z racji roznic pokolen rozne teksty bywaja na topie, kieeeedys dawno jeszcze w
ogolniaku mowilam np "bez mapy" czyli - bez sensu w daleko galopujacym
skrócie, albo ze ktos jest zakrecony jak słoik.
dzis moja szwagierka ma opis- mozg mi sie "zadafcił" ze chyba niby zlasowal
nie wiem
i przypomnial mi sie tekst mojej kolezanki kilka dni temu po ktorym
"przezegnałam sie lewą nogą"
cytuję:
(...) no wiec sluchaj stara ja sie z laską umawiam a ona mi taki numer
wywinela, mówie ci "baletki mi sie wygieły" (...)
myhyhyhyh
a wy? uslyszalyscie ostatnio fajowe teksty??