w poprzednim moim wątku Lenka napisała, że Igor boi się gadającej cyferki

a jak jest u Waszych dzieciorów??
Kaj ogólnie jest odważny-wszędzie wlezie, wszystkich zaczepia, no ale są wyjątki:
-niektórzy faceci- na ich widok ryczy i nie zejdzie mi z rąk
-miś z błękitnego domu - jak zaczyna wąchać dzieci to Kaj ucieka z rykiem, a
potem ogląda już i się zaśmiewa (Kuba znowuż na końcowej piosence tej bajki
płakał rzewnymi łzami ;P)
-do niedawna bał się mojej teściowej, ale to dlatego że rzadko ją widział-
ostatnio był zdezorientowany gdy zobaczył 2 babcie na raz i wtedy siedział
przy mnie i nie wiedział co ma zrobić
i to chyba na tyle