Gość: guest
IP: *.*
16.08.01, 12:22
Jeszcze raz chcę przywrócić wątek bicia.Zgadzam się absolutnie aby nie używać przemocy wobec dzieci.Ale jakie stosować metody zastępcze gdy tłumaczenie nie pomaga lub dziecko go jeszcze nie rozumie. Jak wpoić właściwe zasady oportunistycznym łobuziakom?.Co robić gdy poniosą nas nerwy. Być może z pozoru temat wydaje się już oklepany, ale chciałabym wywołać poważną, rzeczową dyskusję, może nieco głębszą niż dotychczas.Czekam na odzew, również bardzo (moim zdaniem) kompetentnych kilku ojców na tym forum.