naatka
10.11.06, 23:40
Córeczka 15 miesięcy jest bardzo impulsywna, gdy się zdenerwuje uderza mnie,
drapie lub szczypie-nie zdążę jednak nawet jej powiedzieć, że : " nie wolno"
bo praktycznie od razy po rękoczynie następują przeprosiny: zbliża usta lub
nosek do mojej twarzy i całuje mnie tak obejmując. Niestety na te czułości
rzadko jej się zbiera bez powodu, tylko zazwyczaj jak coś złego mi zrobi czy
się na mnie po prostu zdenerwuje. Taka sytuacja ma miejsce dzień w dzień,
czasem i kilka razy na dzień...Wydaje mi się, że ona już wie, że zachowuje się
nieodpowiednio, w chwili złości nie potrafi tego opanować, ale zaraz po czynie
( uderzeniu, udrapaniu) żałuje tego zachowania i przeprasza na swój sposób.
zNie wiem jak się zachowywać w takich sytuacjach, bo tej jej wybuchy złości
tak szybko mijają, że praktycznie stanowią jedność z przeprosinami. No i nie
wiem co robić, bo przy takiej częstotliwości tych zachowań może jej się
utrwalić, że owszem można przywalić mamie- byle ją tylko potem przeprosić.
Przyznam że te jej przeprosiny takie są dla mnie przyjemne, że nie mam siły
się na nią złościć nadal i puszczam zdarzenie w niepamięć, no bo w końcu to
maleństwo jeszcze..dopiero 15 miesięcy ma...Co mi radzicie?