15lulu1345
10.03.07, 21:11
witam.mam synka 2 latka. ostatnoi ma jakiś kryzys.ciągle robi fochy o
wszystko, płacze o byle co.cały dzień jest tylko krzyk.jest zdrowy,byliśmy u
lekarza, je normalnie, ale wychodzą mu ząbki. może przez to. czy wasze dzieci
też tak miały?
ja czasem nie daje rady psychicznie. siedze z nim w domu od urodzenia, teraz
zaczełam szukać pracy.czasem nie wytrzymuje bo on coś chce w danej chwili a ja
coś robie i akurat nie moge,np jestem w ubikacji albo sie myje...a on wtedy
kładzie sie na podłodze, wygina, kopie i potwornie krzyczy, czasem na
siłe...wtedy nie wytrzymuje po dłuższej chwili i krzycze na niego, czasem go
szarpne, albo dam klapsa bo on tak sie wygina że nawet nie patrzy że sie udeży
o cos i zanosze go do łózeczka, by sie uspokoił...nie wiem co robic. nie chce
na niego krzyczec, czuje sie okropnie jak dam mu klapsa, ale czasem po prostu
tego nie wytrzymuje po całym dniu i tej samej sytuacji co chwile...pomóżcie,
co zrobic jak pomóc sobie i jemu?