14.10.07, 13:43
Najstarsza przywlokła ospę z przedszkola wink Czy ktoś jeszcze
przerabiał ten temat przy trójce, a przynajmniej dwójce dzieci? Nie
mam złudzeń, młodsza też złapie, ale słyszę, że czteromiesięczniak
może ale nie musi. Kto już doświadczył tej przyjemności?
Obserwuj wątek
    • mamuletka Re: Ospa x 3? 14.10.07, 15:37
      moje dzieci jeszcze nie miały, ale ja miałam ospe jak miałam 20 lat
      moja starsza siostra nie zaraziła się ode mnie tylko od dzieci ze
      szkoły kilka lat po mnie... ale dzieci takie małe to pewno będa
      wszystkie, tak mi się wydaje, życzę szybkiego wyzdrowienia!!!
      • jessia Re: Ospa x 3? 15.10.07, 09:30
        Myśmy mieli ospę x 3 w zeszłym roku tyle że 2 dzieci (prawie 3l.
        oraz równy roczek) ... i tata! Najpierw starsza córeczka, okropnie
        to przeszła, potem tata i na końcu malizna.
        Jeżeli masz podejrzenie co do maluchów (i tym bardziej co do taty),
        pogadaj zawczasu z pediatrą bo można złgodzić przebieg choroby
        poprzez podawanie Heviranu. ale ten lek działa jedynie wtedy, jeżeli
        jest podawany w ciągu 24 godz. od wystąpienia objawów (gorączka,
        pierwsze opryszczki).
        W przypadku taty (jeżeli nie przebył w dzieciństwie) jest to
        szczególnie ważne ponieważ młodzi mężczyźni najciężej przechodzą
        ospę i nasza lekarka, która swego czasu jeździła również w
        pogotowiu, powiedziała, że widziała śmiertelne przypadki w tej
        grupie wiekowo-płciowej.
        Powodzenia!
    • smilodona Re: Ospa x 3? 15.10.07, 10:22
      Przerabialiśmy ospę x2 (synek mial 6 miesięcy; córka 2,5 roku) i
      półpaśca u męża (ten sam wirus). Mąż zachorował na półpaśca i
      zaraził dzieci ospą, chociaż lekarz mowil ze takie zarazenie jest
      mało prawdopodobne. Ospa sama w sobie nei była niczym strasznym;
      torchę krostek i tyle. Najgorsze ze po ospie bardzo spada odporność -
      dzieci chorowały przez następne pół roku co chwilę sad
    • beatatrojanska Re: Ospa x 3? 15.10.07, 11:35
      Ja przerabiałam taką hurtową ospę,dwoje starszych przechodzło stosunkowo
      łagodnie.Młodszy niestety mocno się pokomolikował,spędziliśmy dwa tygodnie w
      szpitalu.Miał wtedy trzy lata.Jeśli chodzi o maluszka
      czteromiesięcznego,rzeczywiście jest szansa,że nie zachoruje.Miałam tak z
      różyczką,którą starsi chłopcy przechodzili kiedy najmłodszy był niemowlakiem.A
      ospa,no coż wiele zależy od ilości krostek,smarowanie może być bardzo
      czasochłonne.Poza tym mam wrażenie,że dzieci lepiej znoszą tokie chorowanie w
      duecie.
      • rene41 Jak swedzi mocno podawaj kropelki fenistil 15.10.07, 12:30
        W tam tym roku na wielkanoc miałam ospe w domu 6l i 2l
        swedziało bardzo 1 noc była okropna Maja ciagle w bujaczku spała kołysalismy na zmiane (ja jeszcze w ciazy byłam) Kropelki fenistil pomagaja dzieci inedrapały sie tak mocno

        Powodzenia smile
    • mammax Re: Ospa x 3? 15.10.07, 14:04
      My mieliśmy tą wiosną ospę x2. Ale po kolei, starszy przyniósł z
      przedszkola i potem książkowo młodszy zapadł na ospę za dwa
      tygodnie. Straszne było to "kropkowanie" bo okropnie ich obsypało,
      no i początkowe noce też z pobudkami i płaczem ale poza tym to nie
      było najgorzej. A takie maleństwa do 6 m-cy zwykle nie łapią ospy.
      Pozdrawiam i powodzenia,
      • dorota.alex Re: Ospa x 3? 15.10.07, 15:18
        U nas byla x 2 rownoczesnie. Jagoda 2 latka i Kuba 4 lata - wysypalo
        ich jednego dnia... On przeszedl lagodniej, Jagodzie wysypalo przede
        wszystkim cipke - strasznie cierpiala przy siusianiu - udawalo sie
        tylko pod prysznicem polewajac chlodna woda. Oboje dostawali heviran,
        fenistilem w zelu smarowalam pryszcze. No i odpornosc rzeczywiscie
        zerowa przez nastpne pol roku sad(
        • ememka1 Re: Ospa x 3? 16.10.07, 14:24
          Najstarsza miała ospę kiedy byłam w 5 m-cu ciąży. W miarę łagodnie,
          ale ja jakieś 3-4 m-ce po porodzie miałąm półpaścca.Bardzo silne
          bóle głowy i jedną dziwną krostę w łuku brwiowym. Do lekarza poszłam
          po tygodniu i okazało się, że najgorsze przetrzymałąm, a lekarstwem
          są tylko leki przeciwbólowe. Mój organizm po porodzie i dalszym
          karmieniu noworodka był bardzo osłabiony i dlatego ten wirus mnie
          zaatakował (na ospę chorowałam w młodości).
          Średnia chorowała kiedy moja najmłodsza miała kilka m-cy. NIe
          zaraziła się mimo słabej odporności. Średniej w pierwszej dobie
          podałam Heviran. Przeszła w miarę łagodnie. NAjgorsze były 2-4 dni
          od pierwszej wysypki.
          Teraz czekam z niecierpliwością kiedy najmłodsza zachoruje.
          Chciałabym by miała to za sobą, ponieważ dorosłe osoby przechodzą tę
          chorobę często z powikłaniami.
          • t.nina1 Re: Ospa x 3? 16.10.07, 21:26
            Starsza już niemal zdrowa. Młodsza już gorączkuje.
            Najmłodszy się trzyma.
            • paula.kr2 Re: Ospa x 3? 17.10.07, 10:36
              przechodziliśmy w tamtym roku...Starszy 6 lat przywlókł z
              przedszkola no i zaraził młodszego ( 10miesięcy).Mówili nam że
              młodszy lekko przejdze a tu na odwrót.Trafiliśmy do szpitala na ok.4
              dni,wywiązał się jakiś stam zapalny i ciężko przechodził...Dwa
              miesiące później okazało się że ja byłam w pierwszym miesiącu
              ciąży.Bogu dzięki że nie było żadnych komplikacji i maleńka urodziła
              się zdrowa!!!
              • aguska25 Re: Ospa x 3? 17.10.07, 20:37
                zdrowia dla eryczka smile
    • ewetka Re: Ospa x 3? 31.10.07, 14:31
      Trochę późno piszę.
      Ja przerabiałam półtora roku temu. Maciek miał 2,5 Ania 6 miesięcy.
      Małą karmiłam piersią. Nie zaraziła się od brata. Moja pediatra
      powiedziała, ze po tylu latach (28 lat temu chorowałam) to powinnam
      mieć bardzo niski poziom przeciwciał, niewystrczający do ochrony
      małej- a jednak udało się big_grin
    • moustilou Re: Ospa x 3? 31.10.07, 20:55
      pewnie juz po epidemii, ale jeszcze z mojego doswiadczenia: starszy synek
      'przezyl' dwie epidemie ospy w zlobku i nie zachorowal jako jeden z nielicznych,
      za to zachorowal kiedy mlodszy mial 2 tyg, zarazil sie od taty ktory mial
      polpasca choc wszyscy lekarze twierdzili ze nie ma szansy zeby sie zarazil! a
      zachorowal i przeszedl ja bardzo ciezko. a maly nie zachorowal, ale musielismy
      go obserwowac bo ospa u takiego malenstwa jest bardzo niebezpieczna.
      • t.nina1 Nadal trwa! wysypało najmłodszego ;) 10.11.07, 16:43
        Tego się nie spodziewałam. 4 tygodnie temu dopadło najstarszą,
        dopiero po 2 tygodniach wysypało średnie dziecko (2 dni przed
        chrztem brata). Zakładałam już, żenajmłodszy nie złapie, a tu
        wczoraj wieczorem znajome bąble. Po 2 tygodniach od Liwii, a po 4 od
        Leny. Strasznie się to rozwlekło wink
        • ewetka Re: Nadal trwa! wysypało najmłodszego ;) 12.11.07, 14:23
          To współczuję, lazaret w pełnym zakresie sad
          ALe masz temat raz na zawsze z głowy.
    • lola125 Re: Ospa x 3? 14.11.07, 10:17
      Dziewczyny,
      a jak dzieciom podawałyście Heviran- z tego co czytam można podawać dwulatkowi,
      ale jest tylko w tabletkach, a małe dziecko przecież nie połknie.
      • lola125 Re: Ospa x 3? 14.11.07, 10:19
        No i zapomniałam dodać, że współczuję tak rozwleczonej choroby- chyba łatwiej by
        było gdyby dzieci miały ją jednocześnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka