fugitive
29.11.07, 10:05
mój czterolatek wszedł w fazę kompletnego ignorowania moich poleceń.
No właśnie on nie tylko nie robi tego o co go proszę, ale w ogóle
udaje, że nic nie słyszy. doprowadza mnie to do szału. Myślę, że
dużo lepiej przyjęłabym "dyskusję" typu "później to zrobię" albo "
nie pozbieram bo to nie ja wyrzuciłem" itd, ale fakt że na moje
polecenie "załóż buty" moje dziecko nawet nie podniesie głowy znad
swojej zbawa no nie mogę po prostu. Proszę o jakies mądre rady