Dodaj do ulubionych

czułość 4,5 latki

30.12.07, 17:04
Chciałabym poznać wasze zdanie w następującej kwestii.

Mam 4,5 latkę. Bardzo czuła dziewczynka, kochająca, grzeczna /w
przedszkolu, w domu różniesmile/.
Ma wprawdzie osobne łóżeczko, dostawione do naszego /warunki,
warunki.../, ale baaardzo trudno jest ją zmusić by w nim zasypiała.
Prawie zawsze wygląda to tak, że zasypia ze mną i ojcem, a potem ją
odkładam do jej łóżeczka, z którego przełazi nad ranem do nas.

Tuli się do mnie niemiłosiernie/do ojca trochę rzadziej/, całuje,
mówi: kocham cię itd. Ale nie jest bynajmniej takim przychlastem,
który trzyma się tylko maminej spódnicy i na krok jej nie odstępuje.
Mała jest samodzielna, nie boi się obcych, jest komunikatywna i
łatwo się zaprzyjaźnia.
No i conajmniej raz dziennie słyszę: mamusiu, tulmy się i całujmy!
Jak pierwszy raz to usłyszałam, szczęka mi opadła:0 Wiem, że to po
prostu dziecięce wyrażnienie, nie mające żadnego podtekstu, tylko
skąd jej przyszło do głowy?
Powiedzcie, czy taka czułość u Waszych dziewczynek też występuje?
Wiem, że w jej wieku byłam do niej bardzo podobna, ale... Wasze
dziewuszki też są takie uczuciowe?
Dziś pomyślałam, że może powinnam ją mniej tulić, ale z drugiej
strony co mam zrobić, przecięz nie ściągnę z siebie jej rąk.
Przecież czułość jest bardzo potrzebna. Ale... może z nią
przesadzam? Może nie powinnam tak często powtarzać, że ją kocham? Z
drugiej strony to nie jest "kocham cię" rzucone w biegu, gdzieś
pomiędzy myciem naczyń a smarowaniem chleba. Ma już 4,5 ponad,
wydawało mi się że z wiekiem mała będzie potrzebowała coraz mniej
takiej czułości, a tu odwrotnieconfused
Jak może być przyczyna takiego jej zachowania? Zwyczajnie - jej
charakter? A może ... ech, chyba za bardzo próbuję szukać dziury w
całymsmile
Obserwuj wątek
    • epreis Re: czułość 4,5 latki 30.12.07, 17:13
      Ja mam synka 2 latka który zachowuje się identycznie, uwielbiam
      nacodzień to jakim jest pieszczochem ale czasem bywa to
      męczące..potrafi pół dnia co chwilę przychodzić i -przytul mnie,
      kochana jesteś mamusiu, kocham cię mamusiu najbardziej na świecie,
      wyściskaj mnie..albo przychodzi daje mi dziubki w oczki, policzki,
      nosek, czółko...
      myślę, że po protu mamy bardzo spragnione czułości dzieci aczkolwiek
      zauważyłam, że mój robi się bardziej taki przytulankowy gdy mąż
      wyjeżdża 9jest marynarzem)-wtedy zdecydowanie częściej chce się
      przytulać, ale może tylko tak mi się wydaje..
    • mama_misi Re: czułość 4,5 latki 30.12.07, 20:36
      Szukasz dziury w calym smile Moja 4,5 latka zachowuje sie identycznie.
      Wiele razy w ciągy dnia powtarza, że mnie kocha, przytula się,
      całuje. Uważam, ze to naturalne - sama też tak robięsmile
    • mama303 Re: czułość 4,5 latki 30.12.07, 20:43
      Moja pięciolatka tez jest taka. To normalna potrzeba czlowieka
    • iwpal Re: czułość 4,5 latki 30.12.07, 22:48
      Za jakiś czas bedziesz narzekała, że pannica już Cie tak nie kocha
      jak kiedyś...
      Tak jak pisały poprzedniczki to najzupełniej typowe dla dzieci w
      wieku przedszkolnym (i dziewczynek i chłopców).
      • sylwiamich Re: czułość 4,5 latki 30.12.07, 23:02
        Mój dziesięcioletni syn ani na jeden dzień nie przestał się do mnie
        tulić i włazić mi na kolana.Poza tym potrafi podbić koledze oko,
        zrobić jajecznicę i zagiąć mnie tekstem powalającym.Taki jego
        urok...miziankowy.Mój brat, z kolan mojej matki przelazł na kolana
        swojej obecnej żony.Co mu nie przeszkadza zarabiać na dom, trzymać
        kasę, sprzątać, gotować i walnąć czasami pięścią w stół.Oby
        większych problemów nie było.Ciagle mu powtarzam (synowi) że jak
        skończy 16 lat to dam ogłoszenie do prasy: Oddam Jaśka w dobre ręce.
        A on mi na to, że na razie takiej opcji nie bierze pod uwagęsmile))
    • liberata Re: czułość 4,5 latki 30.12.07, 23:14
      Dziewczyno, ty się ciesz!

      Ja mam 5 latkę, która nigdy, już od niemowlęcia nie lubiła się
      przytulać. Przy każdej próbie dopychała, uciekała, wyrywała się. I
      tak jest do dziś. Co prawda mówi nam, że nas kocha, ale na
      odleglość. I przy tym bardzo długo z nami spała. Potrzebuje naszej
      obecności, ale nie przytulania. Druga córka jest "kokośna" i jest to
      bardzo miłe.

      4 latka to jeszcze małe dziecko. W rodzinie mamy 16! latkę, która
      naprawdę lubi się przytulać i jest to dla jej rodziców normale. Nikt
      nikogo nie odpycha i nikt się temu nie dziwi.
      Również moja koleżanka ma syna, który nawet jako 13 latek często się
      garnął do mamy. I też nikt się nie robił problemu, bo chłopak ma
      charakter ojca, Wielkiego Przytulacza surprised)

      Tak więc całuj ją i przytulaj ile sił!
      • eni7.08 Re: czułość 4,5 latki 31.12.07, 00:22
        moja 4,5 latka tez sie tak ostatnio zaczela zachowywac.... i tez zastanawialam sie czy to normalne....ok 30 razy dziennie mowi ze mnie kocha i kilkanascie razy przychodzi i mowi "przytul mnie" .... jest mi troche glupio bo to polecenie przytul mnie wyglada tak jak bym jej wogole nie tulila, a przeciez tak nie jest...ale widac ze to jest normalne w tym wieku smile to dobrze
    • nangaparbat3 Re: czułość 4,5 latki 31.12.07, 00:21
      1. Co to jest "przychlast"?
      2. Tulenie i calowanie dziecka w wieku przedszkolnym raz dziennie to stanowczo
      za mało. Do przytulania dziecka kazda okazja dobra, a nawet brak okazji.
    • marghe_72 Re: czułość 4,5 latki 31.12.07, 01:39
      Nie rozumiem problemu

      jak można dawkować czułość?
      Jak można się zastanawiac nad tym czy aby za często nie przytylam /
      mówię kocham?

      Moja ma skonczone 7 lat a nadal się do siebie kelimy.. często gęsto.
      Mam nadzieję, że jej to prędko nie minie
      • green_land Re: czułość 4,5 latki 31.12.07, 16:47
        Przychlast, czyli przytulaksmile
        Nie chodziło mi o dawkowanie czułości, nigdy tego nie robiłam i nie
        miałam takiego zamiaru.
        Bo inna strona to taka, że ja ją straszliwie lubie tulićsmile To
        uczucie nie do opisaniasmile I zastanawiałam się, czy ta jej czułośc
        nie wynika bardziej z mojej, niż jej czułości.

        Dzięki za wypowiedzi, teraz ze spokojnym sumieniem będę niańczyć
        małego zbójasmile
        • marghe_72 Re: czułość 4,5 latki 04.01.08, 23:30
          green_land napisała:

          I zastanawiałam się, czy ta jej czułośc
          > nie wynika bardziej z mojej, niż jej czułości.
          >
          Nie dałaby sie przytulac wbrew sobie smile
    • kanna Re: czułość 4,5 latki 04.01.08, 14:43
      Mój piecioletni synek uwielbia siedziec mi na kolanach, przytutulać,
      się, uwielbia łaskotanie i głaskanie po pleckach. Z mężem sie
      rzadziej tula, częsciej przewalają, ale lubi u niego z kolan ogladać
      bajki.
      Trzyletnia córeczka jest strasznie przylepna, do mnie i do męża. Do
      mnie mówi "pokochajmy sie ", albo "pokochaj mnie" jak chce, zeby ja
      przytualć. Często mówi tez, że mnie kocha, synek rzadziej.

      pozd smile Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka