maestro2405
14.04.08, 08:32
witam,
moj 2 letni syn czasami sie zanosi. robi to coraz rzadziej ale
wczoraj wieczorem tak sie zaniosl, ze oboje z zona b. sie
przestraszylismy. " nie bylo " go okolo 40-50 sekund. nic nie
pomagalo- dmuchanie w twarz, klaps. caly zsinial i chyba stracil
przytomnosc. i nagle otworzyl oczy i po cichu zaczal oddychac.
plakac zaczal dopiero po paru sekundach jak sie zorientowal co jest
grane(nie tak jak zwykle po stosunkowo krotkim zaniesieniu mocne
nabranie powietrza i wrzask). a to wszystko tylko dlatego, ze musial
isc spac a nie mial ochoty. radzic sie lekarza? pytamy o to przy
kazdej wizycie a on mowi, zeby nic nie robic bo dziecko samo do
siebie w koncu dojdzie. ale jak tu nic nie robic jezeli dziecko nie
oddycha i robi sie cale sine!!