Dodaj do ulubionych

Pytanie o dreptanie

IP: *.* 30.03.01, 11:47
Chciałabym sie was rodzice zapytac kiedy wasze pociechy zaczely samodzielnie dreptac na dwuch nuzkach .Moja córka ma 13 miesiency i bardzo ladnie chodzi trzymana za jednom ronczke ale gdy sie ją puści to zrobi dwa kroki i upada.czy wasze dzieci mialy lub mają podobne problemy.wostal@interia.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 30.03.01, 12:15
      Cześć Agnieszko, ja chciałabym się zapytać, jak zdrówko Twojej córeczki, bo nie widziałam Cię na forum od kilku dni. A co do chodzenia, to jeszcze wszystko przed nią.\nPozdrowienia
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 30.03.01, 12:33
      Mój Kubuś, zaczął dreptać trzymając się za 1 rączkę jak miał ok. 9 miesięcy. Myślałam więc, że będzie chodził bardzo szybko. Tymczasem ma już 10,5 m-ca i nadal chodzi za rączkę, sam jeszcze nie potrafi. Myślę, że ten etap po prostu trwa tak długo. Nie przejmuj się. Twój Bobas jeszcze ma dużo czasu. Niektóre dzieci czekają do 1,5 roku!\nPozdrawiam.
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 30.03.01, 13:19
      Droga Agnieszko!\n\nNa poczatek chcialabym powitac wszystkich - jestem "nowa" na tym forum, ale fantastycznie, ze je znalazlam i zamierzam pisywac tutaj regularnie. A teraz do Twojego pytania. Naprawde sie nie przejmuj, Twoja coreczka jest jeszcze bardzo malenka. Kazde dziecko jest inne - jedno zaczyna chodzic bardzo szybko, inne znacznie pozniej. Jako przyklad podam swoich synkow - Marcinek (obecnie 4 lata) zaczal samodzielnie chodzic w wieku 14 miesiecy, a Gabrys (obecnie 1 rok) - w wieku 10 miesiecy. Jest roznica, prawda? A przeciez sa bracmi smile Glowa do gory, Twoja coreczka rozwija sie jak najbardziej prawidlowo. Pozdrawiam\n\nAgnieszka wink
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 30.03.01, 14:13
      córeczka zdrowa a na forum bylam ale niewysylalam zadnych wiadomosci dzienki za wasze opinie bo moze po nich moja tesciowa zrozumi ze kazde dziecko rozwjia sie inwidualnie bo jak dotychczas ciongle poruwnuje moją Wiktorie do o miesionc starszej kuzynki ktura jest genialna bo mając 3 miesionce umiala juz samodzielnie siadac a mając 6 miesiency zaczela raczkowac gdy skonczyla 8 miesiency to juz samodzielnie chodzila,widocznie moja mała jest gorsza od niej ale rozwjia sie jak wienkszosc dzieci.
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 31.03.01, 13:07
      Hej\nUwielbiam takie plotki o cudownych dzieciach które, nawet już słyszałam chodziły mając 7 miesięcy.\nBardzo się na to uodporniłam, bo mój synek ( to na pociechę ) zaczął chodzić sam jak miał 15 i pół miesiąca. Teraz ma trzy latka i świetnie biega. Tak to już jest z tymi dziećmi, że czasami chciałoby się chwalić innym, że on już to robi czy tamto, ale powtórzę już znaną opinię, że każde rozwija się indywidualnie i nie sądzę, że wczesne stawianie kroków oznacza, że dziecko jest genialne i odwrotnie.
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 31.03.01, 17:24
      Cześć? \nMój synek pierwsze kroczki zrobił dwa tygodnie przed pierwszymi urodzinami (dziś ma prawie 15 miesięcy). Chodził bardzo ostrożnie, dziś biega za każdym: mamą, tatą, babcią, jak ogonek, czasem nie można nadążyć. I zdziera kapciuszki?\nA może lepiej, żeby biegał tylko w skarpetkach? Nadmienię, że przez pierwszych kilka tygodni nauki chodzenia uczył się w antypoślizgowych frotkach.
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 01.04.01, 16:56
      Moja Julka samodzielnie zaczęła chodzić jak miała 10 i pół miesiąca, na rok biegała jak strzała, ale widzę, że wiele zależy od temperamentu dziecka. Ona była od urodzenia straszliwą wiercipiętą, od zawsze nieruchome leżenie czy siedzenie kojarzyło jej się ze straszliwym zniewoleniem. Jej kuzyn, który jest tak samo żywym łobuziakiem też zaczął chodzić dokładnie w tym samym wieku. Natomiast dwie inne kuzynki, które są bardzo spokojne, pogodne, zadowolone z życia w powolnym tempie, miały teraz roczek i jeszcze nie chodzą. Mój teść żartuje,że nauka chodzenia to proces nieodwracalny, nie ma co się śpieszyć, bo potem tylko rodzicom przybywa oczu naokoło głoy smile.
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 03.04.01, 11:41
      Tak, śmieszne są te opowieści o dzieciach, które podobno chodzą już w 7 (!!!) miesiącu (może ciąży? he,he,he...). Wg. mojej teściowej mój mąż był taki. A nasz synek zaczął DOPIERO raczkować mniej więcej w takim wieku. Aha! Filip prawie przeskoczył etap siedzenia! Czytałam w medycznych opracowaniach, że dziecko musi posiąść umiejętność samodzielnego siedzenia aby być w stanie raczkować. A Filipek jeszcze nie potrafił siedzieć nawet z podparciem a już zaczął raczkować. Nawet pewne teorie medyczne się nie sprawdzają. \nEwa, mama Filipa (W-wa)
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 03.04.01, 14:50
      Cześć!!!\nMój synek zaczął chodzić w wieku 14,5 miesiąca. Nie kupowaliśmy żadnych chodzików i innych przyrządów, które ponoć mają przyśpieszyć naukę chodzenia (tak nam doradził ortopeda).\nNie zgodzę się jednak z teorią Anki, że to wszystko zależy od temperamentu dzieci. Mój Mateusz też jest strasznym wiercipiętą i trudno mu usiedzieć spokojnie choćby 1/2 minuty. Nawet, kiedy nie umiał chodzić domagał się pomocnej ręki i chwiejnym krokiem zaglądał we wszystkie kąty. Teraz biega, jak odrzutowiec (mimo, że nauczył się chodzić tak późno) i cały czas rozrabia.\nPozdrowienia\nRenata
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 03.04.01, 14:55
      Nie ma się co martwić. U mnie to chyba genetyczne - ja zaczęłam chodzić mając 9 miesięcy i moja córka dokładnie tak samo. Ja na 3 urodziny zachorowałam na zapalenie ucha - moja Sara identycznie... smile)
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 23.04.01, 09:20
      Agnieszko, proponuje, zebys wydrukowala troche postow, zostaw gdzies na widoku, moze tesciowa przeczyta i dowie sie, ze rozwoj kazdego dziecka przebiega bardzo indywidualnie i wielokrotnie porownywanie do tego, czy tamtego nie ma sensu. Po prostu trzeba przyjac do wiadomsci, ze jedne dzieci chodza wczesniej, inne pozniej, to samo dotyczy umiejetnosci mowienia. Misiek zaczal chodzic w przeddzien 11-go miesiaca. Prawie w ogole nie raczkowal /kleczal na nozkach i kiwal sie/, troszke sie czolgal w kolko, siedzial, gdy sie go posadzilo, ale sam dlugo nie siadal, lapal sie za szczebelki, klekal i za moment stal, zaczynal spacerowac i dopiero z tej pozycji nauczyl sie siadac. Jako niemowlak byl bardzo spokojniutki /moze dlatego, ze wpatrywal sie w kwietnik? przeciez zielony kolor uspokaja :-).../, mial bardzo silne raczki. Ale i tak ktoregos dnia przezylam horror....uslyszalam pytanie....czy on na pewno widzi?, a za moment badanie sluchu....a moje dziecko nie reaguje...stalo sie to doslownie w momencie wejscia do gabinetu.. gdy trzymalam na rekach tak ani drgnal, ani glowa nie przekrecil, ani oczami poruszyl.....pomijam fakt, ze w dodatku paskudnie skrecal sie na jedna strone, ale to juz inne zagadnienie, bo mial troszke klopotow z niesymetrycznym napieciem miesni, ktore zostalo bardzo szybko wychwycone i pomogla niezbyt skomplikowana rehabilitacja.
      • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 04.05.01, 09:07
        Cześć, Tak naprawdę mam na imię Ania i 8 miesięcznego Miśka - czyli Michała. Beny to moje przezwisko i zresztą tak nazywa mnie mój synek. "Mama" nie udało mu się jeszcze powiedzieć, "beny" wychodzi bez problemów. Ale nie o tym chciałam rozmawiać. Napisałaś, że twój mały miał problemy z niesymetrycznym napięciem mięśni. Mogłabyś napisać jak wyglądała jego rehabilitacja? U mojego wykryliśmy też coś takiego, lekarze twierdzili, że wszystko byo w porządku (nawet neurolog), ale nie było i tylko dzięki niesamowitemu uporowi mojego męża teraz jest wszystko w porządku. Rehabilitację zrobiliśmy mu sami z pomocą kolegów - rehabilitantów, ale do tej pory nie wiemy czym to było spowodowane, moze dlatego napisz mi cos więcej na ten temat. Czy nie leczone ma jakieś poważniejsze konsekwencje? Tak na marginesie to Misiek teraz raczkuje jak mały odrzutowiec, sam wstaje i staje, pływa i naprawdę rozwija się rewelacyjnie. A pozatym dzisiaj kończy 8 miesięcy i jedziemy razem na Mazury. Dzięki i pozdrawiamy wszystkie mamyBeny
    • Gość: guest Re: Pytanie o dreptanie IP: *.* 24.04.01, 11:54
      Ja też znam takie spokojne dzieci. Raz zimą byłam ze szwagra rodziną w kościele. Ich młodsza córka całą mszę przesiedziała w wózku w ciszy (oni ją chyba poją jakimś narkotykiem - pomyślałam) a moja biegała w kółko, właziła mi na ręce i złaziła, zaczepiała ludzi, przewracała się na posadzkę z piskiem itp. Teraz uczy się także pływać, muszę jakoś wykorzystać tą ruchliwość.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka