Dodaj do ulubionych

WPROWADZANIE STAŁYCH POKARMÓW

IP: *.* 27.03.02, 13:48
weronika ma 5 i pół miesiąca. dzisiaj pierwszy raz dostała soczek i chrupka kukurydzianego. Jadła, aż się uszka trzęsły.Już jest więc gotowa, by jej wprowadzać stałe. Ale od czego zacząć, w jakich ilościach, przed czy po piersi. A może zamiast?Ile razy dziennie? Gotujecie same, czy dajecie ze słoiczka. ja soki i owoce będę dawać ze słoika, bo są pewne i zdrowe. Nie mam znajomego gospodarza ekologicznego. Może ktoś zna z okolic Płocka lub Warszawy, Łodzi. Błagam, pomóżcie, bo mam młyn, w gazetach jest, ale wiadomo, praktyka jest inna. dODAM, ŻE CHCĘ UTRZYMAĆ KARMIENIE PIERSIĄ DO 9-10 MIESIĄCA,może dłużej, w zależności od samopoczucia mamy. Dagmara
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciejka Re: WPROWADZANIE STAŁYCH POKARMÓW IP: *.* 02.04.02, 11:38
      Dagmaro!Ja zaczęłąm podawac Maciusiowi zupki, kiedy zaczął piąty miesiąc (słabo przybierała na wadze). Zaczęłam od słoiczków, bo to sprawdzone jedzenie, a poza tym w razie czego mniej było mi żal wywalać to, czego nie zjadł. Gotowanie początkowo było dla mnie przeżyciem nie z tej ziemi i tak się stresowałam, ze jak on tego nie chciał jeść to było mi przykro. :-) Podawałam w porze południowego karmienia piersią i szczerze mówiąc od razu pozwalałam mu jeść ile chce. Nie robiłam eksperymentów dziś łyżeczka, jutro dwie. Na szczęście nie było problemów. Początkowo zjadał ok. pół słoiczka, z czasem cały. Jakiś czas jadł głównie marchewkę, ale nie wolno z tym przesadzać, bo to szkodzi na wątrobę. Ja go trochę "zażółciłam" i pani doktor kazała mi ograniczyć marchewę.Zawsze po zupce przystawaiałam Maciusia do piersi, zeby się napił i dojadł. Herbatkę i wodę jako coś do popicia wprowadziłam może z miesiąc temu. Chociaz do tej pory, jeśli Maciuś się upomina o pierś to go przystawiam. W tej chwili karmię go rano, potem je kaszę na wodzie z owocami (skaza białkowa :-( ), zupkę, od dwóch miesięcy z mięskiem, od jakiegoś czasu z żółtkiem (przepiórczym), potem ok. 16.30-17,00 pierś i wieczorem jakieś owocki i piersi ile zechce. Do snu też cysio i w nocy (niestety) też ze dwa razy. Teraz już sama gotuję, bo doszłąm do wprawy, zresztą te słoiczki od 7 miesiąca są obrzydliwe i wcale Maciusiowi nie smakowały. Moje zupki jakoś tam zjada. Jeśli będziesz miała jakieś pytanka to pisz, postaram się odpowiedzieć.Pozdrawiam!Maciejka
    • Gość: Basia70 Re: WPROWADZANIE STAŁYCH POKARMÓW IP: *.* 02.04.02, 12:05
      Cześć , moja Misia ma obecnie 16-miesięcy, stałe jedzonko zaczeliśmy wprowadzać około 4,5-miesięca. Na pierwszy ogień poszły soczki (baardzo staly pokarm) i chrupki kukurydziane. Zaraz potem zupki ze słoiczka, lekarka poradziła nam,żeby zupkę ze sloiczka rozdzieńczyć do konsystencji plynnej i podać dziecku z butelki. w przypadku mojej Miski nie prawdziło się to zupełnie. Więc zaczeliśmy podawać zupki łyżeczką. Nie wprawiły jej co prawda w zachwyt,ale nie miala wyjścia. Mama bowiem po upływie 6-miesięcy musiala wracać do pracy tak więc zamiast cysusia po spaniu (ok. 14 godz.) dostawała słoiczek.. Nie wpłyneło to negatywnie na jej stosunek do cysusia,gdyż do dziś do spania jest najlepiej widziany. Obecnie zrezygnowala ze słoiczków przerzucając się na "dorosle jedzenie". Zdecydowanie preferowała Gerbera, Bobovity nie chciała wogóle przełknąć. Tak więc daj swojemu Maleństwu prawo wyboru. Co do ilości to również ona zadecyduje . Na początku rzadko które zjada caly słoiczek, trzeba tak po troszku. Jeśli zaś chodzi o kaszki to polecam Bobovit, te zdecydowanie najlepiej się rozprowadzają. Pozdrawiam BasiaPs. Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania to śmiało wal.
      • Gość: DagmaraKawalska Re: WPROWADZANIE STAŁYCH POKARMÓW IP: *.* 02.04.02, 19:47
        Czyli rozumiem, ze sama nie gotowałaś? Bo ja najbardziej boję się, żeby nie uczulić weroniki jakimś chemicznym świństwem. Bo nie jestem pewna , co kupuję. Ile razy dziennie powinnam podawać coś słoiczkowego? Na razie Wera dostaje przed południem soczek, po spacerze owocki lub marchew. Pewnie w przyszlym tygodniu wprowadze zupkę. Na, ale co wtedy z marchwią? Podawać poźniej? Czy powinnam p[odawać kaszkę, czy wystarczy pierś? Czytałam , że powinno się podawać kleik ryżowy.Pewnie jeśli wprowadzę kaszkę, to zrobię ją na ściągniętym mleku. Nie pracuję, potem być może wychowawczy lub praca na pół etatu, nie wiem jeszcze. Dawanie piersi mi nie przeszkadza. Wera w nocy je ze trzy razy. Gdzie ta książkowa rzeczywistość, tam pisze, że 6 miesięczne dziecko powinno przesypiać całą noc.DagaWłaśnie. Napisałaś, że cycuś do spania.Czy dzieciątko przy nim zasypia i czy później przenosisz je do łóżeczka? Weronika zasypia przy piersi. Nie przenoszę jej do łóżeczka, śpi gdzieś do 3 w nocy w drugim pokoju na dużym łóżku, potem z nami, bo najłatwiej i się wysypiam. Poza tym, jak przez pierwsze 5 miesięcy próbowałam ją przenosić, karmiąc w jej pokoju, więc do łóżeczka było blisko, zawsze się budziła i usypianie trwało z godzinę. Wydaje mi się, że nie powinnam się martwić na razie. Jak skończę dawać pierś, myślę, że ok. 9 miesiąca i podam na noc butelkę, wtedy będę ją kładła do łóżeczka. Jak to było z Tobą ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka