Dodaj do ulubionych

boli poprostu boli..

15.02.07, 13:31
dzis puscily mi wszystkie nerwy nie pomoge juz po postu wiem moze to glupie
co tearz bede wam opowiadac ale musze bo poprostu niemam komu . mam 24 lata
mieszkam w angli od 14 m wynajmojemy dom sliczny jest ne powem tylko ja mam
dol a od meza siostra gore (ona maz i corka anastazja ma 16 m) wiem moze co
napisze bede mnie zle reprezentowac ale boli mnie to mikolajek masz synek ma
2lata i 7 m bardzo malo nam mowi ja mu codziennie czytam bajki rysue znim to
mu opowiadam spiewamy piosenki jesli maly nam cos powie to poprostu
obdzwaniamy wszystkich ze np mikolajek powiedzial <trzy> wszytko pieknie
ladnie no i przyszla chrabianka zgory z mala wiec ja jej mowi co maly
powiedzial a ona ze anastazja tez umie to powiedfzis i tak za kazdym razem
mala powie seksi jak sie masz (po ang) a nasz nie przykro mi jest
tymbardziej ze ona malej nie poswieca wcale uwagi krzyczy na na , mala suko
itp.a ja na mikolajak niegdy bym nie mogla takich urzyc slow nie mowie ze nie
krzycze ale nie takie slowa ...maja wiecej kasy (pracuje w agencji tow)my
takich nie mamy teraz kupilsmy sobie komplet wypoczynkowy tylko dlategoo ze ja
chodzilam na nocki (ja wnocy w pracy w dzien w malym spalam tylko 3-4 godz
tylke co maly spi)zero pomocy ..no a ja co mam zrobic czuje sie gorsza biedna
i ze zawsze wygladamy na tych cholernych zebrakow jezy jak to cholernie boli
jak sie jest gorszym dzikieje ze mnie wysluchaliscie wiem ze mozna tu na
kogos zawsze liczyc
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 13:39
      Trudno zrozumieć co napisałaś....
      • kalina_19 Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 13:52
        chodzi mi oto ze czuje sie caly czas gorsza od meza siostry ja sie staram gotuje
        codziennie sprztam wychowuje maszgo synka ucze go mowic (jest to bardzo ciezko
        z malym) robie wszytko co chyba dobra zonka powinna robic a ona nic nie sprzata
        nie gotuje do malej sie strasznie odnosi ze mnie to czasem boli a i tak
        przyjdzie i tak jest lepsza ze anastazja to tam to i wogule jak ona slicznie
        mowi i wogule jaka ona madra ubiera mala jak lalke zeby pokazac ile ma kasy
        ...jak mowie ..ewa prosze cie nie mow tak do malej bo ona mowie wie rozumie
        ajuz nie mowiec o szacunku to i tak kota obroci i powie ze nic jej nie bedzie
        jaka ona to niejest madra wszytcy ja chwala jaka to ona nie jest tylko nikt
        niewie jaka ona jest naprwade czuje sie glupia biedna jak bym prosila o
        pieniadze na chleb widzi ze mi przykro jak cos kupi anastazi a ja nie moge tego
        ac malemu...
        • kalina_19 Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 13:55
          achyba kazda mama by chciala dac swystko swojemy dziecku
        • zmudka1 Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 13:58
          ale ty sie dziewczyno nie przejmuj takimi rzeczami, jak wychowasz syna na
          porządnego człowieka to wtedy bedziesz z niego dumna a zobaczysz co z jej malej
          za szarlatan wyrośnie!! a z mową sie nie przejmuj chłopcy później mowia od
          dziewczynek i co niektówym bardzo trudno to przychodzi - wiem na wlasnym
          przykladzie syn jak skonczyl dwa lata dopiero zaczal mowic ladniej i tak pomalu
          pomalu i teraz ma 6 lat i zadnego logopedy ani nic z tych rzeczy nie potrezbuje
          !! glowa do góry !! synek napewno ci sie odwdzięczy jak urośnie !! a zabawki
          nie zastapia dziecku czytania ani miłości ani mowienia kocham cie synku !! a
          poczekaj jeszcze troche i sam synek przyjdzie i powie ci kocham cie mamusiu !!
          nie chwalac sie ja tak mam ... ale u nas w domu slowo kocham cie jest na
          porzadku dziennym a nie jakies wyzywanie , bardzo duzo rozmawiam z synem i
          staram sie mu wiele rzeczy wytłumaczyc - na tyle na ile moge trzymaj sie i glowa
          do góry bedzie dobrze zobaczysz a pieniadze to nie wszystko....ważne ze cie mąż
          docenia ..
          • street_pop Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 14:42
            poza tym dzieci uczące się mowy w warunkach 2 języków, uczą się tej mowy trochę
            wolniej - on ma 2 razy więcej słów do przyswojenia, nie powinno Cię to niepokoić.
            Bardziej powinno Cię niepokoić Twoje zaniżone poczucie własnej wartości w
            stosunku do szwagierki. Ludzi, siebie nie wolno oceniać po tym, ile mają ale po
            tym, jacy są. A ona jest agresywna (choćby słownie - słowa to tez agresja!) bo
            prowadzi taki a nie inny tryb życia, na pewno ma wiele problemów emocjonalnych,
            z których pewnie nie zdaje sobie sprawy, a które na pewno się odbiją kiedyś na
            jej dziecku. Uważam, że najlepiej by było gdybyście nie mieszkali razem z tą
            rodziną. Może lepszy mały pokoik, trochę dopłacić ale święty spokój?
            • bogusia1231 Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 15:03
              Spróbuj troszkę odpuścić, może ugotuj coś na dwa dni, kup mrożonkę i zrób sobie
              wolne. U mnie w domu jest układ że jedno popołudnie jest tylko dla mnie, -
              wychodzę sama bez dzieci i męża i odpoczywam psychicznie. Zdystansuj sie też do
              dziecka - jeżeli cokolwiek mówi to super znak - znam wiele dzieci, które
              zaczęłyy bardzo póxno mówić a poźniej nadrobiły to bardzo szybko. Jeżeli dasz
              radę to spróbuj tak mocno nie próbować go uczyć mówić (to przyjdzie samo, a
              napewno pamiętasz, że pod presją nie tak łatwo się uczyć), natomiast spróbujnp.
              kupić farby do malowania palcami i niech zrobi piękny obraz - i wiedz, że dla
              Ciebie będzie ona najpięknijszy - a przy okazji zabawa super (tylko dobrze
              przygotuj stanowisko pracy- najlepiej podłoga wyłozona folią, otwarte dzrwi do
              łazienki i pusta wanna, żeby młodego od razu do niej wsadzić po skończeniu
              dzieła). Powodzenia
            • jacksparrow1 Re: boli poprostu boli.. 20.02.07, 17:09
              Nie jest do konca prawda ze dzieci uczace sie dwoch jezykow jednoczesnie ucza
              sie wolniej.Corka uczyla sie dwoch jezykow na raz( polski i angielski) i mowic
              zaczela w wieku 18 miesiecy, normalne konwersacje byly w wieku 2 lat.Nie powiem
              wiekszy zasob slow miala w polskim, bo kladlam nacisk na polski.Angielski -
              wiecej rozumiala niz mowila.poszla do przedszkola - 3 miesiace i nikt nie
              wiedzial ze dziecko jest dwujezyczne.Syn takze dwujezyczny.I tu zaczely sie
              schody - zaczal mowic tak na dobre jak skonczyl 3 lata.Do 3 lat mowil niewiele
              w obu jezykach.Nie byl gotowy na gadanie , a ja kwitowalam to tak ze nie mial
              nam nic do powiedzenia.Kazde dziecko rozwija sie swoim rytmem i nie
              panikowalabym ze Twoj syn nie mowi tak plynnie jak siostrzenica meza.Wyluzuj.I
              tak jak ktos slusznie zauwazyl - syn doceni to zes poswiecila swoj czas dla
              niego.Sostra meza kiedys sie zdziwi jak jej wlasna corka powie jej"zamknij sie
              ty suko".Jak ona jej nie nauczy teraz szacunku to owego szacunku niech sie nie
              spodziewa w pozniejszym terminie.
              Jak syt. w domu cie zbytnio przytlacza to sie wyprowadzcie.Bedzie to lepiej dla
              ciebie i dla twojej rodziny.
              uszy do gory.Pamietaj ze pieniadze to nie wszystko.Wszystkiego za pieniadze nie
              kupisz.
        • lola211 Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 16:54
          > chodzi mi oto ze czuje sie caly czas gorsza od meza siostry

          Masz niskie poczucie wlasnej wartosci, kompleksy- to jest sedno sprawy.Problem
          lezy w Tobie, a nie w szwagierce.
          • maksimum Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 17:49
            Czy Ty czasem kitu nie wciskasz?
            Tamta suka w agencji towarzyskiej pracuje i jej brat nic na to?
            A czy jej maz tez pracuje w tej samej agencji jako ochroniarz?
            • kalina_19 Re: boli poprostu boli.. 16.02.07, 10:01
              ppierwsze ona nie wie ze my wiemy jak pracuje kiedys juz tak zaczynala i jej
              brat(moj maz) gadal z nia ze tak nie mozna a jej maz wie co robi nie jestem
              jakos nazistowska swinka ale ona ma meza murzyna a tutaj prawie zaden nie
              pracuje niemoge sie wtracac do jej zycia jak jej sie to podoba (przeciez mogla
              by meza swojego wyrzucic do pracy)a po drugie...nie klamie chcialam zeby mnie
              ktos zrozumial pomog bo juz sama sobie nie radze dzikuje wszystkim za pomoc
              chyba naprwde musze wyjsc do swiata a nie siedziec w domku
              • maksimum Re: boli poprostu boli.. 16.02.07, 23:05
                kalina_19 napisała:

                > ppierwsze ona nie wie ze my wiemy jak pracuje kiedys juz tak zaczynala i jej
                > brat(moj maz) gadal z nia ze tak nie mozna a jej maz wie co robi nie jestem
                > jakos nazistowska swinka ale ona ma meza murzyna

                To ta jej corka jest tez czarnawa,czy ma ja z kims innym?

                > a tutaj prawie zaden nie
                > pracuje niemoge sie wtracac do jej zycia jak jej sie to podoba (przeciez mogla
                > by meza swojego wyrzucic do pracy)

                Ja mysle,ze jak by jej maz byl zdolny do normalnej pracy,to nie szukalby se
                zony w burdelu.To jest najzwyklejsze lenistwo jednego i drugiego.
                Mam nadzieje,ze maz jej nie przemecza w domu,bo bylaby bez kondycji w pracy.

                > a po drugie...nie klamie chcialam zeby mnie
                > ktos zrozumial pomog bo juz sama sobie nie radze dzikuje wszystkim za pomoc
                > chyba naprwde musze wyjsc do swiata a nie siedziec w domku

                To jest najlepsze wyjscie.Po co ci w domu komentarze leniwej kuzynki?
      • duygu Re: boli poprostu boli.. 19.02.07, 21:15
        faktycznie trudno zrozumiec..czasem trzeba uzyc kropki lub przecinka,bo tak to
        wyszlo takie psciu-bzdziu...
    • ik_ecc Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 19:56
      1. Chlopcy mowia pozniej niz dziewczynki. Einstein nie mowil do 4 roku zycia,
      dopiero w 5 roku zycia zaczal mowic zdaniami, plynnie okolo 8 roku zycia. Moze
      Twoj syn rozwija sie podobnie - wszystko w swoim czasie.
      2. Wyprowadzcie sie. Wynajmijcie cos mniejszego ale wlasnego. Mieszkanie w
      takiej atmosferze jest rownie niezdrowe co mieszkanie z tesciami.
      3. Do momentu wyprowadzki wychodz z domu, do znajomych - Twoich znajomych, z
      ktorymi dobrze sie czujesz. Zapraszaj znajomych do siebie. Jesli nie masz kolo
      siebie znajomych, idz do jakiejs play group czy na inne zajecia z dzieckiem.
      Podejrzewam, ze sporo jest zajec za ktore nie musisz placic (jakies drop-in
      playgroups, czytania w bibliotekach), albo za ktore sie placi niewiele (basen,
      muzea). Moze w Twojej okolicy sa inne polskie mamy, jesli jezyk stanowi dla
      Ciebie bariere (nawet tu gdzies jest jakies podwforum dla mam w Anglii).
      4. Zajmij sie czyms. Znajdz opieke do dziecka przynajmniej na pare godzin w
      tygodniu i idz gdzies sama, na kawe z kolezanka czy polaz po sklepach czy
      znajdz sobie inne hobby - cokolwiek, co zdejmie Twoja uwage ze szwagierki i
      dziecka. Swiat nie sklada sie tylko z podlej szwagierki i Anastazji ktora mowi
      wiecej niz Mikolaj! Najgorzej jest siedziec samemu w domu i byc sam na sam ze
      swoimi problamami. Wyjdz z domu! Koniecznie!
    • edyta.ewa Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 20:20
      tym, że jeszcze nie mówi w ogóle się nie przejmuj, szcególnie jeżeli masz
      pewność,że Cię dobrze rozumie. To zna czy ż e słuch ma dobry i skoro w ogóle coć
      mówi to struny głosowe też.
      Mój syn mówił płynnie jak mial 2 lata i 4 miesiące. Córeczka jest o rok młodsza
      i wszyscy mi mówili, że ona dopiero zacznie wcześnie mówić bo dziewczynko, bo
      drugie się szybciej uczy, bo będzie naśladować brata, itd. Nic bardziej mylnego
      . Mała w podobnym 2,5 lat mówiła mama tata i na resztę mniej więcej:eeeeeee. Tez
      się martwiłam. A córcia po prostu potrzebowała więcej czasu.
      Zgadzam się ze zdaniem ze twój synek ma do nauki dwa języki. i obecnie po prostu
      koduje w pamięci dwie mowy na raz. Przyjdzie moment ż epo prostu zacznie mówić.
      A Tobie życzę więcej odpoczynku, wtedy na wiele rzeczy spojrzysz z jaśniejszej
      strony.
    • chalsia Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 23:16
      zgadzam się z kimś, kto już to wczesniej napisał - wiekszy problem niż z
      dzieckiem czy szwagierką autorka ma sama z sobą - tzn z niskim poczuciem
      własnej wartości. A na to najlepszym lekarstwem jest psychoterapia.
      Chalsia
      • kayah73 Re: boli poprostu boli.. 16.02.07, 03:12
        chalsia napisała:

        > zgadzam się z kimś, kto już to wczesniej napisał - wiekszy problem niż z
        > dzieckiem czy szwagierką autorka ma sama z sobą - tzn z niskim poczuciem
        > własnej wartości. A na to najlepszym lekarstwem jest psychoterapia.

        Nie musi byc zaraz psychoterapia, czasami wystarczy wyrwac sie z domu i
        zobaczyc ze istnieja inni ludzie ktorzy maja inne wartosci niz szwagierka, albo
        podobne problemy co my, albo gorsze problemy co my i jakos z nimi funkcjonuja.
        Na poprawienie samowartosci najlepsze jest znalezienie sobie zajecia w ktorym
        jest sie dobrym, albo przynajmniej czegos, co moze byc dla nas odskocznia, przy
        czym zapomnimy o codzienych problemach i bedziemy w stanie nabrac dystansu do
        calego problemu. Dla niektorych jest to sport, dla innych wyszywanie czy
        lepienie garnkow z gliny, dla innych pomaganie innym - ludziom, czy
        zwierzetom... Zawsze mozna cos znalezc.
    • agakacper23 Re: boli poprostu boli.. 15.02.07, 23:26
      Kochana ty się nie przejmuj tą pokręconą babą!! znam taką uwierz mi,tylko kasa
      wszystko na pokaz,chwali się że jej córkę wszyscy uważają chwalą itd.to samo
      dziewczyna jest tak pusta,ale to się odbije w przyszłości w szczególności te
      jej odzywki do dziecka.
      A tak co do synka to mój jak miał dwa latka to też niewiele mówił a teraz ma 3
      i powiem Ci że mu się buzia nie zamyka smile)) ,też razem z moim małym
      czytamy,śpiewamy sobie i przedewszystkim dużo rozmawiamy.
      Powiem jeszcze tak że Twoja nauka zaowocuje,bardzo ważny jest kontakt jaki ty
      masz z synkiem,nie łam się babsztylem bo tylko w stres popadniesz.
      Nie bierz do siebie wszystkiego co ona gada.
      Pozdrawiam i życzę więcej wiary w siebie.
    • lolinka2 Re: boli poprostu boli.. 17.02.07, 12:29
      Kalina_19, przepisz to jeszcze raz likwidując literówki i wstawiając znaki
      interpunkcyjne. Jak zrozumiem, co czytam, to się odniosę.
      • mallard Re: boli poprostu boli.. 17.02.07, 14:39
        lolinka2 napisała:

        > Kalina_19, przepisz to jeszcze raz likwidując literówki i wstawiając znaki
        > interpunkcyjne. Jak zrozumiem, co czytam, to się odniosę.

        A propos! Osobiscie nie wstawiał bym przecinka przed "co czytam", natomiast
        wstawiłbym przed "likwidując" - co Ty na to? wink

        Pozdr!

        P.S. Aha! Uważam tak samo...
        • lolinka2 mallard: jasne :)) n/t 18.02.07, 12:18

    • ik_ecc Re: boli poprostu boli.. 17.02.07, 13:38
      Tak mi przyszlo jeszcze do glowy, moze sprobuj uczyc syna jezyka migowego?
      Teraz to dosyc modne, migac dzieciom nawet takim calkiem malenkim (ja migam
      corce). Mam linki tylko do stron anglojezycznych, ale wiem, ze sa jakies po
      polsku, poszukaj w necie.
      • violetta.w-b Re: boli poprostu boli.. 17.02.07, 16:18
        Na Twoim miejscu unikalabym kontaktow ze szwagierka.Nie rozmawialabym z nia o
        zadnych problemach.Nie powinnas sie czuc gorsza od niej.Jestes lepsza matka niz
        ona i moze masz mniej pieniedzy od niej,za to nie zarabiasz w ten sposob,co
        ona.Nie przejmuj sie synkiem,ze nie mowi tak,jakbys tego oczekiwala.Daj mu
        czas.Moja starsza corka mowila plynnie majac 2 lata.Mlodszy syn w wieku dwoch
        lat mowil tylko pare slow.Dopiero,kiedy skonczyl 4 lata zaczal wiecej
        mowic.Pamietam,ze martwilam sie wtedy,ze gorzej sie rozwija niz corka.Teraz
        wiem,ze zupelnie bez powodu.Poswiecaj synkowi dalej tak duzo czasu,jak do tej
        pory.Baw sie z nim,czytaj mu,wazne sa tez kontakty z rowiesnikami.Spotkaj sie z
        osobami,przy ktorych dobrze sie czujesz.Pozdrawiam Cie i glowa do gory.
        • jonaska Re: boli poprostu boli.. 17.02.07, 16:49
          hmm..i czego tu zazdrościc prostytutce? nie chciałabym mieszkać z nimi pod
          jednym dachem. w ogóle jakas zakręcona sytuacja..a bratu nie przeszkadza,że
          siostra mieszka na górze/. z rodzina najlepiej na zdjęciu..wiesz...jeszcze z
          taka...
    • kalendarzowa_wiosna Re: boli poprostu boli.. 18.02.07, 13:14
      Kalino, po wcześniejszych postach już wiesz, że masz problem ze sobą. Ja to
      potwierdzam. Zwyczajnie, masz kompleksy i zazdrościsz szwagierce statusu
      materialnego. Mam nadzieję, że nie zazdrościsz wykonywanego zawodu smile
      I pomyśl: czujesz się gorsza od prostytutki?

      Co do mowy synka. Ma jeszcze czas, chłopcy w zdecydowanej większości zaczynają
      mówić później. Już mówi pojedyncze słowa, lada chwila zacznie tworzyc zdania.
      Mój syn pierwsze słowa wypowiedział dopiero gdy skończył 3 lata, a pół roku
      później gadał jak najęty. Daj jemu i sobie czas.

      Większy problem widzę w tym, że porównujesz dzieci. Na dłuzszą metę takie
      porównywanie dzieciaki wychwytują i zwykle źle odbija się na dziecku, które
      wypada gorzej. A jak narazie takim dzieckiem jest Twój syn. Myślę, że fundujesz
      swemu synowi powtórkę z rozrywki pod hasłem "jak szybko nabawic sie kompleksów"
      Czy Ty w dzieciństwie nie byłaś przypadkiem porównywana przez rodziców
      do "lepszego" brata/siostry/koleżanki?
      Każde dziecko to jedyny, niepowtarzalny, wspaniały egzemplarz. I to trzeba
      zauważać, chwalić, podkreślać. Nie zajmować się tym, jak syn wypada na tle
      innego dziecka.

      I jeszcze: szkoda mi tej małej Twojej szwagierki. To tylko kwestia czasu, kiedy
      zacznie uzywac słów używanych przez mamusię...
    • drozdilla Re: boli poprostu boli.. 18.02.07, 15:31
      do Mallarda :


      "A ropos! Osobiscie nie wstawiał bym przecinka przed "co czytam", natomiast
      wstawiłbym przed "likwidując" - co Ty na to? wink"

      uwielbiam takich jak Ty.Poprawiają innych ,a sami nie potrafią pisać poprawnie.
      Wyraz wstawiałbym -pisze się RAZEM!!!wstyd dla takich poprawiaczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka