30.11.07, 10:06
Mam do Was pytanie jestem chrzestną małej dziewczynki jeżdża do
małej raz na miesiąc chcę mieć z nią dobry kontakt nie chcę aby
dziecko rosło w takim przekonaniu jak ja że chrzestna gdzieś tam
mieszka przyjeżdża na komunię i bierzmowanie mam dobry kontakt z jej
rodzicami zawsze jak do niej jadę kupuję jej prezent.Ostatnio
rozmawiałam z moją przyjaciółką która powiedziała mi że nie
chciałaby aby chrzestna jej dziecka tak często je widywała (dodam że
moja przyjaciółka ma 4 letniego synka).Po tym co ona mi powidziała
zaczynam się zastanawiać że może rzeczywiście przesadzam może też
chrzestna powinna być tylko tą osobą od dawania prezentów i
widywania się z dzieckiem "od święta".Proszę poradźcie czy dobrze
robię.
Obserwuj wątek
    • ala.81 Re: chrzestna 30.11.07, 10:47
      wg mnie kontakt z chrzestnymi rodzicami powinien być bardzo dobry, nie zawsze
      sie uda aby był częsty. Raz w miesiącu to dla mnie nawet za rzadko, to jendak
      oczywiście zależy gdzie mieszkacie, czy dzieli was duza odleglość.
      Ja ze swojego dzieciństwa pamiętam, że do chrzestnej jeździło sie na "wakacje"
      chociaż to w tym samym mieście smile chrzestna zabierała gdzieś tam na spacery, nad
      rzekę itp. Prezentów nie pamiętam, za to ten czas spędzony razem doskonale.
    • angazetka Re: chrzestna 30.11.07, 15:21
      > Ostatnio
      > rozmawiałam z moją przyjaciółką która powiedziała mi że nie
      > chciałaby aby chrzestna jej dziecka tak często je widywała (dodam
      że moja przyjaciółka ma 4 letniego synka).

      To widocznie przyjaciółka wzięła na chrzestną niewłaściwą osobę. Nie
      przejmuj się tym, przecież rodzice Twojej chrześciaczki nie mają
      takich dziwnych zastrzeżeń.
      Fajnie jest, kiedy chrzestni są obecni w życiu dziecka, kiedy mają z
      nim i jego rodzicami dobry kontakt. Moją chrzestną jest siostra
      mamy, mamy kontakt rewelacyjny, bardzo bliski, jest dla mnie jedną z
      najważniejszych osób. Chrzestnego nawet nie chcę widywać, bo i on
      tego nie chciał, od kiedy pamiętam (a to brat ojca). Rób tak, jak
      dotąd, bo działasz dobrze.
    • 0golone_jajka Re: chrzestna 30.11.07, 16:10
      Widocznie Ty i Twoja przyjaciółka macie inne oczekiwania co do roli chrzestnej. A co porabia chrzestny? Też co miesiąc odwiedza swoją chrześnicę? A może chrzestni brata dziewczynki jego nie odwiedzają i jest mu zwyczajnie przykro z tego powodu?
    • jacksparrow1 Re: chrzestna 30.11.07, 22:37
      Jak matka dziewczynki nie ma nic przeciwko to co sie przejmujesz co
      mysli inna kolezanka na ten temat.W sumie ma prawo do takiej postawy
      ( dziwnej wedlug mnie, ale...)Jak masz ciagle takie watpliwosci to
      pogadaj przy najblizszej okazji z matka chrzesnicy i bedziesz
      wiedziala na czym stoisz - powiesz jak ty to widzisz i zapytasz sie
      jak oni , rodzice do tego podchodza.NIe ingerujesz w ich metody
      wychowawcze - spedzasz czas z dzieckiem i wszystko jest w porzasiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka