rivia
24.04.07, 23:32
postanowiłam zapytac tutaj-moze wy mi doradzicie.Moj 8 letni syn dzis wrócił
ze szkoły po telefonie od pedagoga ze zabił na przerwie patykiem
jaszczurke.Zszokowało mnie to-nie ma natury tego typu-nie bije sie z
dziecmi,nie męczy zwierząt-nie chodzi mi o ten incydent tylko wiecie-nie ciąga
psów za ogony nie przydusza kotków- nawet nie potrafi sie obronic przed cuddzą
agresją,jest spokojnym ,wywazonym ale ruchliwym dzieckiem.
Zapytany dlaczego powiedział ze kolega mu powiedział ze jaszczurce ogon
odrasta i on jakos tak chciał zobaczyc a stało sie nieszczęscie.Dodam jeszcze
ze nie oglada prawie tv-tyle co z nami,nie gra na kompie w jaies
strzelanki-jedyne co mozemy sobie zarzucic to HArry Potter-którego obecnie
skasowalismy.
jestem przygnębiona bo nie chce mi sie wierzyc w jego zlą nature-sadystą to on
nie jest ale takie cos?tak jakby do domu przyszło nagle inne dziecko.co mam
robic doradzcie proszę.Bede wdzieczna