roksanaa22
04.10.08, 22:52
Dziś syn(6)zapytał się kiedy ja i mąż umrzemy...i zaczął
płakać.Powiedziałam mu(z delikatnym uśmiechem),że kiedyś napewno ale
za wiele,wiele lat.Że będzie już dorosły i miał własną rodzinę i nie
będzie napewno sam.On mi na to,że w bajce(Mój brat niedzwiedź)
mówili,że jak ktoś umrze to zawsze będzie przy nim bo nosi się go w
secu.Potwierdziłam.Sytuacja niby normalna bo wiadomo,że dzieci pytają
(on ostatnio zadaje wyjątkowo trudne pytania) ale sama się nad tym
zastanowiłam...