Krzyki pieciolatki

11.08.08, 11:11
Witam!!!
Moja pieciolatka prawie cały czas mówi podniesionym tonem,z
pretensja,z nieciekawym grymasem na
twarzy.Krzyczy ,wymaga ,piszczy,rozkazuje jednym słowem zachowuje
sie jak prawdziwa rozkapryszona ksiezniczka z wiecznie niezadowoloną
minka. Dziecko w wyzej opisany sposob zachowuje sie tylko w domu
wsrod rodziny i znajomych.Brak mi pomysłu jak moge to zmienic.Czy
moze ktoras z Mam ma jakis pomysł? Pozdrawiam
Eraz


AMELCIA
    • kanna Re: Krzyki pieciolatki 11.08.08, 11:42
      Nie reagować, kiedy sie tak zachowuje.
      Ja powtarzam dzieciom "powiedz mi to jeszcze raz, cichszym głosem".
      Moja 3 i pół latka często jeczy. Nie słucham jeków, mowię "Mów do
      mnie zwykłym głosem". jeżlei powtórzy zwykłym głosem, to wtedy
      reaguję, czyli odpowiadam na pytanie, daję picie jak prosi, itp.

      pozd smile Ania
    • lolinka2 Re: Krzyki pieciolatki 11.08.08, 11:49
      moja Duża ma zapędy do komunikowania się w ten sam sposób. U nas
      działa komunikat "bo dykcja zła była" i idący w ślad za nim "powtórz
      to samo normalnym tonem, jak do człowieka"

      W momencie kiedy jest naprawdę zezłoszczona (nie na nas, tylko na
      coś-tam) wystarczy spytać: czy ja jestem coś-tam, że wywalasz złość
      na mnie? Odp; nie (odwarknięta) Ja: ale powiedz mi, jestem czy nie?
      Odp: no nie jesteś (półkrzyk) Ja: nadal nie zrozumiałaś polecenia:
      powiedz mi to, nie krzycz nie warcz, tylko powiedz, dykcja zła
      była smile i na ogół po chwili obie zaczynamy się śmiać.
    • marzeka1 Re: Krzyki pieciolatki 11.08.08, 11:56
      "Nie reagować, kiedy sie tak zachowuje."- jedyna sensowana rada i tłumaczenie z uporem maniaka: nie wolno tak się odzywać itp.Moje dzieci miały też taki etap, brak reakcji i nieotrzymanie czegokolwiek, gdy było to mówione podniesionym głosem i tonem obrażonego księcia- pomogły.
    • lubie.gazete Re: Krzyki pieciolatki 11.08.08, 15:13
      Nie masz w domu skórzanego pasa?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja