Dodaj do ulubionych

Gdzie drugi fotelki???

22.10.07, 08:20
Może banalne pytanie, ale naprawdę nie wiem jak mam zrobić. Wydaje mi się, że
na początku Mała będzie potrzebowała mojej kontroli. Czy posadzić starszą
córkę obok męża z przodu? (nie ma problemu z wyłączeniem poduszki). Jakoś nie
wyobrażam sobie żeby posadzić je razem, zwłaszcza, że często jeździmy w
dłuższe trasy. Dodam, że nie zmieszczę się pośrodku, bo foteliki są dość
szerokie.
Jak to było u Was?
Obserwuj wątek
    • t.nina1 Re: Gdzie drugi fotelki??? 22.10.07, 09:59
      Najtrudniej jest się przełamać, jeśli wydaje się, że Twoja obecność
      obok dziecka jest bezwzględnie konieczna. Też jeździłam z tyłu przy
      foteliku (przy pierwszej córci). Dziś już bym tego nie robiła wink i
      śmieję się z mojego przewrażliwienia.
      Obecnie sama wożę z tyłu 3 foteliki, w tym niemowlę. Tym sposobem,
      jako kierowca, jestem skupiona na drodze, a nie zaglądaniem do
      dziecka, często niepotrzebnie.
      Kiedy jeszcze miałam dwójkę, gdy jeździliśmy razem również jeździłam
      z przodu jako pasażer, a dziewczyny na tylnej kanapie.
      Jeśli dziecko jest spokojne i nie ma problemów z nadmiernym
      ulewaniem nie widzę potrzeby stałej kontroli w czasie jazdy.
      • znaniec1 Re: Gdzie drugi fotelki??? 22.10.07, 10:07
        przy 1 dziecku zawsze z tyłu (no chyba ze byłam kierowcą smile), przy
        drugim jezdzę z przodu,
        jesli cos sie z tyłu dzieje - płacz to sie zatrzymuje
    • mamuletka Re: Gdzie drugi fotelki??? 22.10.07, 10:59
      Młodszy jeździł z przodu z mężem lub ze mną dopóki nie wyrósł z
      foteliko-nosidła a potem z tyłu już dzieci jeździły.
      • agamamaani Re: Gdzie drugi fotelki??? 22.10.07, 11:16
        U NAS TAK SAMO - młody z przodu - dzięki czemu ja go widziałam i jednocześnie
        mogłam poświęcać czas starszaj, która była dumna, ż mama koło niej siedzi.. jak
        młodszy wyrósł z pierwszego fotelika dzieci zaczęły siedziec koło siebie
    • coronella Re: Gdzie drugi fotelki??? 23.10.07, 23:48
      obydwoje razem z tyłu, ja z przodu. Jak było zle to stawalismy, ale nie było takiej potrzeby. Starsza siostra potrafiła lepiej zabawic małego niż ja. Mamy odpowiednie lusterka, zeby widziec dzieci.
      • volta2 Re: Gdzie drugi fotelki??? 24.10.07, 10:43
        zainteresowałaś mnie tym lusterkiem? możesz podać nazwę firmy, nazwę
        takiego lusterka? nigdy o czymś takim nie słszałam, a brakuje mi
        tego widoku na dzieci podczas jazdy.

        a do autorki wątku:
        z pierwszym dzieckiem zawsze jeździłam z tyłu, i to okazało się
        błędem, bo wydziwiał i nie chciał jeździć. a gdy taty nie było i ja
        sama prowadziłam a on został z tyłu - to nagle taki wyciszony się
        stał.
        gdy zaczęliśmy wozić młodszego, to od razu poszedł do tyłu - z tym,
        że ja mieszczę się między nimi, i jak coś się działo, to zawsze
        mogłam przejść na tył - nawet w czasie jazdy, bez zatrzymywania.
        u mnie posadzenie dziecka z przodu nie wchodziło w grę, bo obawiam
        się, że mógłby to za bardzo polubić.
    • mama-marty1 Re: Gdzie drugi fotelki??? 24.10.07, 12:31
      Maluchy odrazu siedziały razem z tyłu.
      Młody i tak spał cały czas a potem córcia zabawiała braciszka,w
      dłuższych trasach poprostu się zatrzymywaliśmy.Bałabym się podadzić
      starszą córkę z przoduuncertain
    • bonkreta Re: Gdzie drugi fotelki??? 25.10.07, 19:05
      Ja jestem chyba totalnie wyrodna, bo przy pierwszym z tyłu jechałam
      raz, jak wracalismy ze szpitala. A potem zawsze z przodu, a on sam z
      tyłu. Z drugim, jak wracaliśmy ze szpitala, to dzieci z tyłu,
      dorośli z przodu. I tak jest stale wink Mamy duzy samochód, dwa
      foteliki na tylnych siedzeniach rozdziela wolny fotel.
      • mammax Re: Gdzie drugi fotelki??? 26.10.07, 13:46
        Ja też chyba z tych wyrodnych bo tylko ze starszym raz ze szpitala
        jechałam z tyłu a poza tym zawsze z przodu a dzieciaki z tyłu razem.
        Pozdrawiam,
    • placebo77 Re: Gdzie drugi fotelki??? 27.10.07, 14:43
      zarowno pierwsze jak i drugie od razu z tylu i nie zatrzymywalam sie
      przy kazdym placzu, ani nie siedzialam z zadnym z tylu. tyle tylko
      ze to mniejsze zawsze po przekatnej stawialam, bo latwiej rzucic
      katem oka po skosie nic calkiem sie odwracac
    • magdalenka77 Re: Gdzie drugi fotelki??? 28.10.07, 21:34
      Oboje siedzą z tyłu, a żeby widzieć niemowlaka (tyłem do kierunku
      jazdy), to kupiliśmy takie specjalne lusterko mocowane do zagłówka w
      Mothercare.

      Niemowlak siedzi za kierowcą, a dwulatek za pasażerem, bo oceniłam,
      że tak mi będzie łatwiej samej upakować 2 dzieci - najczęściej
      parkujemy równolegle pod domem na ulicy, więc najperw pomagam wsiąść
      z chodnika starszakowi (stawiając nosidło na ziemi), a potem, jak
      starszak już unieruchomiony, to wychodzę na ulicę, żeby wpiąć
      nosidło.

    • sabiptysia Re: Gdzie drugi fotelki??? 28.10.07, 22:45
      My na szczescie mamy na tyle miejsca z tylu, ze jezdzialm pomiedzy chlopcami.
      Teraz, jak oczekuje trzeciego bobasa mam zgryz, bo starszak bedzie musial pojsc
      do przodu, co mi sie srednio usmiecha.
      • mammax Re: do sabiptysia 29.10.07, 11:18
        O ile się orientuję w przepisach to nie wolno małym dzieciom jeździć
        z przodu (oprócz niemowląt w fotelikach tyłem do kierunku jazdy,
        jeśli nie ma poduszki powietrznej), lepiej z tyłu dać trzy foteliki,
        to też bezpieczniejsze.
        Pozdrawiam,
        • smilodona fotelik z przodu 29.10.07, 15:17
          chodze wlasnie na kurs prawa jazdy i pytałam o szczegóły zwiazane z
          fotelikami. Otóż:

          - jesli z przodu jest poduszka powietrzna to nie mozna załozyc tam
          fotelika, ktory jest odwrocony do kierunku jazdy (taki do 10 kg) -
          wystrzelona poduszka + oparcie fotela = zgniecione dziecko.

          - kazdy fotelik mozna zalozyc z przodu, nawet jesli poduszka jest
          włączona (no chyba ze producent fotelika zastrzega ze fotelik nie
          nadaje sie do jazdy na siedzeniu pasazera)
          • mammax Re: fotelik z przodu 30.10.07, 09:52
            Nie upieram się i nie przeczę. Szczerze mówiąc myślałam że u nas
            jest jak w kilku innych krajach unii, których przepisy sprawdzałam
            pod kątem dziecka na przednim fotelu - tam jest to zabronione, gdy
            mąż sobie przed wyjazdem wakacyjnym wymyślił że starszy pojedzie z
            przodu.
            Nie zmienia to jednak faktu że miejsce obok kierowcy jest
            najniebezpieczniejsze więc póki co i tak moje dzieci będą jeździły
            póki co z tyłu.
            Pozdrawiam,
            • smilodona Re: fotelik z przodu 30.10.07, 11:20
              Tez uwazam ze z tyłu jest bezpieczniej; moje dzieci jazdza wyłącznie
              z tyłu. Moze raz czy dwa mąż posadzil starsza corke z przodu. A w
              zakresie jazdy z przodu napisałam tylko czego dowiedzialam sie od
              instruktora jazdy w zakresie przepisów.
              Pozdrawiam
              • sabiptysia Re: fotelik z przodu 30.10.07, 22:10
                Ja tez dobrze o tym wiem, ze miejsce z przodu jest niebezpieczne, wiec poki co,
                moje dzieci caly czas jezdza z tylu, wiec nie musicie oskarzac mnie o brak
                odpowiedzialnosci. Napisalam, ze straszak, gdy przyjdzie trzecie na swiat i bede
                musiala kolo niego siedziec, bedzie musial pojsc do przodu i napisalam tez, ze z
                tego powodu mam zgryz i myslimy nad wymiana auta na wieksze.
                • r.kruger Re: fotelik z przodu 31.10.07, 11:16
                  u mnie od poczatku oba foteliki byly na tylnym siedzeniu, miedzy innymi dlatego
                  zeby nie przyzwyczaic starszego do "szerokich horyzontow" zeby zawsze obaj czuli
                  sie "rownouprawnieni"
                  najpierw jezdzili z przerwa w srodku, potem obok siebie - w ten sposob Wiekszy
                  mogl podac cos mniejszemu a ja obracajac sie z przedniego siedzenia siegalam do
                  niego
                • mammax Re: do sabiptysia 31.10.07, 12:33
                  Przeglądnęłam wypowiedzi i nikt nikogo o nic nie oskarżałsmile Ja
                  osobiście tylko radziłam zgodnie z moją opinią i jak się okazało
                  niedokładną wiedząsmile))
                  Pozdrawiam,
                • smilodona do sabiptysia 31.10.07, 15:15
                  a kto sie oskarża o brak odpowiedzialności?
                  • aguska25 Re: do sabiptysia 02.11.07, 15:03
                    zalezy kto prowadzi...jak prowadzi maz to ja z dziecmi jedziemy z
                    tylu , lub ja ze starszym z tylu a mlodszy z tata z przodusmile a jak
                    prowadze ja to mlodszy sprzodu a starszy na tylnym siedzeniusmileja tam
                    wole miec maluszka na oku, jak prowadze wole miec pod reka zeby w
                    razie czego dac smoka , niz jechac i denerwowac sie ze maluszek z
                    tylu placze ia ja nie wiem co jest graneuncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka