liberata
09.01.07, 14:46
Dzisiaj moja córka(!), lat 4, zrobiła sobie pistolet z klocków Lego, biegała
po domu krzycząc "pif-paf". No cóż, mama nie kupiła pistoletu, to sobie
zmajstrowała z klocków. Wiem, że marzyła o pistolecie, nazywając tak
metkownicę do towaru. Ale pif-paf? Normalny etap w rozwoju dziewczynki?