itrek 27.06.03, 22:38 Czy możecie mi pomóc? Mam 13 miesięczną córke i chce ja oduczyć zasypiania na rękach. Jak mam ja oduczyć spania na rękach i lulania, nie mam pomysłów pomóżcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
joa_boa Re: lulanie 28.06.03, 10:03 Myślę,że trudno będzie ci odzwyczaić małą i od lulania i od lulania na rękach jednocześnie. Spróbowałabym najpierw od "zdjęcia" jej z rąk do usypiania i bujania np. w wózku, leżaczku. Wiele dzieci potrzebuje przed zaśnięciem kołysania, które je wycisza i uspokaja. joa Odpowiedz Link Zgłoś
nanai Re: lulanie 28.06.03, 14:05 obawiam sie,ze rozwiazaniem w tej sytuacji jest dalsze lulanie.jesli pozwolilimy aby dziecko przyzwyczailo sie do lulania czy takiego usypiania,to nie wydaje mi sie aby je mozna bylo pozniej bez "bolu" dla niego odzwyczajac.nie wydaje mi sie tez,ze maluch zrozumie o co Ci chodzi,ze teraz koniec z usypianiem przed snem w taki sposob.moze odebrac to jako odrzucenie. mysle,ze z kolejnymi przybywajacymi miesiacami Twojej corci sposob zasypiania jej bedzie sie zmienial.pozwol na to zeby mala sama dojrzala do innego sposobu zasypiania.czasem to trwa krocej,czasem dluzej ale w koncu dzieciaczki zasypiaja w sposob mniej dla nas meczacy. poza tym czy to naprawde jest takie straszne,ze dziecko wtula sie w nasze ramiona kiedy usypia? jest malutkie,potrzebuje tego,potrzebuje nas. Odpowiedz Link Zgłoś
ccleo Re: lulanie 28.06.03, 21:16 Hej chyba pierwszy raz cos pisze na tym podforum) ale jest to 'mój temat', bo i ja mam 13 mies. (prawie..) córeczkę, która zasypia lulana na rękach... i tez nie wiem jak to skonczyc, bo ciezkawa jest dla mnie. Od noworodka byla lulana i tak zostalo- najpierw, bo bliskosc, węch niemowlaczka , mleczko z piersi przyz asypianiu, a teraz... bo tak juz jakos sie przywyzwyczaila, a nie mam nerwow by po prostu- jakt oczasem radza- zostawic by plakala az zasnie i 'się nauczy'... Zaczelam jakis czas temu od tego, ze lulalam ja na siedzaco, szumiac 'szsz" i kolyszac siebie z nią, albo tylko nią... ostatnio "szsz" mnie męczy, wiec nucę niskim glosem, takimmruczacym "aa kotki dwa' itd, az przechodze w samo mruczenie do tej melodii) no i zawsze tak jest ze ona zasypia na rekach (plus smoczek niestety..), i potem ja odkladam do lozeczka.. ALE: swita nadzieja, bo cos ostatnio zdarza sie ze moge odlozyc ja taka "polspiacą" i ona cos mruknie,w estchnie, lypnie na mnie i... zasypia juz dalej sama! w dzien to roznie, chyba ze ja wyemcze na powietrzu solidnie , ale wieczorem to jakos altwiej dziala, bo moze nie rozprasza sie widokiem pokoju...??? a wczoraj w ogole byl cud, bo ja odlozylam, niby spala, a po 5 minutach-placz. Wszedl moj mąż, bo ja sie zalamalam, a ona nigdy mu nie zasypia n rekach...- i nagle slysze- cisza! po jakims czasie on wychodzi i mowi ze po prostu siedzial obok i patrzyl na nia, ona na niego i.. zasnela!! wiec moze z mniejszym stresem wyjde jutro wieczorem na spotkanie...)) mamy 13-mies. lulanych dzieci informujmy sie dalej o postepach)) cleo Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia-wesola1 Re: lulanie 28.06.03, 22:04 Hej! Chyba się tu dopiszę. Mam dwójkę dzieci synek 3,5 i córeczka niebawem 2 latka. Oboje usypiani prawie od urodzenia lulaniem. Synek najpierw noszony, stopniowo przechodziłam do siedzenia i lulania, potem około drugiego roku kładłam się z nim na łóżku i lulałam go tylko ręką, po kolejnych kilku miesiącach przestałam lulać i tak już zostało. Teraz wystarczy że chwilkę potrzyma mnie za rękę (a może to konieczność, bo drugą ręką lulam córcię )) Ale każda zmiana wymagała czasu, usypianie przedłużało sie niemiłosiernie aż się przyzwyczaił do zmiany i znów trwało niedługo. Teraz mam ten sam problem z córeczką, choć Ola bardziej oporna. Przyzwyczajona do lulania na siedząco straaaasznie długo nie zasypia kiedy leżę z nią i lulam. I choć to cudne uczucie tak tulić swoje maleństwo, to po 40 min. tak BARDZO już chcę mieć wreszcię chwilkę dla siebie! Po całym dniu samej z dziećmi, bo mąż na okrągło w pracy. I też szukam sposobu jakby tu nauczyć małą zasypiać samemu. Jakoś nie mogę sie przemóc do zostawiania jej poprostu w łóżeczku, a może powinnam? Tak więc polecam stopniowe przechodzenie do lulania na leżąco, znacznie wygodniej, tylko dużo cierpliwości jeszcze )) A żeby wogóle odzwyczaić to jeszcze sama nie wiem jak Ale posłucham chętnie rad Pozdrawiam Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
mirka17 Re: lulanie 02.07.03, 08:08 Gdy moje dzieciątka robiły się za cieżkie na usypianie na rekach, to kładłam się na tapczanie na plecach, dziciana brzuszku na mój brzuch i kołusałam je tak do wtóru z jakims mruczadłem czy kołysanką. Pierwsze dni owszem nieciekawe bo dziecię przyzwyczajone do chodzenia po mieszkaniu nie chciało się położyć i zasnąć nawet ze mną, ale potem ok, minutka czy parę minut i oczka się zamykają.Nadal stosuję do do 13 mies. synka. Jest to usypianie w dzień, bo wieczorem dzieci zasypiały same w łóżeczkach. I jeszcze jedno, jeśli chcesz zmienić metodę usypiania, musisz być konsekwentna. Nie pomoże raczej tłumaczenie, usnij bo mama jest zmęczona itp. Wiem że odkładanie dziecka i metoda "uśnij wreszcie" wydaje się być drastyczna ale pomyśl że dziecko usypia zawsze tak samo bo nie zna innego sposobu na zaśnięcie, nie wie że inaczej też można. Pokaż mu inną metodę konsekwentnie nawet jeśli będzie się buntowało (płaczem, nawet takim nie do zniesienia). Wiem że to trudne, bardzo trudne ale trzymaj się tego a dziecię po paru dniach powinno tę nowośc zaakceptować i już będzie ok. Pozdrowienia Mirka17 Odpowiedz Link Zgłoś