mala300 04.01.08, 22:56 a ich kondycja) jakich uzywacie odzywek, zeby podreperowac kondycje wlosa? ja na swoje nie moge patrzec, nic nie dziala, buuu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sennen22 Re: prostowanie wlosow 04.01.08, 23:08 Ja prostuje od wieluu lat, bo moje wlosy sa pomiedzy kreconymi a falowanymi czyli do dupy, mam ich cale multum, ale ciezkie do ulozenia, i tlyko po prostownicy jakos wygaldaja Uzywam szamponu do wlosow zniszczonych, odzywki takiej samej DOVE, juz FRUCTIS i pozniej taki olejek Garniera, albo krem do prostowania l'oreal, ten rozowy. I nie prostuje za kazdym razem, tylko np co drugie mycie. I wszytsko zalezy od wlosow, jak ktos ma slabe to sobie szybko skopie, jak ktos ma ok i uzywa dobrej prostownicy(nigdy metalowej, zawsze porcelanowa albo ceramiczna) to jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
niuta_s prostuję juz lata całe 06.01.08, 12:06 ale nigdy nie prostownicą, nie lubię tego urządzenia, mam zestaw szczotek, i uważam że lepszy efekt z uzyciem szczotki, niestety pogodziłam się z tym że nigdy nie uda mi się umyć włosów szybko wysuszyć i wyjść z domu , myję i układam włosy codziennie. Do fryzjera chodze raz na 1,5 m-ca, lekko przystrzyc końcówki - niestety codzienne suszenie do połamane i wysuszone końcówki - obojętnie jak dobrych kosmetyków byś nie uzywała. za każdym razem u fryzjera kobita nakłada mi maseczkę odżywiającą włosy. Poza tym sama robię sobie kompresy, raz w tygodniu (nakładam trochę więcej odżywki zawijam głowę folią i ręcznikiem na ok 20 minut), oprócz tego mam taki olejek z avonu "serum na zniszczone końcówki" czy jakoś tak, jest tłusty dość dobrze nawilża włosy. Odzywki które uzywam to albo dove albo nivea, czasem kupuje w salonach fryzjerskich to co poleci mi fryzjerka - w większości się sprawdzają ale ceny ich to 6-7 krotność cen kosmetyków typy dove czy nivea Odpowiedz Link Zgłoś
sennen22 Re: prostuję juz lata całe 06.01.08, 12:31 z tym masz racje niuta nie ma szans szybko ulozyc wlosow, jesli efekt ma byc zadowalajacy. ja conamniej godzine posiwecam, ale raz na 2-3 dni, czasami nawet mi sie nie chce, a ostatanio juz w ogole. pewnie teraz po tym rozjasnianiu ogranicze prostownice, tez slyszalam o tych szczotkach ale nie umiem tego robic, mam full wlosow i musialabym chyba jakos warstwami,zreszta nie za bardzo lubuje sie we wlosowych sprawach lubie efelty ale robizcizne nie za bardzo;P Odpowiedz Link Zgłoś
dea146 Re: prostuję juz lata całe 06.01.08, 12:56 ja z koleji używam odzywki prostującej schwarzkopf professional i czasami prostownicy ale noszę włosy spiete bo tak mi jest najwygodniej jak bym miała rozpuszczone to by mi dzieciaki powyrywały myje raz na cztery/pięć dni jak są juz pokołtunione to też mam taką odżywkę specjalną bez mycia robi z kudłami porzadek)) Odpowiedz Link Zgłoś
niuta_s Re: prostuję juz lata całe 07.01.08, 09:55 sennen22 napisała: lubie efelty > ale robizcizne nie za bardzo;P o to, to, widzę że macie trochę szczęścia, ja nie mogę umyć włosów raz na 2-3 dni, mam bardzo rzadkie i delikatne włosy, dzień po wyglądam jak zmokła kura, niestety, Odpowiedz Link Zgłoś