na_zawsze_ja 12.07.07, 21:34 jeśli na to zasłużą? rozumieją za co, nie chodzi mi o maltretowanie tylko o klapsa? czy wychowanie bezstresowe przynosi zamierzone rezultaty? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mathiola Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 21:39 wychowanie bezstresowe nie równa się wychowaniu bez klapsów i na odwrót, pomyliłaś terminy ) Ja kilka razy klapsowałam, ale generalnie jestem przeciw Uważam, że dziecko tez człowiek a bicie człowieka przez drugiego człowieka jest poniżające i uwłaczajace godności klapsowanego. Ja bym się na pewno marnie czuła, jakbym w dupę dostała od kogoś. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 21:42 Ja bym się na pewno marnie czuła, jakbym w > dupę dostała od kogoś. a ja lubie klapsy w niektorych pozycjach ;D Odpowiedz Link Zgłoś
niepoprawna_i_niegrzeczna Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:49 rita75 napisała: > a ja lubie klapsy w niektorych pozycjach ;D Ja lubię w każdej Ale to nie na to forum chyba PP Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 21:41 > jeśli na to zasłużą? By spuscic z krzyza są inne sposoby, np udany sex mezem, tutaj tez mozna wprowadzic klapsy- ot takie lekkie sado maso Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw A dlaczego nie lejesz dorosłych? 12.07.07, 21:41 Jeśli na to zasłużą? Nie chodzi mi o maltretowanie, tylko o klapsa, jeśli ktoś ewidentnie nie potrafi się zachować odpowiednio? Czy ignorowanie takich zachowań u dorosłych ludzi i ograniczanie się do zwrócenia uwagi przynosi zamierzone rezultaty? Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 21:43 Bo kiedy dorosną, to będa zadawać podobne pytania z pozycji tej/tego co to żadnych negatywnych skutków lania w dzieciństwie nie odczuwają. I nie zdaja sobie sprawy, niebożątka, że ktos zrobił im krzywdę, bo tylko jako wytwór wieloletniego prania mózgu mozna odbierac podobne pytania Odpowiedz Link Zgłoś
emilly4 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 21:51 Jesli zaczynasz bic dziecko to oznacza,ze nie potrafisz panowac nad swoimi emocjami i dajesz ich upor w postaci klapsa,krzyczysz.itp Jesli dziecko naprawde daje popalic,proponuje "zlapac" jego zly humor wczesniej,zapytac co sie stalo,dlaczego tak robi,a jesli trzeba to dac kare np. pojscie do swojego pokoju i przemyslenie tego co sie zrobilo,brak podwieczorku..,ale nie bic i nie krzyczec-dziecko tylko sie wystraszy,albo bedzie robilo na zlosc tobie i nigdy sie nie uspokoji. Jesli to ciebie dotyczy ten problem moze kup sobie jakas ksiazke,ktora mowi wlasnie o takich problemach. Ja zamierzam,bowiem z natury jestem nerwusem i czasem po 200h spedzonych z moja corcia tez mam czasami dosyc jej marudzenia i balaganu,a widze ze ona tez moze byc nerwowa wiec chce temu zapobiec Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 21:52 Akurat wczoraj pożyczyłam sobie słynną książkę jeszcze bardziej słynnej super niani. I jest odpowiedź na Twoje pytanie, uważam, że akurat trafne ujęte. dlaczego nie wolno bić dzieci: - nie wolno bić słabszego - bijąc dziecko uczymy je, że sami stosujemy tę metodę - agresja rodzi agresję - zabrania tego Konstytucja RP - bicie na zimno jest nieludzkie, a w gniewie - niebezpieczne. ponieważ dorosły nie kontroluje siły uderzenia - bicie upokarza bicie jest aktem przemocy zabronionej przez Konwencję o Prawach Dziecka - i pamiętaj (w książce wyłuszczone na czerwono) - KLAPS TO TAKŻE BICIE Odpowiedz Link Zgłoś
emilly4 anulka.p 12.07.07, 21:56 anulka.p napisała: > Akurat wczoraj pożyczyłam sobie słynną książkę jeszcze bardziej słynnej super > niani. > I jak?? Warto sobie poczytac?? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: anulka.p 12.07.07, 22:20 Można poczytać, z pewnością nikomu nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
noovaa Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 21:48 jak zasłuży powinien dostać karę, zabrać kabel od komputera, wyrzucić z przed telewizora itp. Klaps pokaże dziecku że rozwiązaniem problemu jest ręka a z czasem dziecko przestaje się tego bać i trzeba używać pasa czy kabla bo już jest za późno na inne metody wychowawcze Takie moje zdanie .... Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: A co trzeba zrobić, żeby zasłużyć na bicie ? 12.07.07, 21:50 umazać lustro czy jakos tak Odpowiedz Link Zgłoś
emilly4 Re: A co trzeba zrobić, żeby zasłużyć na bicie ? 12.07.07, 21:54 Np majac 6 lat pojsc do nieznajomej kolezanki do domu i nie pokazywac sie przez kilka godzin-to wyprowadzilo mojego ojca z rownowagi..ale zasluzylam Odpowiedz Link Zgłoś
sheer.chance Re: A co trzeba zrobić, żeby zasłużyć na bicie ? 12.07.07, 21:57 Albo glupio sie potknac i rozlac niesiona zupe, nie sprzatnac zabawek na czas, dostac pale w szkole itd. Na jakims forum przeczytalam dzisiaj, ze dzieciak (1.5 roku) oberwal od babci, bo sie nie chcial z nia krecic na karuzeli... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: A co trzeba zrobić, żeby zasłużyć na bicie ? 12.07.07, 21:58 Na jakims forum przeczytalam dzisiaj, ze dzieciak > (1.5 roku) oberwal od babci, bo sie nie chcial z nia krecic na karuzeli... i dobrze, sie nie slucha ojca babki to poslucha psiej skory Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: A co trzeba zrobić, żeby zasłużyć na bicie ? 12.07.07, 21:59 No bo to już podłość i skrajna niewdzieczność nie chcieć sie bawić z babcią Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: A co trzeba zrobić, żeby zasłużyć na bicie ? 12.07.07, 22:00 monia145 napisała: > No bo to już podłość i skrajna niewdzieczność nie chcieć sie bawić z babcią zlosliwy gnojek z takich to potem wyrasta kwiat (wszech)polskiej mlodziezy Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: A co trzeba zrobić, żeby zasłużyć na bicie ? 12.07.07, 22:35 > z takich to potem wyrasta kwiat (wszech)polskiej mlodziezy Aaaaaaaaaaaaaaaa to zależy od nakrycia głowy babci Odpowiedz Link Zgłoś
haga78 Re: A co trzeba zrobić, żeby zasłużyć na bicie ? 12.07.07, 22:25 bawic sie piaskiem i nie reagowac na rozkaz (prosbe?) mamy by przestac -szesciolatek na plazy w wietrzny pochmurny dzien Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 21:54 maciciela z abrocji wywalili, to teraz tu przyszedl zakrecic kijkiem oprocz bic czy nie bic podpowiem kilka goracych mamowych tematow, gdzie zawsze kto sie za czuprynke schwyci cesarka czy naturalny kolczyki u niemowlecia psie kupy piers czy butelka gole brzuszki w ciazy koty i okolice stringi czy gacie kurodomowanie czy karyjera o czyms zapomnialam? Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 21:57 NPR czy sztuczna antykoncepcja wielodzietność czy jednorodztwo Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 21:59 pipka z wlosiem czy bez zgrzybiale piety nieustepowanie miejsc w tramwajach Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:01 czy 40 to już grubas czy tylko pulchna.... mamusie 18-letnie kontra 30... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:01 Pampersy i słoiczki czy tetra i hodowana osobiście marchew? Kupić dziecku króliczka - towarzysza czy pasztet z króliczka na kolację? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:15 iwoniaw napisała: > Pampersy i słoiczki czy tetra i hodowana osobiście marchew? > > Kupić dziecku króliczka - towarzysza czy pasztet z króliczka na kolację? > a ten kroliczek jak juz byc musi, to w domu, czy w budzie gdzie jego miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:22 sypianie z dzidzią czy bez? codzienne kapiele, czy comiesieczne? Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:26 moofka napisała: > iwoniaw napisała: > > > Pampersy i słoiczki czy tetra i hodowana osobiście marchew? > > > > Kupić dziecku króliczka - towarzysza czy pasztet z króliczka na kolację? > > > > > a ten kroliczek > jak juz byc musi, to w domu, czy w budzie gdzie jego miejsce Dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
agata7712 to może inaczej ... 12.07.07, 22:00 Pomyśl, jak byś sie czuła, jak byś za zasłużone przewinienia dostawała od mamy i taty w dupe zaraz? Bo że w dziecinstwie dużo jest zasłużonych przewinien, to chyba wiesz doskonale ... Lepiej wytłumaczyć, próbowac tłumaczyć, powtarzać krótkie, zrozumiałe komunikaty, powtarzać, powtarzać ... za którymś razem zauważysz z zaskoczeniem, że ... łapie Odpowiedz Link Zgłoś
aska0303 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:02 a ja nie wyobrażam sobie wychowania bez klapsa.Ale też jestem za karą śmierci dla oprawców dzieci maltretowanych. Wszędzie powinien by umiar. Moj tata dał mi 2-3 razy w tyłek (mawiał: d... nie szklanka, a czasem trzeba przetrzepac, by rozumek się nie opuszczał) zawsze wiedzałam za co i nie uważam, żeby dzieła mi się krzywda. Teraz sama mam dwoje dzieci i widze więcej dzieci i nie wszystkie nadają się tylko do tłumaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:04 zalezy od wieku najpierw mowia ze dupa nie szklanka, potem ze nie mydlo Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:06 a potem, ze rozklapiocha i 50 złotych nie warta ))) Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:10 A przyszło Ci do głowy, że ten kto maltretuje dzieciaka tez kiedyś zaczynał od klapsa? Bo co to jest jeden klaps? A później niektórym puszczaja całkowiecie hamulce....może gdyby nie było przyzwolenia społecznego na te niewinne klapsy, to i wielokrotnie do zakatowania dzieci by nie doszło... Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:15 To,że dzieci nie dostają klapsów,nie znaczy że same też nie będą używały przemocy.Często słyszę "jak ja nie będę bić dziecka,to ono nie będzie biło innych"-tylko,że w praktyce dziecko i tak daje upust swojej złości właśnie poprzez krzyk i bicie(nawet,gdy nigdy nie dostało klapsa).Zauważyłam,że dzieci tak naprawdę nie boją się niczego poza tzw.laniem.Inne kary mają głęboko gdzieś (przynajmniej te dzieci,które znam,a znam ich sporo).Tłumaczenia i groźby oraz zakazy i kary w postaci"nie obejrzysz bajki"itp.są ignorowane.Działa tylko magiczne "zaraz dostaniesz lanie"i chć w większości przypadków kończy się tylko na ostrzeżeniu to te słowa robią na tych dzieciach wrażenie.A wierzcie mi,że są dzieci,do których nie dotarłaby nawet starania super niani! Odpowiedz Link Zgłoś
noovaa Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:22 to se pomyśl 5cio, 6cio czy 7dmio latek tydzień czasu nie ma komputera, telewizora i nie wychodzi do kolegów na dwór. Ma wystarczająco nudy by przemyśleć dlaczego NIC nie może Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 noovaa 12.07.07, 22:37 A jaką karę wymyślisz 4 latkowi?Komputer,tv,koledzy?Nie żartuj! Odpowiedz Link Zgłoś
aska0303 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:21 Ale ja mówie o KLAPSIE, nie na wyładowanie swoich emocji, ale, żeby nie było że matka gada gada gada gada i dalej nic z tego nie wynika, bo jak znów coś zrobie, to sie sam zamknę w pokoju, żeby nie słyszec jak gada gada gada. Jak wytłumaczysz 4 lakowi, że nie wybiega się na ulicę, jak on doskonale o tym wie, ale bawi go twoje zdenerwowanie, albo kopnąc staruszki 5-latkowi, kiedy koledzy dopingują i jest uznanie w grupie? Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:24 a gdzie widziałaś 5 latka kopiącego staruszki? Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:25 albo podpatrzył jak mama sobie radzi z babcią. Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:51 Wiesz moje dzieci wiedziały w wieku 2-3 lat,że na ulice nie wolno, bo codziennie chodzą na spacery i codziennie im to tłukłam do głowy i jestem od tego, zeby zkontrolować, chwycić za ręke i wlanąć zrozumiały dla malców wykład, mój czterolatek, sam zwracał mi uwagę jak się nie obejrzałam wg niego na obie strony... A sam nikogo nie bije, nawet w skrajnych nerwach, za to krzyczy i zaciska piąstki, bo ja krzyczę i je zaciskam... z czego nie jestem dumna Klapsiorów nie daję, ani jednemu, ani drugiemu i są jednymi z lepiej zachowujących się dzieci na placu zabaw, ale niestey nie radzą sobie z agresorami u których pewnie klaps jest na porządku dziennym... Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 net79 12.07.07, 23:14 Nie wszystko jest czarne,albo białe.A matka,która da klapsa nie zawsze jest potworem bez uczuć.Fajnie,że masz takie rozgarnięte dzieci,ale nie każdy ma to szczęśćie,że dziecko w wieku 2 lat wie,że trzeba się oglądać przy przechodzeniu przez ulicę itd.Gdyby było tak fajnie,to nie byłoby tylu wypadków.Niedaleko mojej rodzinnej miejscowości zginął 4latek,bo wyrwał się mamie i wbiegł prosto pod tira.Wykłady nawet te najprostsze nie do wszystkich dzieci docierają.Fajnie,że nie natrafiłaś na problemy wychowawcze.Ja tak szczerze też skłamałabym mówiąc,że moje dziecko to diabeł i tylko klaps pomoże.Mogę naprawdę wiele jej wytłumaczyć.Ale znam dzieci do których naprawdę trudno dotrzeć i czasem jak widzę te sceny,to nie dziwię się że matka nie wytrzymuje i daje klapsa. Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: net79 13.07.07, 14:09 Jakby rozumiem i mnie tez czasem ręka świerzbi, ale... Jeśli już jest klaps, to i tak nie można ominąć procesu tłumaczenia, za co , po co i co chcesz, żeby dziecko zapamiętało. A kilka ciężkich chwil z córą też miałam i mieć pewnie będę, ale traktuję jąj ak rozumnego człowieka i tak od samego poczatku do niej mówię. Wszyscy się dziwili, że do rocznego dziecka mówię normalnie, rzeczowo, wydaję polecenia i ona kuma o co chodzi. Kuma bo mówię,gdybym zachowywała się inaczej to by nie kumała... Ideałami moje dzieci nie są i też trzeba powtórzyć coś 20 razy i niektóre procesy nauki trwają cholernie długo,ale w końcu się udaje, choć czasem naprawdę wolałabym dać im tego klapaka i nie denerwować się tak, bo zdażało juz mi się na wspomagaczach typu neospazmina ciągnąc Nie wyobrażam sobie tragedii jaką opisałaś, a może właśnie wyobrażam, dlatego tłukę do głowy na każdym spacerze i wolę łazić z nimi za rękę, ale boję sie jak cholera. Niedługo trzecie dziecko i przyjdzie mi pilnować dwójki wariatów, którym wyścigi w głowie i wózka. Masakra, chyba jakieś smycze se dla nich kupię ... Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: net79 13.07.07, 14:20 Ja też wszystko córce tłumaczę i dużo z nią rozmawiam.Nie jest dzieckiem,które nie rozumie.Czasem mam po prostu wrażenie,że ona jak sobie coś postanowi to tak musi być i już.Dzieci nie mają tak rozwiniętego poczucia zagrożenia jak dorośli.Dla nich,to że może na nich najechać auto to czysta abstrakcja.Nie wspomnę już o jakimś baniu się śmierci,bo dziecko nie wie co to umieranie.Tak więc trudno jakoś skutcznie dzieciaka przestrzegać.Nie twierdzę,że klaps pomoże jej zrozumieć zagrożenie.Chodzi mi tylko o to,że nie patrzę na matkę dającą klapsa jak na potwora.Każdy ma chwile słabości co nie znaczy,że jest dumny z tego,że dał klapsa. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:25 "Jak wytłumaczysz 4 lakowi, że nie wybiega się na ulicę" z zdziecinnialym dziadkiem tez jest problem- jak mu wytlumaczyc, ze kurki z gazem sie zamyka? Myslisz, ze klaps pomoze? Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 wybieganie na ulicę... 12.07.07, 22:43 Ja akurat na to znalazłam sposób.Mieszkamy blisko drogi.Fakt,że brama i furtka są zamknięte ale nigdy nic nie można przewidzieć.Zawsze jak gdzieś szłyśmy córka mi się wyrywała i chciała iść środkiem drogi.Jakiś czas temu był w tv program o dzieciach ofiarach wypadków.Była w nim dziewczynka,która nie mogła chodzić.Na moim dziecku ten program zrobił ogromne wrażenie.Ciągle pytała dlaczego ta dziewczynka ma chore nóżki,dlaczego nie chodzi?To ja odpowiedziałam "bo wychodziła sama na drogę i auto przejechało jej nóżki i teraz nie może chodzić".Od tamtej pory skończyło się wyrywanie.Idzie grzecznie za rękę i mówi,że nie można samemu wychodzić na drogę.Jestem zadziwiona,że tak to zadziałało. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: wybieganie na ulicę... 12.07.07, 23:42 > Jestem zadziwiona,że tak > to zadziałało. Ano widzisz. I nie trzeba klapsów. Dla mnie to, że 4-latek wybiega na ulice jest niepojęte. Świadczy to o tym, że nikt nie wytłumaczył dziecku czym to grozi, bo gdyby był tego świadomy, to na pewno by tego nie robił. Ja nigdy nie dostawałam żadnych klapsów. Tłumaczono mi dlaczego nie mogę danej rzeczy robić i to skutkowało, bo rozumiałam sens tych zakazów. To dobrze, że moi rodzice rozumieli to, że jestem rozumnym człowiekiem, a klapsowanie uwłaczałoby mojej godności. Oboje z bratem byliśmy chyba najbardziej posłusznymi dziećmi z podwórka. W wieku 3 lat chodziłam sobie bez opieki. Miałam powiedziane dokąd mogę chodzić i to respektowałam. Nawet nie przyszło mi do głowy wybiec na ulicę. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: wybieganie na ulicę... 13.07.07, 12:36 ale ona wcześniej miała tłumaczone to wiele razy.Pokazywałam jej jak szybko jedzie auto i mówiłam,że może zrobić krzywdę,że będzie ją bolałi itd.I nic to nie dawało.Dopiero ten program zadziałał.Czasem tłumaczenie i proszenie nic nie daje niestety.Moja chcrześnica(lat ponad 3)nadal wychodzi sobie za bramę i idzie gdzie chce.Ostatnio jak do nich szłam spotkałam ją z hulajnogą za furtką (bo tatuś nie zamknął furtki).No niestety,ale do niej żadne przemowy nie docierają.Swoją drogą jacy dorośli są niuważni.Nie zamknął furtki,a ona sobie poszła.Mogłoby się to skończyć bardzo źle Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: wybieganie na ulicę... 13.07.07, 13:58 "Ostatnio jak do nich szłam spotkałam ją z hulajnogą za furtką (bo tatuś nie zamknął furtki).No niestety,ale do niej żadne przemowy nie docierają." Moim zdaniem tu GAPOWATY tatus zasluzyl na KLAPSA- nie dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: wybieganie na ulicę... 13.07.07, 14:14 W tym przypadku też tak uważam-tauś zachował się karygodnie.Rodzice myślą,że jak się nagadają to dziecko zrozumie,a jak się okazuje ono tylko czeka,na takie okazje typu otwarta furtka. Odpowiedz Link Zgłoś
marta406 Re: wybieganie na ulicę... 24.07.07, 09:54 Nie wiem czy to napewno taki dobry sposób. Ja byłam już starszym dzieckiem, rodzice pokazali mi program o dzieciach, które wpusciły do domu przestępce (chcieli mnie nauczyć że nie wolno otrwierać drzwi gdy jestem sama). Faktycznie przestałam to robić, ale przy okazji zaczeły się problemy ze snem, które trwały kilka dobrych lat... Choć może byłam zbyt wrażliwa? W przypadku mojej córki wystarczyło opowiadanie o naszym kotku, który wpadł pod auto. Odpowiedz Link Zgłoś
aska0303 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:26 i podpisuję się pod noovaa a te bez klapsa też biją tylko nie wiedzą, że to boli. to powoduje że biją mocniej. Odpowiedz Link Zgłoś
aska0303 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:32 siekłam się podpisuję się pod anik801 Odpowiedz Link Zgłoś
cyborgus Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:33 gorezj jak taki 4-latek wybiegnie na ulice, bo mama "i tak nie zobaczy wiec nie bedzie klapsa" - chyba chodzi o to zeby 4-latek rozumial dlaczego nie moze wybiegac na ulice (bo samochodzy, niebezpiecznie) a nie bo klaps. zabraknie grozby klapsa i klops wtedy....... Mam corke 28 m-cy i w zyciu nie wejdzie sama na ulice, wrecz sie odsuwa. a wiec mozna wyuczyc bez klapsa. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 cyborgus 12.07.07, 22:49 Dzieci są naprawdę różne.Jednemu się da wytłumaczyć drugiemu nie.Moja chrześnica jest dzieckiem jakby to powiedzieć "małym tyranem".Takie ataki szału jak ona dostaje,to naprawdę szok!Moje dziecko to przy niej anioł.Naprawdę to nie ma znaczenia w jej przypadku jak jest wychowywana.Ma brata wychowywanego w ten sam sposób i chopiec jest zupełnie inny.W jej przypadku pomaga tylko klaps.Po klapsie jakoś się potrafi opamiętać.Wiadomo,że każdy chciałby mieć dziecko,któremu można wszystko wytłumaczyć i które zrozumie.Tylko,że tak dobrze nie ma niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
aska0303 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:40 mozna pokazac, wytłumaczyc, ale dzieci też są różne i nie każde chce słuchac. Osobiści udeżyłam dziecko (6lat) i było to ostatecznością 2 razy po tyłku. I pomogło. Zaznacze, że dłonią, bo zaraz będzie, ze się wyżywam i maltretuję. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 23:03 90%rodziców których znam stosuje klapsy jako karę.Pozostali stosują tzw. wychowanie bezstresowe,co nie wychodzi im najlepiej bo dzieci robią totalnie co chcą.Trudno jest wychowywać dziecko bezstresowo.Bo to co dla nas stresem nie jest,dla dziecka może być.Granica między rozsądnym pozwalaniem na dokonywanie wyborów,a robieniem przez dziecko co mu się tylko podoba jest bardzo cienka.Nie ma złotego środka,bo dzieci są różne.Na zajęciach często poruszamy ten temat,bo jest on bardzo emocjonujący.Większość ludzi(zwłaszcza tych mających dzieci) opowiadało się za klapsami.Wielu ludzi nie przyzna się publicznie do dawania klapsów,a dają.Tak klaps jest przemocą i nie ma co do tego wątpliwości.Tak jak przemocą jest krzyczenie na drugą osobę,ubliżanie jej,zmuszanie jej do czegoś. Ale z drugiej strony chyba nie da się tego wyeliminować całkowicie z naszego życia.Moja mama nigdy nie dała mi klapsa.To by oznaczało,że powinnam być jako dziecko wcieleniem dobra.Nie byłam.Biłam się z innymi dzieciakami i jakoś się tego nie wstydzę.No sorry,ale dziecko prędzej czy później i tak zrozumie,że w życiu trzeba sobie radzić i czasem musi to nastąpić za pomocą pięści.Świat jest taki już i nie ma co mówić,że dziecko kogoś bije,bo samo było na pewno bite. Bije bo musi się obronić,albo coś zdobyć,albo po prostu się wyładować i już. W każdym człowieku są pokłady agresji,a dziecko czasami tylko w ten sposób potrafi poradzić sobie z negatywnymi emocjami. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 23:14 anik801 napisała: > 90%rodziców których znam stosuje klapsy jako karę.Pozostali stosują tzw. > wychowanie bezstresowe,co nie wychodzi im najlepiej bo dzieci robią totalnie co > > chcą Kompletne bzdury. Może ty akurat obracasz się w tak agresywnym środowisku, ze wszyscy leją dzieciaki. Wśrod znanych mi rodzicow te proporcje wygladają zupełnie inaczej. Druga sprawa to przeciwstawianie bicia wychowywaniu bezstresowemu (w takim znaczeniu jak ty to rozumiesz). Uwierz, ze są jeszcze inne metody wychowawcze, a stosowanie siły wobec dziecka to tylko objaw bezradnosci rodzica, nic innego. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 anulka.p! 12.07.07, 23:26 Agresywne środowisko-co masz na myśli?Bo sorry,ale brzmi to jakby ci ludzie cały czas lali się wzajemnie w domu i z sąsiadami.Od 2 lat mieszkam na wsi i tu rzeczywiście klapsy są czymś normalnym.Nikomu tu nie przyszłoby do głowy zwrócenie uwagi komuś kto daje dziecku klapsa.I nie są to tylko jacyś gospodarze po 8 klasach.Mieszka tu sporo ludzi bardzo dobrze wykształconych i oni uważają,że bez klapsa dziecka się nie wychowa.I czytaj uważniej,bo ja nie napisałam jak ja rozumiem wychowanie bezstresowe tylko jak widzą je ci,którzy myślą,że je stosują.Mnie osobiście to ani ziębi,ani parzy czy klapsy są krytykowane,czy nie.Jeśli znam rodzinę i wiem,że dzieci mają dobrze,rodzice naprawdę dobrze się nimi zajmują i oddaliby wszystko za swoje dziecko,ale czasem zdarzy im się dać dziecku klapsa to wypacz,ale nie postrzegam ich jako okrutnych i agresywnych.To jakaś nagonka.Niedługo będą rodzicom dzieci odbierać za danie klapsa.Tylko tam gdzie się dziecku naprawdę dzieje krzywda to reakcji nie ma. "Naga prawda edukuje prostytutkę!" Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:40 A czym człowiek może zasłużyć na klapsa??? Odpowiedz Link Zgłoś
aska0303 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 22:47 No napewno nie za bałagan, czy wariacje z bratem. Ale za coś poważnego, co było już przerabiane kilka razy np. kradzież. Za to dostała moja córka. Do dzis jest mi przykro na wspomnienie. Było to jakieś 0,5 roku temu i dalej mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 23:34 Możnaby przeprowadzić ankietę.Ciekawa jestem ile jest mam,które naprawdę z ręką na sercu nie dały nigdy swojemu dziecku nawet lekkiego klapsa.Myślę,że byłoby takich niewiele.Chociaż wyniki byłyby pewnie przekłamane.Dziś klaps=się niemal katowanie,więc ludzie to zatajają.Mówią publicznie,że klapsów nie dają,a prawda jest inna. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 23:45 A Ty oczywiscie wiesz jaka jest ta prawda No proszę Cię, to że ty tak robisz i kilku twoich znajomych, naprawdę nie oznacza, ze to jest jakaś norma. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiiemilki Re: dlaczego nie można bić dzieci? 12.07.07, 23:48 klapow sie po prostu nie daje! dla dziecka matka powinna byc miloscia , osoba ktora kocha i ktora sie kocha wiec dziecko mysli sobie: czyli jak sie kogos kocha to mozna bic?tak? i inne osoby na pewno tez, a co! swietne wychowanie, gratuluje... Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 13.07.07, 06:40 ja dałam..może dwa klpasy mojemu synowi w życiu..i wstydzę sie tego ogromnie.... Żal, ból i pytanie w oczach mojego dziecka "dlaczego"?, nie pozwalają mi uznać, że to świetna metoda, że nic dziecku się nie stanie, że co to takiego ten klaps, skoro większośc ludzi tak robi Poniosłam porażkę, wychowawczą i osobistą, bijąc moje dziecko, i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
ewulaw1 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 13.07.07, 00:11 Agresja budzi agresję. Dałam małemu klapsa 2 razy. Czułam się paskudnie. Zupełnie jakbym katowała swoje dziecko. mały oczywiście nic nie poczuł,bo miał pieluszkę.tak czy inaczej to moje fatalne samopoczucie wywołane jest chyba wszystkimi doniesieniami o katowanych dzieciach i kampanie zwalczające przemoc wobec dzieci.Sama dostałam lanie(nie klapsa) raz w życiu. Do dzisiaj pamiętam,a le nie mam za złe rodzicom, bo zasłużyłam. Wyczerpały się inne sposoby egzekwowania zasad. Poza tym jakoś udało się moim rodzicom wychować mnie bez lania czy klapsów. Czy to bezstresowe wychowanie? Chyba nie bicie dziecka nie jest czynnikiem decydującym o bezstresowym wychowaniu.Nie bałam się rodziców, bo wiedziałam, że co najwyżej dostanę jakiś wykład albo uciążliwą karę. zakaz spotkań z przyjaciółmi był najgorszy i myślę, że taka kara jest znacznie bardziej dotkliwa niż np.lanie. Wyrosłam na ludzi bez bicia i nie sprawiałam kłopotów wychowawczych.Chyba...) Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka110 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 13.07.07, 00:32 A dlaczego mozna? Z tego co pieszesz, musialas miec w dziecinstwie duzo stresu. W co poniektorych krajach, do dzisiaj panuje model silnych rzadow (np. Kuba) tylko spytaj sie kubanczyka czy lubi dostawac klapsy. Kubanczyk moze wsiasc sobie w lupinke i uciec do stanow, male dziecko nie jest niestety w tak dobrej sytuacji. A jak na przyklad zupe przesolisz albo w pracy nawalisz to maz, czy szeowa tez daja ci klapsa? Ostatecznie przeciez tez sa silniejsi. Okazywanie przewagi fizycznej z reguly swiadczy o duzego rodzaju kompleksach i ciezkim brakiem poczucia wartosci. Ostatecznie najlepsza obrana jest atak. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc a wolno bić dorosłych? 13.07.07, 09:39 nie chodzi o maltretowanie, ale o przywalenie np. z liścia, jak zasłuży, np. nie sprzątnie skarpetek z podłogi mimo wyraźnej prośby rozumie o co chodzi i z pewnością zasłużył Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re: dlaczego nie można bić dzieci? 13.07.07, 09:59 A no można bić, ale ŚWIADCZY to o bardzo ograniczonej świadomości rodziców. Często bicie jest ostatnią metodą jakiej chwytają się rodzice, kiedy już wszelkie inne zawodzą. Znacznie trudniej jest wysilić się umysłowo i pomyśleć jak inaczej można zaradzaić sytuacji, łatwiej jest uderzyć. Pokazać swoją siłę. A prawda jest przykra, dzieci są uzależnione od rodziców (do pewnego czasu), a bicie jest poniżające, a mimo to dziecko i tak darzy rodziców miłością. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: dlaczego nie można bić dzieci? 13.07.07, 10:42 Jak byłam dużo młodsza to dostawałam od mamy po dupie. I z perspektywy czasu, jest się, z czego pośmiać - z sytuacji. Natomiast później moja mama miała inną taktykę i do tej pory to pamiętam i źle wspominam - tragicznie - jak dla mnie to było molestowanie psychiczne i wolałam dostać w dupę i żeby była zdrowa atmosfera w domu. Moja mama "strzelała focha" do mnie i nie odzywała się, traktowała mnie jak powietrze przez kila godzin, dni - to była trauma. Ja tak nigdy nie będę się zachowywać, jestem zwolenniczką ograniczenia dostępu do ulubionych rzeczy w ramach kary, nie mówię, że nigdy dziecku nie dam klapsa, ale nigdy nie będę milczeć i ignorować, bo to zmieniło całkowicie mój stosunek do matki. Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka110 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 13.07.07, 10:49 Klaps to z reguly reakcja na bezsilnosc, jakies zachowanie dziecka powoduje u nich silne emocje (lek, agresje, bezsilnosc, wscieklosc) i nie zastanawiaja sie dlaczego w tej sytuacji przezywaja te emocje tylko BACH! trudne emocje rozladowane, dziecko placze i rodzic albo ma ciezkie poczucie winy (co jest latwiejsze do zniesienia), albo jest wsciekly (na dziecko i ma poczucie dobze spelnionego obowiazku), albo po prostu sie rogrzeszaja (przeciez inaczej nie mogli i juz bezsilnosc znika). Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: dlaczego nie można bić dzieci? 13.07.07, 10:49 A dlaczego nie można (a może można?) bić ludzi? Szczególnie, że śmiem twierdzić, że większość dorosłych zasługuje na to bardziej. I co to za pitolenie, że wychowanie bez bica to to samo co beztresowe? Granice można wyznaczać - i to konsekwetnie - bez bicia. Współczuje tym, dla których jedyną formą wyznaczania granic jest uderzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka110 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 13.07.07, 10:53 Moje dziecko ma jasne granice, i dlatego wie mniej wiecej co i jak co oznacza ze ma mniej stresu bezsensownego. Jednak sa stresy ktorych nie moge mu oszczedzic na przyklad poze^gnania, cos takiegi jak bezstresowe wychowanie chyba nie istnieje, tak samo jak bzstresowe zycie. Chyba Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: dlaczego nie można bić dzieci? 13.07.07, 12:29 na_zawsze_ja napisał(a): > jeśli na to zasłużą? > rozumieją za co, nie chodzi mi o maltretowanie tylko o klapsa? > czy wychowanie bezstresowe przynosi zamierzone rezultaty? bo to przemoc bo to objaw Twojej bezsilnosci i lenistwa bo dziecko tez człowiek, dorosłych lejesz ? kurna, nudne sie to już robi Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa lomatko ktors tam pisze 13.07.07, 13:23 Ze dala klapsa ale dziecko nie poczulo bo mialo pieluche Zbic berbecia w pieluszce- to jest atologia, bez dwoch zdan ;-/// Odpowiedz Link Zgłoś