venus102
30.05.08, 23:17
Witam i prosze o pomocne rady jak nauczyc 3,5 latka zachowania sie
wsrod ludzi.w domu jest w porzadku, zachwyca sie bajkami,bawi
sam,opowiada i wymysla,rozumie moj smutek, gdy cos
przeskrobie,zawsze staram sie mu wytłumaczyc, ze takie zachowanie mi
sie nie podoba, ze sprawia mi przykrosc, mama jest smutna,
placze.zawsze mowi, ze bedzie grzeczny i nawet jakis czas temu
upomniany-wrecz histerycznie szlochal.
obawiajc sie tych reakcji przestałam mu mocno akcentowac jego zle
zachowanie tylko spokojnie tlumaczyc i wydawaloby sie ,ze
rozumie...ale najwyrazniej zapomina o tym zupelnie w sytuacjach,gdy
jest wsrod dzieci (plac zabaw, przedszkole-gdzie chodzi sporadycznie
ze wzgl na choroby).ostatnio zdazalo sie kilka krepujacych zajsc-
np.idziemy na plac zabaw,mowie mu aby byl mily dla dzieci,to chetnie
sie z nim beda bawic,a maly wpada jak szalony do piaskownicy i jak
burza niszczy tworczosc spokojnie bawiacych sie dzieci.na dodatek
jest tym rozbawiony i nie reaguje na zawolania,aby choc podszedl i
dal mi szanse wytlumaczenia mu , ze zachowal sie nieladnie i nalezy
przeprosic dzieci.nie chce go gonic i szarpac, aby upomniec i
cokolwiek powiedziec.tak jest dosc czesto, pomimo opowiesci, ze
dzieci placza, nie moga sie z nim bawic,bo mysla, ze znowu zburzy im
domki itp.moj synek znowu to robi.juz nawet teatrzyk robimy w domu,
aby odtworzyc sytuacje z placu zabaw i maly az placze i bezblednie
wskazuje niegrzeczne dziecko.podobnie jest w przedszkolu (zabieranie
zabawek, nie reagowanie na zawolania Pani).jest to dla mnie problem,
bo upokarzajace sa komentarze innych mam z placu zabaw -czyje to
okropne dziecko, zabrac za reke i do domu,zaraz bedzie bil po
glowach,niewychowane itp.
jedynie na spacerze w lesie jest z nim w porzadku, ale nie zyjemy w
lesniczowce.
Pomocy,Mona