fotoforum.gazeta.pl/3,0,1626710,2,1.html
siedział nad tym ze 2 godz, pieczołowicie malując każdą kreseczkę

jak mu chciałam dać czyste kartki, to krzyczał : mama sio i je wywalał na
podłogę

nawet obiadu nie zjadł przez tę swoją twórczość - ech ci artyści