d.o.s.i.a Re: Tymozejko vel Czekolko droga 14.07.08, 20:40 Skoro nie twierdzisz, ze cieply posilek jest niezbedny i jest warunkiem zdrowia to co w takim razie chcialas udawadniac? Prawdy oczywiste? Ze lepiej jesc niz nie jesc??? To po kiego grzyba byla cala dyskusja o wyziebieniu organizmu??? Bo ja juz nie wiem nawet czego w tym googlu mam szukac, jakich dowodow i co Ci specjalisci twierdza... Oswiec mnie prosze droga Czekolo/Tymozejo, bo sie pogubilam. Powiedz raz jeszcze jaki jest Twoj stosunek do tego cieplego obiadu, coby juz zadnych dopowiedzen nie bylo i tym samym zakonczymy ta dyskusje. Tylko nie mow, czego NIE powiedzialas, tylko potwierdz jeszcze raz to co powiedzialas. Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Tymozejko vel Czekolko droga 14.07.08, 21:04 Stwierdziłam, że ciepłe posiłki są zdrowe, to wszystko. Napaść jaka miała miejsce tak mnie zaskoczyła, że nawet nie wyłapałam, że obie wmawiałyście mi coś, czego nie napisałam (niezbędne, konieczne dla zdrowia). Udowadnianie tej tezy wydawało się idiotyczne, dlatego podawanie linków do poparcia tej kwestii uznałam za jakiś absurd i zareagowałam tak a nie inaczej. To chyba wszystko. A , i jeszcze tylko to - termin "wyziębienie organizmu" naprawdę istnieje i coś znaczy (złożony problem), dlatego tak mnie zniesmaczyła ignorancja kotuli - śmiała się z czyjejś wypowiedzi, a nie miała podstaw do tego. Dziewczyny, ja nic do Was nie mam, naprawdę!!! Nie chcę tylko być kozłem ofiarnym dla czyjejś urażonej dumy Jest tam też moja wypowiedź (nie zacytuje, bo mnie skasują), w której piszę, że ciepłe mogą być niezdrowe, zimne zdrowe - naprawdę przy niczym się nie upierałam, można przeczytać - trzeba tylko chcieć to zobaczyć. To wszystko w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Tymozejko vel Czekolko droga 14.07.08, 21:49 > Stwierdziłam, że ciepłe posiłki są zdrowe, to wszystko. A my stwierdzilysmy, ze nie zawsze i nie wszystkie, bo to czy posilek jest zdrowy, czy nie nie zalezy od jego temperatury. Na co zaczelas nam udowadniac, ze "poleca sie" jedzenie jednego cieplego posilku dziennie i jest to oczywista oczywistosc - istnieja dowody, naukowcy, specjalisci itp. W dalszym ciagu jednak nie przedstawilas na to zadnego dowodu. Ot, i cala dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Tymozejko vel Czekolko droga 14.07.08, 22:19 Będę się upierała, że nikomu nic nie wmawiałam i że nikogo do niczego nie przekonywałam - dowodem jest moja wypowiedź, w której stwierdzam, że ciepły może być niezdrowy a zimny zdrowy. Naprawdę. Problem w tym, że Wy dwie nie chciałyście tego zauważyć, natomiast przyczepiłyście się do tych "dowodów" na coś czego nie mówiłam, że "konieczny", "niezbędny". Nie mogę się zgodzić na wmawianie mi słów, których nie powiedziałam. Was "rozbawiło" sformułowanie, że naukowcy, żywieniowcy... I do tego się przyczepiłyście tracąc z oczy sens wszystkiego co pisałam. Cała istota dyskusji zniknął Wam z przed oczu. Tymczasem powoływanie się na "fachowców" chyba jednak nie jest wmawianiem nikomu niczego ) Chciałam w tych słowach podkreślić oczywistość tej prawdy (że ciepłe jest zdrowe) Nawet moje uwagi, że pewne rzeczy nie należą do tematu wątku (wyziębienie organizmu) przekręcałyście przeciwko mnie - że traktuję ludzi protekcjonalnie, że się wymądrzam, że zbywam. Gdy tymczasem zwyczajnie nie chciałam "zabierać" komuś wątku (co i tak się stało przepraszam), a w dwóch słowach nie da się opisać tego problemu. Tak więc cokolwiek napisałam było - dla Was dwóch - źle. Stąd wnioskuję, że tak naprawdę nie chodziło Wam o meritum sprawy... Życzę miłego wieczoru i kończę to udawadnianie, że "nie jestem wielbłądem". Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Tymozejko vel Czekolko droga 14.07.08, 23:16 > Chciałam w tych słowach podkreślić oczywistość tej prawdy (że ciepłe jest zdrowe) I wlasnie o to chodzi, ze nie jest to wcala oczywista prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A to dobre! 15.07.08, 12:01 Boszzzzz. Znowu zaczynamy? Od poczatku? NO wiec, powtorka z logiki (pierwsza klasa liceum!), bo rece mi juz opadaja. "Cieple jedzenie jest zdrowe" - prawda czy falsz? Aby cale zdanie bylo prawda, musimy udowodnic, ze "dla kazdego" cieplego posilku prawdziwe jest twierdzenie "cieple jedzenie jest zdrowe". Aby to obalic wystarczy wskazac, ze "istnieje conajmniej jeden" cieply posilek, dla ktorego zdanie to nie jest prawdziwe (prawdziwe jest zdanie przeciwne). Zatem "istnieje conajmniej jeden" cieply posilek (np. smazony kotlet mielony) dla ktorego prawdziwe jest zdanie "cieple jedzenie jest niezdrowe" (smazony kotlet nie jest zdrowy). Ot i cala filozofia. Przeciwienstwem zdania "cieple jedzenie jest zdrowe" nie jest "cieple jedzenie jest niezdrowe" jak wydaje sie Czekoli i Guerlaine, ale "nie kazde/nie zawsze cieple jedzenie jest zdrowe". Wiec, blagam. BLAGAM. Przestancie wciaz pisac, ze cieple to zdrowe i jest to oczywista oczywistosc, bo NIE JEST. Odpowiedz Link Zgłoś
ela82 Re: A to dobre! 15.07.08, 13:15 Kotula nie skapitulowala. Kotula zaprzestala dyskusji, ktora nie ma wiekszego sensu i do niczego nie prowadzi A po przebrnieciu przez te wszystkie wpisy wciaz nie wiem, dlaczego cieply posilek/obiad ma byc zdrowszy i jak sie ma do wyrabiania w dziecku prawidlowych nawykow zywieniowych. Bo do tej pory wydawalo mi sie zawsze, ze wazniejsze jest, zeby dziecko jadlo o mniej wiecej stalych porach. Posilki powinny zas dostarczac odpowiednio zbilansowanych skladnikow pokarmowych i wartosci odzywczych (to z ksiazki o zywieniu dzieci). Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: A to dobre! 15.07.08, 13:46 ela82 napisała: > Kotula nie skapitulowala. > Kotula zaprzestala dyskusji, ktora nie ma wiekszego sensu i do > niczego nie prowadzi Ciiiii PP - Jeśli dyskusja zaczyna przypominać kopanie się z koniem, nie baw się w stajennego... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: A to dobre! 15.07.08, 14:58 O ile mnie pamięć nie myli (a logikę miałam jakieś kilka lat temu) to zdanie przeciwne do "ciepłe jedzenie jest zdrowe" powinno brzmieć: "ciepłe jedzenie jest niezdrowe" Ech, Guerlaine. Zdanie "ciepłe posiłki są zdrowe" jest sądem ogólnym. W logice tego typu zdaniom - sądom ogólnym - przypisuje się domyślnie kwantyfikator ogólny. Czyli zdanie "ciepłe jedzenie jest zdrowe" w logice znaczy "każde ciepłe jedzenie jest zdrowe" albo "jeśli coś jest ciepłe, to jest zdrowe". Reguła w logice jest taka, że należy dołączyć kwantyfikator ogólny, jeśli nie jest jasno określone, że chodzi o sąd szczegółowy wykluczający ("niektórzy"). Ale to powinnaś wiedzieć, skoro twierdzisz, że logikę miałaś . Podobnie byłoby ze zdaniem "psy nie są wierne". W logice powinno być sformułowane jako "żaden pies nie jest wierny". Zatem zdaniem przeciwnym do "ciepłe posiłki są zdrowe" jest "istnieją ciepłe posiłki, które są niezdrowe". Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A to dobre! 15.07.08, 15:03 Amen I wlasnie dlatego uwazam, ze matematyka powinna byc na maturze Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: A to dobre! 15.07.08, 15:04 Aaa i jeszcze co do zmiennych niezależnych. Aby udowodnić naukowo, że ciepłe jest zdrowe (albo inaczej: że temperatura posiłku zaważa na jego "zdrowotności"), należy przeprowadzić badania, w których będzie się podawać jednej grupie posiłki o IDENTYCZNEJ wartości odżywczej (wartość energetyczna, minerały, składniki pokarmowe), co drugiej grupie - różniące się wyłącznie temperaturą spożycia. Oczywiście grupy te powinny prowadzić identyczny tryb życia. I wówczas porównać wyniki. Tyle, że takie badania należałoby przeprowadzać na przestrzeni kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat. Obawiam się, że takie badania nie są możliwe do przeprowadzenia (choć dla chcącego, nic trudnego) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: A to dobre! 15.07.08, 15:07 >W logice zaprzeczać jakiejś prawdzie można na różne sposoby. Jednym z nich jest twierdzenie przeciwne: w tym wypadku "ciepłe jest niezdrowe". Sądów ogólnych nie można zaprzeczyć bez przypisania im kwantyfikatora A "ciepłe jedzenie jest zdrowe" to sąd ogólny. Chciałaś dobrze, a wyszło jak zwykle ) Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A to dobre! 15.07.08, 15:07 > Masz rację zdanie przeciwne powinno brzmieć: istnieje choć jeden posiłek ciepły, który jest niezdrowy. Juz Ci dobrze szlo Guerlaine... az tu nagle: >Zapomniałaś jednakże dodać: ciepły i PRZEZ TEN FAKT niezdrowy. Pojechałaś, tylko trochę obok ROTF ... znowu zonk. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: A to dobre! 15.07.08, 15:28 Bo zdanie jest takie: "Ciepłe posiłki są zdrowe" A (x należy do ciepłe) => (x nalezy do zdrowe) Zdanie przeczące: kwantyfikator ogólny zmienia się na szczegółowy, a implikacja jest zaprzeczona zgodnie z tym wzorem: www.matematyka.pl/latexrender/pictures/40914b13f6d8792f33940f261dee1952.gif czyli E [(x należy do ciepłe) i (x nie należy do zdrowe)] Zdanie "istnieje x, który jest ciepły i ze względu na ten fakt niezdrowy" nie jest zaprzeczeniem zdania "ciepłe posiłki są zdrowe". Bo wygląda tak: E [(x należy do ciepłe) => (x nie należy do zdrowe)] W pierwszym zdaniu zaprzeczonym mamy koniunkcję, a w drugim implikację Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A to dobre! 15.07.08, 15:27 > "Kwantyfikator – termin przyjęty w matematyce i logice matematycznej na oznaczenie zwrotów: dla każdego x, (...)" termin ten musi gdzieś paść. Padł, ale tylko w waszych wypowiedziach. Przyjmij do wiadomosci, ze termin ten nie musi pasc. KAZDY sad ogolny "dostaje" domyslny kwantyfikator "dla kazdego". Na tym polega logika. Jezeli mowicie "cieply posilek jest zdrowy" to de facto mowicie "kazdy cieply posilek jest zdrowy". I wcale nie musicie uzywac slowa "kazdy". Jesli powiem "blondynki sa glupie" to tak jakbym mowila "kazda blondynka jest glupia". A nie "z reguly", "czasami", "prawdopodobnie", "z malymi wyjatkami" blondynki sa glupie. Zaprzeczyc tak postawionemu sadowi ogolnemu mozna udowadniajac, ze "istnieje" blondynka, ktora nie jest glupia. Zdaniem przeciwnym nie jest to, ze "blondynki sa madre" (znaczy "kazda blondynka jest madra"). Oba zdania sa falszywe, bo oba da sie latwo obalic dajac przyklad madrej i glupiej blondynki, ktora nie potwierdza tej reguly. Ale zdania te nie sa swoja odwrotnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: A to dobre! 15.07.08, 15:29 guerlaine napisała: > Kwantyfikator ogólny: KAŻDY malarz to patałach. > Albo NIEKTÓRE kobiety to puszczalskie. Albo NIEKTÓRZY nauczyciele to lenie. Używaj słów, które rozumiesz. Kwantyfikator ogólny: dla każdego x zachodzi zjawisko y. Kwantyfikator szczegółówy: istnieje x dla którego zachodzi zjawisko y. Z sądami ci się pomerdało )) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: A to dobre! 15.07.08, 15:47 Ale dokładnie o to chodzi, wreszcie dochodzimy do jakiegoś porozumienia. W dyskusji padło stwierdzenie, że dziecko powinno zjeść CIEPŁY posiłek. Bez podania innych zmiennych, zgadza się? "Dziecko powinno jeść ciepłe posiłki, bo to zdrowo." - to było kluczowe założenie, które padło na początku. Nikt ze zwolenników ciepłych posiłków nie uzależniał tej "zdrowotności" od innych zmiennych - i właśnie ze względu na NIEPODANIE innych zmiennych, zdanie to sugeruje, że to właśnie ciepłota jest warunkiem zdrowotności. Dyskusja - zwłaszcza w necie - ma to do siebie, że powinna unikać takich niedomówień, powinna opierać się na informacji zwrotnej, których to warunków tu zabrakło. Masz rację, nie da się udowodnić, iż ze względu na ciepłotę (i tylko ciepłotę) posiłek jest niezdrowy. Ale nie da się również udowodnić, że ze względu na ciepłotę (i tylko ciepłotę) posiłek jest zdrowy. Nawet wspomniana medycyna chińska zakłada więcej czynników - czyli, jak napisała Czekola, sposób przyrządzenia, dodane przyprawy i tak dalej. Izolowanej ciepłoty jako warunku zdrowotności NIE da się zaprzeczyć. Ale nie da się też potwierdzić. I z tego całe zamieszanie, bo zarówno ty, jak i parę innych osób uznali, że potwierdzenie tego jest rzeczą OCZYWISTĄ, nie wymagającą dowodu. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A to dobre! 15.07.08, 15:47 A teraz to nie wiem o co Ci chodzi. Na tym polega udowadnianie, ze podaje sie kontrprzyklad. Jesli nie znajde zadnej madrej blondynki to niestety nie bede mogla zaprzeczyc twierdzeniu, ze wszystkie sa glupie... Podobnie rzecz sie ma, jesli stwierdze, ze "wszystkie psy maja cztery nogi" i nie znajde zadnego, ktory ma trzy, albo piec. Z braku kontrprzykladu bede musiala przyznac, ze jest to prawda - tak, psy maja cztery nogi. Jesli jednak przypaleta sie jakis kulawy, to twierdzenie powyzsze staje sie falszywe, gdyz "istnieje pies, ktory nie posiada czterech nog". Dlatego uzywam koletow smazonych aby udowodnic falszywosc twierdzenia, ze cieple posilki sa zdrowe. Bo nie wszystkie. Niektore jedynie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: A to dobre! 15.07.08, 16:19 Yyy... Guerlaine, ale wątek z dwulatkiem był podany jako analogia (do tzw. obrony przez uszczególnienie boczne ), nie wiem, dlaczego zasugerował ci, że ja tam widzę Czekolę PP (mania prześladowcza, czy zarzucana mi niedokładność czytania?). Weź również pod uwagę, że wyjaśnienia Czekoli pojawiły się nie na początku dyskusji, - tylko już po sławetnym wątku o lekturkach. Na początku dyskusji było słynne już "wiem, ale nie powiem", "naukowcy polecają", "ciepłe jest ważne i zdrowe, a dlaczego, to już sobie poszukaj" - i właściwie w tym momencie trzeba było sobie dać spokój. Dla mnie rozmówca z gatunku "wiem, ale nie powiem" oraz "przecież OCZYWISTYCH rzeczy nie trzeba udowadniać" jest niewiarygodny. W żadnym momencie - piszę o początku dyskusji, kiedy doszło do tzw. niedomówień - Czekola nie napisała, że wcale nie uważa, że WSZYSTKIE posiłki ciepłe są zdrowe, nigdzie nie zaprzeczyła. Dopiero potem, kiedy zaczęła się "bronić" (w cudzysłowie). Jeśli się nie zna zasad dyskusji - zwłaszcza internetowej - to nie powinno się potem mieć pretensji, że ktoś się nie domyślił, co poeta miał na myśli i nie należy zarzucać mu niewiedzy (błagam o nieszafowanie słowem "ignorancja"). A w tym przypadku reszta świata miała się domyślić, że: "ciepłe posiłki są ważne i zdrowe" oznacza tak naprawdę "uważam i znam dowody naukowe na to, że większość posiłków spożywanych na ciepło jest zdrowsza niż posiłki podawane na zimno i na surowo, ale nie zaprzeczam, że są też ciepłe posiłki które ze względu na sposób przyrządzenia lub użyte składniki są niezdrowe". Mój błąd, że w ogóle wdałam się dalej w dyskusję, nie otrzymując ŻADNEJ informacji zwrotnej. I patrz, jak to miło sobie dyskutować bez nazywania innej osoby kretynką, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: A to dobre! 15.07.08, 16:26 >Miło jest dyskutować z kimś komu się chce, i kto, pomimo tego, że >dyskusja jest beznadziejna (haha) wkłada w nią tyle energii. Guerlaine, nie czytałaś skasowanych z wątku wypowiedzi niejakiej Tymozei, prawda? Porażająca nieznajomość logiki oraz bełkot na zasadzie, jak już pisałam "to jest oczywiste, a jak ktoś tak nie uważa, to jest głupi". Zero wartości merytorycznej i wysypisko ataków, oplute niezdrowymi emocjami. Najcierpliwszy święty by spasował, i to z głuchym westchnieniem DDD Odpowiedź Tymozei "miło, że skapitulowałaś" dobiła mnie do reszty, poturlałam się z wielkim ROTFL po podłodze, a moją odpowiedź widziałaś DD Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A to dobre! 15.07.08, 16:40 My tu sobie nic nie dopowiadamy. Definitywne stwierdzenie "kazde dziecko powinno jest cieply posilek, bo to jest zdrowe i istnieja na to niezbite dowody i jest to prawda oczywista" samo przez sie implikuje to, ze dotyczy to kazdego cieplego posilku. Zwlaszcza jesli osoba broni tego twierdzenia jak Slimak ziemi. A to, ze wszystkie dobrze przyrzadzone i odzywcze cieple posilki sa dobre dla zdrowia to chyba dopiero jest oczywistosc, ktorej nie trzeba udowadniac. I gdyby o to chodzilo, to dyskusja byla bezprzedmiotowa od samego poczatku. Natomiast czekola przyczepila sie tej cieploty jakby byla to rzecz decydujaca o wartosci posilku. Po czym na koniec wszyscy uznali, ze czy zimne, czy cieple wazne jaka ma wartosc odzywcza. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Czekola 15.07.08, 17:35 Rozpoczęłas dyskusję jako Czekola, więc jako czekola ją kontynuuj. Gadanie w jednym wątku pod wieloma nickami jest niezgodne z netykietą. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czekola 15.07.08, 17:38 Tylko, ze przez to, ze, droga adminko, wycielas wszystkie jej posty nasze wypowiedzi sa teraz wyrwane z kontekstu Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czekola 15.07.08, 17:52 Znaczy caly trud na marne! A robota w pracy lezy - caly dzien zmarnowany Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Czekola 15.07.08, 18:05 I cała zabawa wzięła w łeb Tak, cały trud na marne Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Czekola 15.07.08, 18:31 czekola napisała: > I cała zabawa wzięła w łeb Tak, cały trud na marne A teraz powinnaś Czekolo droga napisać, że świetnie się bawiłaś, prowokując resztę forumowiczek, aby tradycji stało się zadość. I dopisać "hahaha" ROTFL, ROTFL, ROTFL. Idę pożreć na twoją cześć michę risotta. Ciepłego. Do zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Czekola 15.07.08, 18:29 d.o.s.i.a napisała: > Znaczy caly trud na marne! A robota w pracy lezy - caly dzien > zmarnowany Iii tam, ja nie narzekam Logikę sobie przynajmniej powtórzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Czekola 15.07.08, 18:38 Myślę, że należą mi się podziękowania za dostarczone emocje Wpisz sobie w wyszukiwarkę login poznanoc - też była zabawa, że hej. Powiem wam jeszcze, że niewiedzieć czemu, ale na tym forum daje się tak robić, a na innych trochę ciężko. Mam pytanie do lila = jak będę używała trzech loginów, ale w różnych wątkach to będzie OK? Bo nigdzie nie wyczytałam, że trzeba mieć tylko jeden. ) Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Czekola 15.07.08, 18:44 Tylko żeby ktoś nie pomyślał, ze to byłam ja - broń boże! Tylko fajnie się czytało ) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Czekola 15.07.08, 18:45 >Myślę, że należą mi się podziękowania za dostarczone emocje Emocjami, żuczku, to głównie ty plułaś. Niezależnie od nicku. I nie pieprz teraz o zabawie, bo ekskjuzmi - nie uwierzę. Jakoś nie pasuje mi do ciebie określenie "śmierdzący troll". Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Czekola 15.07.08, 18:53 PRZEPRASZAM - miałam używać tylko jednego loginu. Przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czekola 15.07.08, 18:57 Wiesz, to wszystko co tu napisalas i Twoje zachowanie, pisanie z roznych nickow juz same w sobie sa dowodem na to, ze cieple posilki niekoniecznie sa zdrowe. Bo jak widac, niektorym wyjatkowo szkodza... Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Czekola 15.07.08, 19:28 d.o.s.i.a napisała: > Wiesz, to wszystko co tu napisalas i Twoje zachowanie, pisanie z > roznych nickow juz same w sobie sa dowodem na to, ze cieple posilki > niekoniecznie sa zdrowe. Bo jak widac, niektorym wyjatkowo > szkodza... DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ela82 Re: Czekola 15.07.08, 19:34 oj tam - czepiacie sie Moja Babcia twierdzi, ze lubi rozmawiac sama ze soba, bo ma wtedy inteligentnego rozmowce przynajmniej Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Czekola 15.07.08, 19:36 ela82 napisała: > oj tam - czepiacie sie > Moja Babcia twierdzi, ze lubi rozmawiac sama ze soba, bo ma wtedy > inteligentnego rozmowce przynajmniej Ela, a babcia też sobie sama wymyśla tematy do rozmowy? Odpowiedz Link Zgłoś
ela82 Re: Czekola 15.07.08, 19:59 tego to tak do konca nie wiem. ale na ogol rozpoczyna dyskusje "do telewizora" Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Czekola 15.07.08, 19:39 Zimne też jak widać szkodzą - karmiłyście mnie z taką pasją łamiąc niestety netykietę ) I to jest najlepsze. Prowadząca też się refleksem nie popisała, bo powinna upomnieć w odpowiednim momencie, że wątek zbacza na złe tory. Ja UWIELBIAM dyskusję - to mój grzech. Zrobię wiele, aby móc "popisać". Oczywiście, gdy czas po temu, a nie ma go wiele Możecie sobie pisać, że fe, że nieładnie, ach jak paskudnie, ale... gdybyście tego nie lubiły, to nie byłoby tego wątku ))))) I- gdybyście same nie łamały netykiety. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Czekola 15.07.08, 19:45 >Ja UWIELBIAM dyskusję - to mój grzech. Zrobię wiele, aby móc "popisać". Iii tam, to nie grzech, to się podobno da wyleczyć Np. odwykiem od netu (żeby nie było - z autopsji piszę ). Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Czekola 15.07.08, 19:54 Wiecie co, teraz to mi się smutno zrobiło, bo Ty masz rację kotule - ja chyba muszę iść do psychologa. Nie robiłam TEGO, jakiś czas, ale znowu. teraz to piszę poważnie. Myślę, że jestem uzależniona od forów Od TAKICH dyskusji, od adrenaliny, nie wiem jak to nazwać. ja to robię bardzo metodycznie, już nie będę pisać jak. Ech, chyba mam problem. (( Odpowiedz Link Zgłoś
ela82 Re: Czekola 15.07.08, 19:58 Ale przynajmniej kazdy mogl sie wykazac i wypisac Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Czekola 15.07.08, 20:02 Wiecie co, to jest chyba podobnie jak alkoholizm - ja po prostu W OGÓLE nie powinnam wchodzić na żadne fora ( Nie wiem JAK to się robi, ale się robi Żebym nie wiem jak bardzo sie pilnowała, trzymała w ryzach. Co jakiś czas hamulce puszczają i już. Przepraszam.... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Czekola 15.07.08, 20:05 czekola napisała: > Wiecie co, to jest chyba podobnie jak alkoholizm - ja po prostu W OGÓLE nie powinnam wchodzić na żadne fora ( Nie wiem JAK to się robi, ale się robi Żebym nie wiem jak bardzo sie pilnowała, trzymała w ryzach. Co jakiś czas hamulce puszczają i już. Przepraszam.... Uuuu.. tym razem marniutka prowokacyjka ))) (taka historyjka o pasterzu, owcach i wilku mi się przypomniała...) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Czekola 15.07.08, 20:02 Nie do psychologa, tylko do psychiatry. I też piszę poważnie <rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Czekola 15.07.08, 20:07 Nie, teraz nie prowokuję, piszę, bo może ktoś ma podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Czekola 15.07.08, 20:10 czekola napisała: > Nie, teraz nie prowokuję, piszę, bo może ktoś ma podobnie Nie wierzę Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Powariowałyście???? 15.07.08, 20:07 Przecież ja to MUSZĘ czytać ... litości ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Powariowałyście???? 15.07.08, 20:09 lila1974 napisała: > Przecież ja to MUSZĘ czytać ... litości ))) My też cię kochamy Lilu <cmok> Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Powariowałyście???? 15.07.08, 20:15 Ale już więcej nie będziesz musiała Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Powariowałyście???? 15.07.08, 20:28 czekola napisała: > "...ratunku!!! wilk wpadł na pole i morduje moje owce!!" Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Powariowałyście???? 15.07.08, 20:55 Bardzo ciężko jest odmawiać sobie przyjemności - chyba każdy to zna. Znam kobiety, które nałogowo zdradzają mężów. Ja nałogowo robię TO. I nawet jak przez pół roku jest spokój, to i tak potem się zdarza Nie będę już pisać na forach Jestem pieniaczem, prowokatorem i takie różne - trudno. Nie potrafię inaczej. Więc nie będę w ogóle pisać. Może powinnam założyć forum prywatne i tam się wyżywać? Pilnować takich jak ja? Pewnie dobrze by mi szło, wyczuwałabym podobnych sobie na odległość. Dobra, jeszcze raz przepraszam i się wyłączam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Powariowałyście???? 15.07.08, 21:27 czekola napisała: > Nie potrafię inaczej. Więc nie będę w ogóle pisać. Może powinnam > założyć forum prywatne i tam się wyżywać? Pilnować takich jak ja? > Pewnie dobrze by mi szło, wyczuwałabym podobnych sobie na > odległość. > Dobra, jeszcze raz przepraszam i się wyłączam "Ludzieeeee!! Wilk znowu porywa mi owceeeee!!!" Ok, cały wątek w sumie był śmieszny. Ale to już nie jest śmieszne, jest nudneeee... Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Powariowałyście???? 16.07.08, 11:18 No i patrz kotula - jak ty strasznie chcesz mieć ostatnie słowo )) Dzięki takim właśnie osobom dyskusje są tak gorące )) Żeby nie wiem co napisać - ty coś odpowiesz )))) Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Powariowałyście???? 16.07.08, 12:06 Widzisz Liluś, tylko, że ja to robię specjalnie i dla draki, a te panie po prostu takie są )) na żywca, i dosłownie ))) Sama powiedz, czy były by takie problemy, gdyby nie istniały takie osoby jak kotula? )które - bez względu na treść - muszą coś pokrzyczeć )) Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Powariowałyście???? 19.07.08, 10:52 czekola napisała: > Widzisz Liluś, tylko, że ja to robię specjalnie i dla draki, a te panie po > prostu takie są )) na żywca, i dosłownie ))) Czy ja wiem co gorsze? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Powariowałyście???? 19.07.08, 21:37 Oto odpowiedź eksperta z forum o żywieniu na moje pytanie czy można zrezygnowac z ciepłego posiłku : ...... Ciepły posiłek jest ważny w diecie, ponieważ daje uczucie sytości na dłużej niż zimny i dodatkowo podwyższona temperatura może wpływać na ograniczenie rozwoju bakterii chorobotwórczych w górnej części przewodu pokarmowego. Niektóre składniki pokarmowe także są lepiej dostępne i łatwiej poddają się trawieniu gdy produkty spożywcze są poddane obróbce termicznej. Lepiej z niego nie rezygnować, ale posiłek w diecie dziecka powinien być ciepły a nie gorący. Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Re: Powariowałyście???? 19.07.08, 21:40 WOW, mam303 - dzięki Ja też nie wiem co gorsze )) Odpowiedz Link Zgłoś
czekola Żródł! 20.07.08, 09:56 Mama303 - jeszcze tylko podaj źródło tej wypowiedzi - nazwisko żywieniowca, godzinę i datę wpisu. ) Bo inaczej to dla kotuli i jej podobnych jesteś niewiarygodna )) Odpowiedz Link Zgłoś
daisy75 Re: Powariowałyście???? 27.01.15, 01:23 Mama303 - podpisuje sie pod tym rekami I nogami. Kiedys, chodzac do liceum pomijalam obiady. Kanapki zamiast obiadu. Teraz zaluje swojej glupoty I tego, ze mama mnie nie przypilnowala. Mam okropne problemy z brzuchem, przerost bakterii tzw sibo. To moze, choc nie musi byc spowodowane suchym prowiantem, zimnymi posilkami Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: jedzenie i wszystkie możliwe błędy 27.01.15, 12:47 Biedna Gosia Skora taka z ciebie nieudaczna karmicielka to daj małej spokój w zaden sposób nie "przygotowuj" jej do jedzenia w przedszkolu. W grupie i z obcymi na pewno sie odnajdzie i część jedzeniowej traumy minie. A tak w ogóle to dawj jej proste i smaczne potrawy i nie zwracaj uwagi na to czy i ile zje. Spróbuj na poczatek makaron (dobry gatunek) z masłem i sola, potem dodaj do tego żólty tarty ser. I nic wiecej. Upiecz smaczne kulki miesne z wołowiny albo cielęciny. Gotowane w bulione warzywnym podudzie z kurczaka.Ryż/soczewice tylko z masłem i solą. Do blanszowanych warzyw podaj jakis dip np. beszamel z cytryna. Odpowiedz Link Zgłoś
mm.ww Re: jedzenie i wszystkie możliwe błędy 07.06.15, 21:20 Droga bapkipapki. Dziecko musi mieć ustalone stałe godziny posiłków. Nie zmuszaj córki do jedzenia, wręcz przeciwnie. Gdy ustalisz stałe godziny posiłków i córka nie zje np. obiadu, będzie wiedziała, że następny posiłek będzie dopiero za parę godzin. Nie ulegaj córce gdy między posiłkami będzie chciała podjadać. Gdy nie je, tzn. że nie jest głodne. Dziecko samo się nie zagłodzi. Gdy przygotowujesz posiłek zachęć córkę aby Ci pomogła w prostych czynnościach np. w podarciu sałaty do sałatki, ułożeniu sztućca. Wszystko opisane jest w tym artykule:www.edziecko.pl/jedzenie/1,79379,1334187.html co należy po kolei zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
edita_363 Re: jedzenie i wszystkie możliwe błędy 08.06.15, 12:45 Nie zmuszaj swojego dziecka do jedzenia będzie chciało to zje nie będzie chciało nie zje, spokojnie nie zagłodzi się. Pamiętaj, że jak córka po obiedzie przyjedzie i powie, że jest głodna odpowiedz, że był obiad i był czas na jedzenie następny posiłek to kolacja. Zobaczysz w końcu zacznie jeść obiady. O przedszkole też możesz być spokojna będzie obserwować inne dzieci i stanie się samodzielna Odpowiedz Link Zgłoś
edita_363 Re: jedzenie i wszystkie możliwe błędy 23.06.15, 13:40 Nie zmuszaj swojego dziecka do jedzenia, będzie chciało to zje nie będzie chciało nie zje, spokojnie nie zagłodzi się. Pamiętajmy jednak, jeśli dziecko przyjdzie chwile po obiedzie i powie, że jest głodne nie ulegajmy mu i nie karmy go jakimiś słodkimi batonikami, czy nawet nie wymyślajmy mu na siłę jakiejś potrawy. Będzie to dla dziecka nagroda za to, że nie zjadło w momencie, kiedy był na to czas. W takiej sytuacji powinniśmy powiedzieć dziecku, że czas na jedzenie już był, i że następny posiłek to kolacja i musi teraz poczekać. Zobaczysz, jeśli twoje dziecko przez chwile odczuje, że jest głodne szybko zacznie jeść wtedy, kiedy jest na to czas, nic mu się nie stanie a przynajmniej nauczy się jeść ze wszystkimi w odpowiednim czasie. Tylko w takich sytuacjach musimy pamiętać o stanowczości i konsekwencji w swoim działaniu w innym razie wszystkie nasze starania pójdą na marne. Dobrze jest też urozmaicać jadłospis, jeżeli dziecko zobaczy coś nowego, coś innego na talerzu z czystej dziecięcej ciekawość spróbuje tego a może nawet mu posmakuje. Myślę, że o samodzielne jedzenie dziecka w przedszkolu nie ma, co się martwić, dziecko to świetny obserwator i na pewno nauczy się od innych jak sobie radzić. Polecam książkę ?Moje dziecko nie chce jeść? Carlos González z niej można się dowiedzieć, jakie są najczęstsze przyczyny, że dziecko nie chce jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: jedzenie i wszystkie możliwe błędy 23.06.15, 21:43 > Zobaczysz, jeśli > twoje dziecko przez chwile odczuje, że jest głodne szybko zacznie jeść wtedy, > kiedy jest na to czas, Tak, i nie będzie jeść po to, by nie byc głodne, tylko po to, by mamusia była zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś