Gość: guest
IP: *.*
18.07.01, 20:28
Doslownie brakuje mi slow i szlag mnie trafia jednoczesnie kiedy ja mowie kilka razy nie wchodz do kaluzy, a dziecko wchodzi, nie rzucaj zabawka, a on rzuca zlosliwie na moich oczach. Syn ma 2,5 roku jak reagowac w takiej sytuacji skoro tlumaczenie nie pomaga? Jak mnie wkurzy to poprostu daje mu klapa choc wiem, ze nie jest to dobre rozwiazanie. Pomocy