Dodaj do ulubionych

poslugiwanie sie nozem

13.10.08, 23:22
Natchniona watkiem o 6-latkach, ktore sobie nigdy nie zrobily
kanapki coby sobie krzywdy nie zrobily, mam pytanie - od kiedy
dajecie swoim dzieciom noze do rak i w jakim celu?

Moja corka zaczela poslugiwac sie nozem kiedy miala ze 2 lata -
najpierw byl to plastikowy noz do smarowania smarowidel (maslo,
dzem, etc.), potem metalowy (bez ostrego konca, ale niespecjalnie
tepy) do krojenia miekkich rzeczy - owocow, awokado, pieczarek,
gotowanych warzyw, itp. Malym nozykiem (znacznie ostrzejszym) obiera
dlugie marchewki - to pod nadzorem. Robi to bardzo chetnie i bardzo
sprawnie. Jakos nie wyobrazam sobie trzymac jej zawieszonej w tym
stadium przez nastepnych ilestam lat. Ja sama na pewno nie chodzilam
do szkoly kiedy kroilam chleb i obieralam sobie jablka (nikt mnie
nie zmuszal).

Tak wiec ciekawa jestem, kiedy i jaki noz wreczacie swoim dzieciom.
smile
Obserwuj wątek
    • kocianna Re: poslugiwanie sie nozem 14.10.08, 09:28
      Tak samo jak u Ciebie - od samego początku ma nóż do własnego użytku, w tej
      chwili ma 4 lata i usiłuje jeść nożem i widelcem. Takiego do obierania marchewek
      jeszcze jej nie dałam, ale chyba najwyższy czas.

      Niedawno widziałam film o przedszkolu dla niewidomych dzieci w Laskach...
      Niewidome 4-latki kroiły marchewkę na zupę. OSTRYM nożem.
    • aluc Re: poslugiwanie sie nozem 14.10.08, 09:45
      mniej więcej jako dwulatki dostali pierwsze noże bez ząbków - z
      dziecięcego kompletu z Ikea, wtedy im służyły głównie do
      podtrzymywania tego, co na widelcu było

      już nie pamietam, jak to było ze starszym smile w każdym razie starszy
      ma 6,5 roku, sprawnie posługuje się nożem obiadowym, kanapkę sobie
      zrobi, a owszem, ale chleba czy buły do krojenia jeszcze nie
      dostaje, ale też ja mam lekką fobię na tym punkcie, bo kiedyś krojąc
      bułę w ręku przecięłam sobie dłoń dość głęboko - natomiast
      samowolnie i sprawnie przyrządza sobie i młodszemu bratu sałatkę
      owocową

      młodszy - niespełna czterolatek - obiadowym się obsłuży, kanapkę
      posmaruje, chociaż koślawo, ostrych noży jednak nie dostaje ze
      względu na przymioty charakteru wink

      a z krojeniem chleba sama długo byłam niepełnosprawna, bo w domu
      była od zawsze staroświecka maszynka na korbkę i nożem jako takim
      się chleba nigdy nie kroiło
    • mw144 Re: poslugiwanie sie nozem 14.10.08, 10:47
      Takim do jedzenia obiadu lub smarowania pieczywa zaczął się
      posługiwać na codzień miesiąc przed skończeniem 2 lat. Takim do
      krojenia jak miał 2 lata i 2 m-ce (lubi pomagać w kuchni, więc kroi
      sam miękkie,proste do pokrojenia rzeczy typu: gotowane warzywa,
      chleb, bułki, ciacho). Dużo wcześniej natomiat posługiwał się takimi
      narzędziami jak kosiarka, sekator, młotek, śrubokręt itp, więc z
      nożem specjalnego problemu też nie było.
    • mamapodziomka Re: poslugiwanie sie nozem 14.10.08, 11:02
      U nas podobnie, tzn. noz boaidowy metalowy przed 3 rokiem zycia (nie pamietam
      dokladnie kiedy), teraz ma prawie piec, obiera marchewki i ziemniaki, sieka
      papryke, ogorki, etc. i ostrym nozem potrafi przekroic bulke (choc dosc
      niechetnie) w bezpieczny sposob (tzn. nie w dloni, a na plask na desce).
    • jakw Re: poslugiwanie sie nozem 14.10.08, 16:37
      Takim do krojenia czegoś tam przy obiedzie czy smarowania - moja
      przeszło 3-latka posługuje się od dłuższego czasu. Ale i tak jej
      zwykle trzeba pomóc z tym krojeniem. Ale porządne noże to ja mam
      duże i ostre - i ich do ręki nie dostanie jeszcze długo. Wcześniej
      pewnie zostanie dopuszczona do obierania sobie np. jabłka małym
      nożem. Starsza zaczęła się całkowicie samodzielnie bez nadzoru
      nożami posługiwać chyba w wieku 9 lat - dokładnie nie pamiętam, bo
      nie zapisałam kredą w kominie. W każdym razie w wieku 6 lat na pewno
      sobie chleba sama nie kroiła.
    • dorotakatarzyna Re: poslugiwanie sie nozem 14.10.08, 22:17
      Mam dwunastolatka, który sobie nie zrobi kanapki, woli głodny chodzić. I mam
      pięciolatkę, która robiła sobie kanapki mając niecałe dwa lata, a teraz bardzo
      sprawnie posługuje się nożem przy posiłkach, pomaga mi robić np. mizerię,
      używając ostrego noża.
    • truscaveczka Re: poslugiwanie sie nozem 15.10.08, 18:09
      Moja trzylatka od roku ma dostęp do noży obiadowych i obieraczek do warzyw.
      Obiera jarzyny na zupę, smaruje sobie kromki, kroi miękkie rzeczy. Mięso kroję
      jej ja.
    • dagmama Re: poslugiwanie sie nozem 15.10.08, 19:27
      Mój czterolatek z groszami kroił grzyby do suszeniasmile
      Wygląda to dość stresująco, nie przeczę.
      Ale wspólnie z mężem mamy zasadę, że dziecko, jeśli chce, to pomaga
      w normalnych domowych zajęciach, i nie należy go ograniczać.
      Pewnie ryzykujemy, ale hmmm, nie zamierzam trzymać dziecka z dala od
      codziennych spraw typu krojenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka