Dodaj do ulubionych

Zmeczona...

05.12.08, 20:28
po "zlym dniu" mojego dziecka... Staralam sie byc cierpliwa i
wyrozumiala, tlumaczylam sobie, ze mala tez moze miec zly dzien, zly
humor i ze moze dokucza jej cisnienie indifferent Ale ile mozna znosic
ciagle "nie", robienie wszystkiego dokladnie odwrotnie niz prosze...
ciagle sprawdzanie granic, lamanie oczywistych zasad,
przemadrzalosc, marudzenie, ze woda jest za zimna, za ciepla... za
mokra? Czy to jakas nowa cecha mojej prawie czterolatki? Powiedzcie,
ze to tylko chwilowe...

Dobrze, ze jutro nowy dzien i ze sobota, i ze sam na sam z mala,
moze juz w lepszym nastroju?

Obserwuj wątek
    • green_land Re: Zmeczona... 05.12.08, 21:07
      Miniesmile Moja też ma czasami tak, wtedy najlepiej jest przetrzymać i
      nie reagować na "zaczepki". I ile się da unikac sytuacji
      stresogennychsmile
      Ale pozwól też sobie na złość i brak cierpliwości. Czasami taki
      wybuch pomaga, przynajmniej w przypadku mojego dziecka. Ty też masz
      prawo mieć zły dzieńsmile

      Pozdrawiwam serdecznie
    • kkokos Re: Zmeczona... 05.12.08, 23:01
      dobre sobie, chwilowe...
      kobieto, co ty wiesz o mówieniu "nie", ciągłym sprawdzaniu granic, a zwłaszcza
      przemądrzałości?? poczekaj, aż twoja córka będzie miała lat 13 smile smile smile smile
      żartuję oczywiście, ale wiesz, tak nie do końca smile pozdrawiam serdecznie i życzę
      dużo cierpliwości. do tych 13 lat twojego dziecka przeżyjesz jeszcze niejedną
      huśtawkę nastrojów. i z tej perspektywy mogę cię zapewnić, że wszystko przetrwasz smile
      a i tak wiem, że najgorsze dopiero przede mną smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka