Dodaj do ulubionych

Nie lubię cię, mamo!

27.02.08, 09:59
Ech... Ja to bylam mistrzynia nienawisci. Czesto zdarzalo mi sie
mowic do mamy 'nienawidze cie' na glos, a nawet gorsze rzeczy ( tyle
ze w myslach wink. Nie wiem czy ją to dotykalo, bo nigdy tego nie
okazywala. Po prostu nie zwracala uwagi. Ale pewnie ja to bolalo (
ta jak tate ). No coz - dzieciaki sa glupie. Z perpektywy czasu moge
powiedziec wszystkim mamom ze jesli dzieci mowia ze was nienawidza
to chyba was mocno kochaja smile zalezy im na zwroceniu waszej uwagi, w
dodatku czuja, ze sa bezradne w stosunku do was, no... bo was
kochaja smile
Obserwuj wątek
    • a_lucka Nie lubię cię, mamo! 27.02.08, 11:12
      Ja swojej mamie raz powiedzialam, ze ja nienawidze, a bylam wtedy
      nastolatka albo dorosla. Po jakims czasie mama mi podziekowala za
      to - za bycie szczera, otwarta. Dzieki mym slowom, mogla tez cos
      przerobic (ona pracuje nad soba).
    • epreis Re: Nie lubię cię, mamo! 27.02.08, 12:26
      mój (2,5 r.ż) jak jest zły to mówi - nie kocham mamy..
      na co ja mu - ale ja cię BARDZO kocham
      a on - nie kochasz mnie!
      ja- kocham
      on - nie kochasz!!!
      ja - kocham
      on - NIE KOCHASZ!!
      i tak przez chwilę po czym mówię- jakbym cię nie kochała to w życiu bym z tobą nie wytrzymała, tulimy się i zaczynamy śmiać..
      to taki nasz już stały repertuar big_grin
      • malutka2503 Re: Nie lubię cię, mamo! 28.02.08, 15:56
        ja mam podobny problem choć córka tak nie mówi ,ale ja to czuję.Ponieważ
        wychowuję ją sama i widzę jak bardzo oddala się o demnie.bo ja niepozwalam jej
        na wszystko nie spełniam jej wszystkicch zachcianek.myśli tylko o tacie kiedy
        do niego pojedzie lub kiedy przyjedzie on do córki.
      • sil100 Re: Nie lubię cię, mamo! 03.03.08, 09:40
        My też mamy taki repertuar - wygląda mniej więcej tak samo. A tak poza tym, to z
        obserwacji mojej starszej córki (3 lata) wnioskuję, że na tym etapie najlepszym
        lekarstwem na złość jest odwrócenie uwagi, zwłaszcza rozśmieszenie. To pokazuje
        najczęściej, jak płytka jest jej złość. Pryska jak bańka mydlana.
    • acc4 Gdy maluch zabiera się do bicia dorosłych 07.03.08, 15:38
      Zdarzyło się, że mój 5-letni wnuk w miejscu publicznym kopnął mnie w
      złości i to całkiem silnie, bo nie dostał tego, na czym mu zależało.
      Nie jest bity w domu, nie otrzymuje nawet klapsów wychowawczych,
      wogóle w domu nie ma przemocy. Psychicznej również. Nieprawdą jest,
      że niebite w domu dziecko nie podniesie na nikogo ręki. Jest jeszcze
      piaskownica i przedszkole i tam na ogół dzieci uczą się agresji.
      Moją reakcją na kopniaka nie były wyrzuty (jesteś zły, niewdzięczny,
      przeproś itp), po prostu na dłuższy czas go zignorowałam. Sam
      przyszedł z przeprosinami. Został potraktowany wielkodusznie, ale
      uzmysłowiłam mu jak źle się zachował. Chyba to nie był błąd.
    • reniferek.em Nie lubię cię, mamo! 16.04.08, 17:08
      Jestem mamą 2,5letnigo synka...czasem zdarza mu się powiedzieć "nie
      lubię cię mamo!"po tym jak czegoś mu zabronię,zabiorę niebezpieczną
      rzecz,która przypadkiem znalazła się w jego rączkach lub w podobnej
      sytuacji...ale jakoś nigdy nie poczułam się przez to
      zraniona...zdaję sobie sprawę z tego że tak naprawdę wcale tak nie
      myśli,że jest to odreagowanie złości.
      Mam nawet na to sposóbsmile...nie wiem na ile poprawny wychowawczo,ale
      skutecznysmile...odpowiadam mu wtedy"a ja Cię kocham nad
      życie!"...często zaprzecza i jeszcze raz powtarza że mnie nie
      lubi,ale po kilku sekundach pada mi w ramiona i mówi "kocham cię
      mamo"robiąc przy tym przesłodką minęsmile
      Życzę powodzenia wszystkim Mamom...
    • sa-tunia bicie mamy! 05.08.09, 10:04
      ten artykuł wcale nie pomaga w wyjaśnieniu co zrobic z dzieckiem
      które bije. Mam 6 letniego syna który nie jest bity, natomiast w
      momentach złosci jego rączka leci by mnie uderzyć. Rozmowy nie
      pomagają, nawet skorzystałam z karnego jerzyka (NIANIA) ale również
      nie pomogło.
      Ja wyszłam z domu gdzie kary cielesne były na porządku dziennym.
      Nigdy, ani ja ani mąż nie uderzyliśmy syna.
      I jak sie to ma do życia bez przemocy.......
      • morekac Re: bicie mamy! 05.08.09, 10:30
        Ale przecież jakiś tam wpływ na zachowanie dzieci wywierają też
        rówieśnicy - z wiekiem coraz większy... nie wychowujecie go wszak na
        bezludnej pustyni.
    • thazin bicie 25.08.09, 20:33
      Nigdy nie bilismy corki ale ona zaczela nas bic i gryzc jak poszla do
      przedszkola. Bo akurat w jej grupie bylo dziecko, ktore bilo i gryzlo inne
      dzieci.

      Dlatego bardzo prosze o to, zeby nie pisac artykulow sugerujacych ze dzieci
      ktore bija to sa dzieci bite przez rodzicow.
      I w nastepnych artykulach uwzglednic ze na dane dziecko maja wplyw takze INNE
      DZIECI a nie tylko rodzina. Czy dzieci w przedszkolu czy w piaskownicy, na
      placu zabaw.

      Jak rozumiem to jest artykul w dziale "przedszkolak" a nie noworodek czy male
      dziecko. Dlatego nie mozna zakladac ze dzieci siedza w domu z mama albo babcia
      (czy tata czy niania).

      Male dzieci nasladuja inne male dzieci. Niektore dzieci wiecej nasladuja inne
      mniej. Nasza corka jest grzeczna i sokojna w rzedszkolu ale w domu odstawia
      niezly teatrzyk nasladujac pare dzieci z jej grupy, odgrywajac konfliktowe
      sytuacje. I rozumiem ze przezywa w ten sposob silne emocje zwiazane np. ze
      jeden dzieciak pobije inne albo gdy jakies dziecko placze czy krzyczy bo chce
      isc do domu.

      I wcale nie jestem tego pewna,ze male dziecko siedzace w domu z mama, majace
      ograniczony kontakt z rowiesnikami czy w ogole innymi dziecmi - bije innych
      gdy bywa/jest bite czy zostalo uderzone - przez rodzicow. Moim zdaniem nie
      mozna tak powiedziec. Tak samo jak dziecko ktore gryzie inne dzieci - nie robi
      tego bo je rodzice gryzli. Pewne formy agresji musimy miec w genach.

      Moim zdaniem psychologowie powinni czesciej uzywac "moim zdaniem" a nie pisac
      o wszystkim jakby to byla wiedza objawiona i jednoznaczna.
      pozdro.
      • verdana Re: bicie 26.08.09, 17:08
        A przeszkolak - nie małe dziecko - ktore mowi "nie lubie cie mamo",
        to problem. Problem, bo o ile takie zdanie jest absolutnie normalne
        w ustach malutkiego dziecka, o tyle starsze powinno mieć o wiele
        wiekszy zasób słów.
        Dwulatek powie "nie lubie cie", bo nie umie jeszcze
        powiedzieć "jestem na ciebie zly", "obraziłem sie", "nie mow tak do
        mnie". Starsze dziecko, ktore pozostaje na etapie "nie lubię" - to
        IMO dziecko, ktorego mama na "nie lubię" reagowała jednak nie
        najlepiej - albo obrazą, albo przepraszaniem, ale nie wpadło jej do
        glowy zapytać po prostu "A dlaczego"?
        • wroan Re: bicie 28.02.10, 20:41
          Zgadzam się z wami że nie ma prostej zależnosci bicie w domu - bicie przez
          dziecko. I to mnie przeraża, bo widzę, że nie można ufać autorytetom. Ja widze,
          że popełniłam błędy wychowawcze stosując się do pewnych zasad w poradnikach; a
          trzeba było ba tzw rozum lub gadając z innymi matkami. Na szczęście młody na
          dopiero 2 lata i 4 miesiące i może nie jest jeszcze za późno na korekty. Również
          nad soba, ha!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka