MOICH plyt czytajac tekst (ktory probuje
          zrozumiec, przynajmniej czesciowo), w szkole (niby od poczatku, ale troche
          inaczej) lapie wszystko momentalnie. Wazne, zeby w nauce nie bylo przerw - i
          dziecko po malu idzie do przodu. Pozdrawiam.
          • judytak Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 28.10.06, 22:11
            hankam napisała:

            > W klasie mojej corki
            > (spolecznej) widac ogromna roznice miedzy dziecmi, ktore uczyly sie wczesniej
            > w przedszkolu lub na kursach dla dzieci.

            w klasie (szóstej) mojej córki (szkoła państwowa, angielski od czwartej klasy)
            też są dzieci, które chodziły na angielski "od zawsze", przynajmniej od
            pierwszej klasy, i to nie oni sa najlepsi z angielskiego, tylko moja, którą w
            czwartej klasie zapisałam na kurs typu "szybko, mechanicznie, powierzchniowo",
            w piątej klasie chodziła na kurs (na podstawie testu i rozmowy) z grupą dzieci
            w jej wieku, które się uczyły od kilku lat, w tym roku chodzi do
            grupy "intermediate" z szesnastolatkami :o)

            osobiście uważam, że rozkładanie nauki języków na wiele lat demotywuje, należy
            w ciągu 2-3 lat osiągnąć poziom, który daje konkretne możliwości korzystania z
            języka (czytanie, rozmowa), z drugiej strony jest to możliwe raczej tylko
            poprzez systematyczną, świadomą naukę, której nie wyobrażam sobie wcześniej,
            niż w wieku 10 lat (zresztą wcześniej dziecko tego nie potrzebuje do niczego)
            oczywiście pomijam tu "naukę" spontaniczną w obcojęzycznym otoczeniu - tu im
            wcześniej, tym łatwiej

            oczywiście nie neguję, że inni mają mieć inaczej, po prostu w znanych mi
            przypadkach tak jest

            pozdrawiam
            Judyta
            • asia_i_p Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 03.11.06, 09:42
              Judyta, podałaś własnie ten wiek, w którym znika szansa na idealny akcent przez
              osłuchanie. A długa nauka moze byc demotywujaca tylko dla kogos, kto ma duze
              oczekiwania, a nie dla dziecka, ktore chce przede wszystkim sie bawic.
        • sir.vimes Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 27.10.06, 13:11
          Wiesz, dzieci rozwijają się indywidualnie - ta dziewczynka może być jeszcze
          niezdolna do koncentracji. Troszkę dziwię się , że jej rodzice olewają dość
          jasne tego sygnały. Ciesz się, że twój syn słucha i ma szansę coś wynieśc z tych
          zajęć.
    • kreedka Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 27.10.06, 17:17
      alua_mm proponuje zwrócic uwage dziewczynce z usmieche na twarzy delikatnie,
      ale tak żeby mamusia słyszała, w końcu to sa dzieciaki nie jej wina że sie nudzi.
      • syllo Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 27.10.06, 22:12
        Witam wszystkie mamy. Własnych dzieci nie posiadam jeszcze, natomiast jestem
        pedagogiem z wykształcenia i z dziećmi pracuję od lat i pewne rzeczy sobie
        podejrzeć zdążyłam. Oto moje wnioski, może komuś sie przydadzą, i nie piszę
        tego , żeby sie powymądrzać, tylko podzielić swoimi spostrzeniami. Po pierwsze:
        rodzic powinien od razu i stanowczo reagować na jakikolwiek przejaw agresji
        dziecka, czy w srosunku do siebie, czy innego dziecka(stanowczym głasem i
        odsunąć rękę dziecka od siebie i na pewno nie powinien się śmiać), to bardzo
        ważne, bo gdy nie reaguje takie zachowanie się utrwala. Po drugie mama zawsze
        może zwrócić drugiej mamie uwagę, że jej dziecko przeszkadza, spokojnie i
        kulturalnie, przecież ta mama płci za te zajęcia i ma przekonanie, że te
        zajęcia w przyszłości zaowocują(i nie ważne czy inni się z tym zgadzają czy
        nie, to jej osobista opinia). Moim zdaniem to, że chłopiec w końcu uderzył tą
        dziewczynkę wynikało z tego, że nikt dorosły nie zareagował w odpowiednim
        czasie i dziecko załatwiło sprawy po swojemu, co nie znaczy, że dobrze, ale
        dzieci tak właśnie załatwiają swoje sprawy. Rodzic jest odpowiedzialny za
        zachowanie swojego dziecka i zobligowany do reagowania, a nie bycia biernym
        obserwatorem. Osobie prowadzącej ciężko jest zwracać uwagę dziecku przy mamie,
        bo skoro jest mama i nie reaguje? Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę sukcesów
        wychowawczych- myślę, że wkrótce sama będę mogła się przekonać czym jest
        macierzyństwo i wtedy będę sie mogła z wami zmierzyć, jak równy z równymsmile
    • cooky1 Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 30.10.06, 14:56
      Ja też z synkiem chodze na takie zajecia , jest już starszy bo ma 6 lat i na
      pierwszych zjęciach tez był nieznośny , przeszkadzaj innym dzieciom i mi było
      wstyd ( były to zwyczajne wygłupy, nie bił chłopcow, tylko sme wygłupy) Więc
      zaraz po zajęciach porozmawiłam ze swoim synkiem i powiedziałam mu ze nie mozna
      tak postępować bo przeszkadza to przede wszystkim pani nauczycielce oraz
      dzieciom. Kolejny raz był juz duzo lepszy tym razem inny chłopiec zachecał
      Rafałka do wygłupów, ale Rafałek dzielnie sie trzymał. Powinnaś przede wszystki
      porozmawiać z mama tej dziewczynki, i jej mama powinna porozmawiac że swoja
      córką.
    • zapowazna Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 30.10.06, 15:40
      Temat wątku określony, ale większość wpisów zupełnie nie na temat. Coś pięknego!
      Większość musi wtrącić swoje trzy grosze, bo inaczej zachoruje wink
      Świetnie, że chodzisz na takie zajęcia z dzieckiem. Co do zachowania absolutnie
      zgadzam sie z nianią syllo.
      Zanim córka skończyła 4lata zaczęłam chodzić z nią na muzyke. Też słyszałam, że
      to za wcześnie. Teraz Mała zaczyna grać obiema rączkami a ma 5 lat. Na naszych
      zajęciach (rodzice też uczestniczą) wyrażnie jest określone, że to PROWADZĄCY
      dba o porządek na zajęciach.
      Co robi w takich sytuacjach, o których piszesz, nauczycielka???
      • alua_mm Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 31.10.06, 09:03
        Nauczycielka zwraca uwagę dziewczynce (jak i innym dzieciom gdy np. wszystkie
        naraz postanawiaja wstać i robic co im sie podoba), ale zajęcia sa na tyle
        krótkie, że nie może tracić całego czasu na uspokajanie jednego dziecka. Wydaje
        mi sie że takie zajęcia dlatego prowadzone sa w obecności rodziców, by to
        właśnie oni panowali nad zachowaniem swoich dzieci.
    • martika06 Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 31.10.06, 09:54
      Ja bym zwrócila najpierw dziewczynce w obecności jej matki , a jak to nie
      pomoże to matce.
    • mama303 Re: Komu zwrócić uwagę- dziecku czy matce?? 31.10.06, 10:03
      Jesli mama nie bardzo sobie radzi to Ty zwróć uwagę tej dziewczynce, głośno i
      dobitnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka